Reklama

Konin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku lat, dzięki zaangażowaniu i trosce ks. Zbigniewa Barcza, działa przy parafii pw. św. Maksymiliana Kolbe w Koninie Ruch Światło Życie, skupiający dzieci i młodzież szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Zwieńczeniem spotkań z Ewangelią są letnie rekolekcje oazowe. 28 czerwca br., po Mszy św. i błogosławieństwie ks. prał. Antoniego Łassy, grupa oazowa licząca 60 osób wyruszyła do Lalik, malowniczej miejscowości położonej na pograniczu Beskidu Śląsko-Żywieckiego.

Państwo Barbara i Ryszard Kamińscy, u których gościliśmy, stworzyli atmosferę domu rodzinnego. Od razu dało się odczuć, że czas spędzony w Lalikach będzie czasem działania dobra i budowania wspólnoty. W pobliskim kościele parafialnym pw. Ducha Świętego, przez dwa tygodnie rozważaliśmy tajemnice różańcowe. Msze św. i nabożeństwa celebrowane przez ks. Zbigniewa, śpiewy i atmosfera wspólnoty udzieliła się nie tylko uczestnikom oazy, ale i mieszkańcom wioski. Wspaniałe krajobrazy górskie, przydrożne kapliczki, strumyki - były zachętą do pieszych wypraw. Chrzest w strumieniu czy "Noc Wyjścia" zakończona Mszą św. rezurekcyjną przy kapliczce położonej w lesie, wywarły silne wrażenie na rekolektantach. Spotkania w grupach z animatorami, szkoły modlitwy i liturgii prowadzone przez kleryków z WSD we Włocławku, budziły zainteresowanie oraz inspirowały dzieci i młodzież do odkrywania dobroci Boga i Jego planu wobec każdego człowieka.

Odbyliśmy kilka wycieczek autokarowych. Pętla Beskidzka to pierwsza nasza wyprawa. Odwiedziliśmy Koniaków słynący z przepięknych koronek, zawitaliśmy do Istebnej, gdzie mieliśmy okazję wysłuchać koncertu i zobaczyć "na żywo" sławnych braci Golców, dotarliśmy do Żywca i Wisły, gdzie mieszka mistrz świata w skokach narciarskich, tegoroczny zdobywca pucharu świata Adam Małysz. Podczas pobytu w Oświęcimiu, z pokorą chyliliśmy głowy nad ogromem ofiar ludzkich. Modliliśmy się przy celi, w której zginął Ojciec Maksymilian Maria Kolbe, patron naszej parafii. W Wadowicach odwiedziliśmy dom rodzinny Ojca Świętego oraz kościół, w którym był ochrzczony. Nie zapomnieliśmy o skosztowaniu "papieskich kremówek". Naszym następnym celem była Kalwaria Zebrzydowska, gdzie zwiedzaliśmy Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej. Z zachwytem oglądaliśmy Drogi Krzyżowe z malowniczymi kapliczkami położonymi pośród zieleni lasów. Eucharystia w tym wyjątkowym miejscu była punktem kulminacyjnym naszej wycieczki.

Kolejna wyprawa to Słowacja, dotarliśmy do miasta Ćadcy. Dla wielu był to pierwszy wyjazd za granicę. Już samo przejście graniczne było dla nich ekscytujące. Do Krościenka zawitaliśmy na "Dzień Wspólnoty Oaz". Na Kopiej Górce, gdzie spoczywają doczesne szczątki założyciela Ruchu Światło-Życie, ks. Franciszka Blachnickiego, odczuwaliśmy moc działania Ducha Świętego, który jednoczył obecnych we wspólnej Eucharystii, śpiewie i modlitwie. Dużą przygodą było zdobycie Baraniej Góry. Piesza wyprawa na szczyt i droga powrotna to ok. 25 km. Po całym dniu wędrówki wróciliśmy zadowoleni z osiągniętego celu.

12 lipca, ostatni dzień pobytu w Lalikach. Jak zwykle Jutrznia, ale tym razem połączona z "godziną świadectwa", która potwierdza działanie w nas Ducha Świętego. Chwila zadumy nad własnym życiem. Później nabożeństwo końcowe, wprowadzenie do deuterokatechumenatu i agapa.

Rekolekcje są już za nami, ale czas, który poświęciliśmy odkrywaniu dobroci i wielkości Boga, nie pozostanie bezowocny. Za sprawą ludzi, których On stawia na naszej drodze, staliśmy się lepsi i silniejsi w wierze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Oznaczmy i w tym roku pobłogosławioną kredą drzwi naszych domów, pisząc K+M+B lub C+M+B.

Rzecznik Episkopatu zaznaczył, że drzwi domów należy oznaczyć kredą pobłogosławioną w czasie Mszy świętej w kościele.
CZYTAJ DALEJ

MEN pracuje nad przepisami gwarantującymi "swobodę wyglądu uczniów w szkole"

2026-01-07 07:19

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Karol Porwich/Niedziela

MEN chce "zagwarantować uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu". Ma im przysługiwać "wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu", a w szczególności ze względu m.in. na wygląd. Jednak strój ma być zgodny z ogólnie przyjętymi normami społecznymi.

W wielu statutach szkół w Polsce nadal funkcjonują zapisy nakazujące „naturalny” kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób” – napisała w poselskiej interpelacji do minister edukacji Katarzyna Matusik-Lipiec. Jak dodała, aktualne przepisy Prawa oświatowego wskazują, że statut szkoły może określać zasady ubioru, „jednak nie uprawnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję