Reklama

Aktualności

Papież spotkał się z biskupami Kolumbii

Nie bądźcie kastą funkcjonariuszy uginających się przed dyktaturą chwili obecnej - zaapelował Franciszek w przemówieniu do biskupów kolumbijskich, z którymi spotkał się w sali Pałacu Kardynalskiego w Bogocie. Przestrzegł ich też przed "pochlebstwami ze strony aktualnych możnych".

[ TEMATY ]

Franciszek w Kolumbii

www.facebook.com/elpapacol

Ojca Świętego powitał najpierw arcybiskup Bogoty kard. Rubén Salazar Gómez. Zapewnił, że Kościół i naród kolumbijski otwierają szeroko swe serca, aby przyjąć Następcę św. Piotra i cieszą się z jego przybycia. Podkreślił, że wizyta ta jest potrzebna temu Kościołowi, gdyż - jak przyznał - nie zawsze był on w stanie podjąć wszystkie stojące przed nim wyznania i trudności. Dlatego bardzo liczy na słowa nauczania i wsparcia Franciszka.

Po gospodarzu miejsca papieża powitał również przewodniczący Konferencji Biskupiej Kolumbii abp Óscar Urbina Ortega. On także zapewnił go, że Kościół w tym kraju czeka z wielkimi nadziejami na pasterskie słowo Ojca Świętego. Zapewnił, że każde miejsce, które odwiedzi on w czasie tej swojej podróży, stanie się nowym areopagiem, z którego rozlegać się będzie nauczanie Następcy św. Piotra.

W obszernym przemówieniu papież podziękował biskupom za ich posługę. "Przybywam, aby głosić Chrystusa i odbyć w Jego imieniu pielgrzymkę pokoju i pojednania. Chrystus jest naszym pokojem! On nas pojednał z Bogiem i między sobą!" - stwierdził Franciszek.

Reklama

Wyraził przekonanie, że Kolumbia ma coś oryginalnego: "nigdy nie była celem w pełni zrealizowanym, ani przeznaczeniem w pełni osiągniętym, ani też skarbem w pełni posiadanym", a wyróżnia ją przede wszystkim jej "niezłomna odwaga, aby przeciwstawiać się śmierci, nie tylko zapowiadanej, ale wielokrotnie sianej".

Papież zapewnił, że zwraca się do kolumbijskiego Kościoła jako pielgrzym i brat, pragnący się dzielić "zmartwychwstałym Chrystusem, dla którego żaden mur nie jest wieczny, żaden lęk nie jest niezniszczalny, żadna rana nie jest nieuleczalna".

Nawiązuje do wizyt jego "dwóch wielkich poprzedników": bł. Pawła VI w 1968 r. i św. Jana Pawła II w 1986 r. "Słowa obydwu są trwałym bogactwem, wskazówkami kształtującymi i wspaniałą syntezą, jaką proponują naszej posłudze biskupiej stanowiąc kapitał, który trzeba zachować. Chciałbym, aby to, co do was mówię było przyjęte jako kontynuacja tego, czego nauczali" - zaznaczył Ojciec Święty.

Reklama

Nawiązując do hasła swojej pielgrzymki: „Uczynić pierwszy krok”, podkreślił, że Bóg jest zawsze "Panem pierwszego kroku". Przypomniał, że całe Pismo Święte mówi o Bogu, który opuścił samego siebie z miłości, a w pełni czasów, w Jezusie, jest "krokiem nieodwracalnym". Dla tych, którzy poznają, przyjmują Jezusa oraz wychodzą ze swych ograniczeń jest On kompasem, który uniemożliwia zagubienie się. "Dlatego strzeżcie ze świętym lękiem i wzruszeniem tego pierwszego kroku Boga wobec was, a poprzez waszą posługę wobec powierzonych wam ludzi, ze świadomością, że jesteście żywym sakramentem owej Bożej wolności, która nie boi się wychodzić z siebie ze względu na miłość, która nie boi się zubożenia, gdy daje siebie, która nie potrzebuje innej siły niż miłość" - zachęcił Franciszek.

Przestrzegł biskupów przed "kiepskimi cnotami czy pochlebstwami ze strony aktualnych możnych" i zachęcił do błagania w modlitwie, aby mieli coś do zaoferowania tym, którzy "ciągle przychodzą do serc pasterzy". "Modlitwa w życiu biskupa jest życiodajną limfą, która przepływa przez winnicę, bez której latorośl usycha, stając się bezpłodną" - przypomniał papież.

Przestrzegł biskupów, by nie stawali się "kastą funkcjonariuszy uginających się przed dyktaturą chwili obecnej". "Kierujcie natomiast zawsze wasze spojrzenie ku wieczności Tego, który was wybrał, będąc gotowymi do przyjęcia rozstrzygającego osądu Jego warg" - zachęcił Ojciec Święty.

Zwracając uwagę na złożoność oblicza kolumbijskiego Kościoła, zaapelował o zachowanie wyjątkowości jego różnych i uprawionych sił, wrażliwości duszpasterskich, specyfiki regionalnej, pamięci historycznej, bogactwa specyficznych doświadczeń kościelnych. "Z tego powodu dążcie do komunii między sobą. Niestrudzenie budujcie ją poprzez szczery i braterski dialog, potępiając, jako zarazę przedsięwzięcia ukryte. Starajcie się czynić pierwszy krok jeden ku drugiemu" - zachęcił papież.

Przypomniał, że prowincje kościelne odgrywają fundamentalną rolę w odniesieniu do orędzia ewangelizacji, aby proklamujące je głosy były zróżnicowane i zharmonizowane i dlatego przestrzegł przed "zadowalaniem się miernym zaangażowaniem minimalnym, które pozostawia zrezygnowanych w spokojnym bezruchu niemocy". "Zachowujecie szczególną wrażliwość dla afro-kolumbijskich korzeni waszego ludu, które tak szczodrze przyczyniły się w ukształtowaniu oblicza tej ziemi" - wezwał Franciszek.

Zwrócił uwagę, że Kolumbia potrzebuje takiego spojrzenia biskupów, które będzie ją wspierać w odwadze pierwszego kroku ku trwałemu pokojowi, pojednaniu, odrzucenia przemocy jako sposobu przezwyciężenia nierówności, które są źródłem wielu cierpień, wyrzeczenia się drogi korupcji, która jest łatwej, ale bez wyjścia, cierpliwej i wytrwałej konsolidacji "res publica", wymagającej przezwyciężenia nędzy i nierówności.

Zacytował kolumbijskiego laureata literackiej Nagrody Nobla Gabriela Garcíę Márqueza z jego najsłynniejszego dzieła "Sto lat samotności", który napisał o jednej ze swych legendarnych postaci: „nie zdawał sobie sprawy, że o wiele łatwiej było zacząć wojnę, niż ją zakończyć”. "Wszyscy wiemy, że pokój wymaga od ludzi innego rodzaju odwagi moralnej. Wojna pochodzi z tego, co najniższe w naszym sercu, natomiast pokój pobudza nas, byśmy byli więksi od nas samych" - stwierdził Franciszek i zachęcił, by biskupi nie pogrążali się w bojaźni.

Przypomniał biskupom, że są strażnikami jedności całego kraju pomimo jego rozdarć. "Właśnie dlatego Kolumbia was potrzebuje, aby rozpoznać siebie w swoim prawdziwym obliczu pełnym nadziei, pomimo swoich niedoskonałości, aby przebaczać sobie nawzajem pomimo ran nie w pełni zabliźnionych, aby uwierzyć, że można podjąć inną drogę, nawet wówczas, kiedy bezczynność popycha do powtarzania tych samych błędów, aby mieć odwagę pokonania tego, co może ją uczynić nieszczęsną, pomimo jej skarbów" - stwierdził Franciszek i zachęca, aby każdy kościół był "miejscem rodzącym światło, zdolnym do zrodzenia, pomimo cierpień z powodu ubóstwa, nowych inicjatyw" i by biskupi nie bali się wyjść z "pozornych pewności w poszukiwaniu prawdziwej chwały Boga, którą jest żyjący człowiek".

Przypomniał, że biskupi nie są technikami ani politykami, ale pasterzami i muszą przemawiać do serc wszystkich ludzi słowami: "Pokój ludziom, w których Bóg sobie upodobał". "Musicie je wypowiadać odwołując się delikatnie, pokornie do niezniszczalnego miłosierdzia Bożego, jedynego, które potrafi obalić cyniczną pychę serc autoreferencyjnych" - zaznaczył Ojciec Święty.

Poprosił biskupów, by zawsze kierowali swój wzrok na konkretnego człowieka i nie służyli jakiejś koncepcji człowieka, ale "osobie ludzkiej miłowanej przez Boga, uczynionej z krwi i kości, historii, wiary, nadziei, uczuć, rozczarowań, frustracji, cierpień, ran", gdyż konkretność człowieka demaskuje zimne statystyki, rachunki poddane manipulacji, ślepe strategie, wypaczone informacje.

Franciszek zachęcił, by kolumbijski Kościół stawał się coraz bardziej misyjny i po "macierzyńsku" zajmował się takimi wyzwaniami jak: rodzina, życie, młodzież, kapłani, powołania, laikat i formacja. "Myślę o kolumbijskich rodzinach, obronie życia od łona matki aż do naturalnej śmierci, o pladze przemocy i alkoholizmu, nierzadko rozpowszechnionej w rodzinach, kruchości więzi małżeńskiej i nieobecności ojców rodzin z jej tragicznymi następstwami braku bezpieczeństwa i osierocenia. Myślę o wielu ludziach młodych zagrożonych pustką duchową i zniewolonych narkotykami traktowanymi jako droga ucieczki lub łatwego życia i jako pokusa buntu. Myślę o wielu szczodrych kapłanach i wyzwaniu wspierania ich w wiernej i codziennej opcji na rzecz Chrystusa i Kościoła, podczas gdy niektórzy inni szerzą nadal wygodną neutralność ludzi, którzy nic nie wybierają, aby być sami ze sobą. Myślę o wiernych świeckich rozproszonych we wszystkich Kościołach partykularnych, którzy trwają, by z trudem dać się gromadzić Bogu, który jest komunią, nawet gdy wielu głosi nowy dogmat egoizmu i śmierci wszelkiej solidarności. Myślę o ogromnym wysiłku każdego, aby pogłębiać wiarę i uczynić z niej żywe światło dla serc i świecznik dla uczynienia pierwszego kroku" - wyznał papież.

Zastrzegł, że nie daje biskupom recept ani listy zadań, ale zachęca, aby wypełniając trudną misję pasterzy w Kolumbii, zachowywali pogodę ducha i uczyli się od Jezusa cierpliwości i wielkoduszności.

Znaczącą część wystąpienia Franciszek poświęcił wyzwaniom Kościoła w Amazonii, która jest papierkiem lakmusowym tego, czy nasze społeczeństwo, prawie zawsze ograniczone do materializmu i pragmatyzmu, jest w stanie strzec tego, co darmo otrzymało, nie po to aby to spustoszyć, lecz uczynić płodnym. Zwrócił uwagę na "tajemną mądrość rdzennej ludności Amazonii" i zastanawiał się, czy jeszcze jesteśmy zdolni, by nauczyć się od niej świętości życia, poszanowania dla przyrody, świadomości, że logika instrumentalna nie wystarczy, aby wypełnić życie człowieka.

Papież zachęcił, by nie zostawiać Kościoła w Amazonii samemu sobie. "Umocnienie amazońskiego oblicza pielgrzymującego tam Kościoła jest wyzwaniem stojącym przed wami wszystkimi, które zależy od narastającego i świadomego wsparcia misyjnego wszystkich diecezji kolumbijskich i całego ich duchowieństwa" - zaapelował Ojciec Święty i przypomniał, że w niektórych rdzennych językach amazońskich, by powiedzieć „przyjaciel”, używa się wyrażenia „moje drugie ramię”. "Bądźcie zatem drugim ramieniem Amazonii. Kolumbia nie może się od niej odciąć, bez okaleczenia swej twarzy i duszy" - podkreślił papież.

2017-09-07 19:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież odwiódł od eutanazji Kolumbijkę podczas spotkania w Bogocie

[ TEMATY ]

Franciszek w Kolumbii

elpapacol/instagram

Franciszek podczas swojej wizyty w Kolumbii odwiódł od eutanazji kobietę cierpiącą na depresję i toksoplazmozę. Po rozmowie z papieżem na dziedzińcu nuncjatury w Bogocie 56-letnia Consuelo Córdoba zrezygnowała z zaplanowanego na koniec września br. poddania się tzw. śmierci asystowanej. Ojciec Święty wysłuchał jej tragicznej historii i wzruszony przytulił ją.

Córdoba popadła w depresję w wyniku ataku ze strony swojego męża, który 16 lat temu oblał ją kwasem. Na skutek tego Kolumbijka odniosła poważne obrażenia twarzy i straciła dłoń. Po tym tragicznym wydarzeniu musiała poddać się ponad 80 operacjom. Kobieta, którą w ostatnich latach opuścili także najbliżsi, kilkakrotnie próbowała odebrać sobie życie.

Chora potwierdziła, że zrezygnowała z eutanazji po spotkaniu z papieżem w czasie jego pielgrzymki do Kolumbii. Poddanie się tzw. śmierci asystowanej miało nastąpić 29 września br. "To dzięki tobie żyję. Teraz chcę dożyć starości" – powiedziała, zwracając się do Franciszka w jednym z telewizyjnych wywiadów, 56-letnia kobieta.

Papież powrócił z Kolumbii do Rzymu 11 września po południu. W czasie swojej pięciodniowej wizyty odwiedził cztery miasta tego południowoamerykańskiego kraju: Bogotę, Villavicencio, Medellin i Cartagenę. Miejscowe media oceniają, że w mszach, którym przewodniczył, mogło uczestniczyć nawet ponad 1 mln Kolumbijczyków.

W ostatnim dniu swego pobytu w tym kraju Ojciec Święty odprawił w Cartagenie Mszę św., podczas której zwrócił się ponownie z apelem o pojednanie narodowe. Powiedział, że trwały pokój wymaga dążenia do dobra wspólnego, równości i sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama w Tygodniku Katolickim „NIEDZIELA”

„Niedziela” to:

• ogólnopolski tygodnik katolicki, istniejący na rynku od 1926 roku

• informacje o życiu Kościoła w Polsce i na świecie, o sprawach społecznych, rodzinnych, gospodarczych i kulturalnych

• obecność w polskich parafiach w kraju i poza granicami (Włochy, USA, Kanada, Niemcy, Wielka Brytania), w sieciach kolporterskich i na Poczcie Polskiej

• szczególna obecność w 19 diecezjach w Polsce, w których ukazują się edycje diecezjalne: warszawska, krakowska, częstochowska, wrocławska, sosnowiecka, podlaska, bielska, świdnicka, szczecińska, toruńska, zamojska, przemyska, legnicka, zielonogórska, rzeszowska, sandomierska, łódzka, kielecka, lubelska

• 68 stron ogólnopolskich i 8 diecezjalnych

• portal www.niedziela.pl

• księgarnia (www.ksiegarnia.niedziela.pl) – ponad 350 publikacji książkowych

• studio radiowe Niedziela FM oraz telewizyjne Niedziela TV z możliwością przygotowania materiałów w jakości HD, własny kanał na YouTube, materiały na portalu www.niedziela.pl, zamówienia realizowane dla TV Trwam, TVP i lokalnej telewizji

• jest obecna w internecie, w rozgłośniach radiowych, w niektórych telewizjach regionalnych

Reklama w naszym Tygodniku jest potwierdzeniem wiarygodności firmy - do tego przyzwyczailiśmy naszych Czytelników.
Wyniki ankiety przeprowadzonej na zlecenie "Niedzieli" przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego pozwoliły ustalić profil Czytelników "Niedzieli":

• wiek - 28 - 65 lat

• wykształcenie - wyższe i średnie

• kobiety i mężczyźni w proporcjach 48% do 52%

• mieszkańcy dużych i średnich miast oraz wsi
Kolportaż - 60% parafie, 40% Poczta Polska, KOLPORTER i inne firmy kolporterskie;

Nakład: zmienny od 85 tys. do 115 tys. w zależności od okoliczności

Kontakt
Zamówienie reklamy lub ogłoszenia można przesłać:

Reklama
   Krzysztof Walaszczyk
   Dział Marketingu Tygodnika Katolickiego "Niedziela"
   tel. (34) 369 43 49, 603 701 615
   marketing@niedziela.pl

Ogłoszenia
   Barbara Kozyra
   tel. (34) 369 43 65
   tel. na centralę: (34) 365 19 17 w. 365
   ogloszenia@niedziela.pl

drogą pocztową pod adresem:
   Redakcja Tygodnika Katolickiego "Niedziela"
   ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Regulamin przyjmowania zleceń

Regulamin insertowania

Formaty reklam

Cennik reklam

Cennik insertów

Terminarz reklam (2020)

Materiały do pobrania

Publikacje logo o szerokości powyżej 25 mm

Logo „Niedzieli” (Plik PDF)
Logo „Niedzieli” (Plik JPEG)

Publikacje logo o szerokości poniżej 25 mm

Logo „Niedzieli” (Plik PDF)
Logo „Niedzieli” (Plik JPEG)

Reklama internetowa

Krzysztof Walaszczyk
Dział Marketingu Tygodnika Katolickiego "Niedziela"
tel. (34) 369 43 49, 603 701 615
marketing@niedziela.pl

Cennik reklam internetowych

CZYTAJ DALEJ

Liban: w Bejrucie miały miejsce dwie eksplozje, są dziesiątki rannych

2020-08-04 18:27

[ TEMATY ]

Liban

PAP

Dwie silne eksplozje wstrząsnęły we wtorek stolicą Libanu, Bejrutem - informuje agencja AFP, według której są dziesiątki rannych. Telewizja Al-Dżazira pokazuje ogromne płomienie i chmury dymu nad miastem.

Co najmniej 10 osób zginęło we wtorek w wyniku potężnej eksplozji w stolicy Libanu, Bejrucie - poinformował libański resort zdrowia. Miejscowe służby bezpieczeństwa potwierdziły, że do wybuchu doszło w porcie, gdzie magazynowane były materiały wybuchowe.

Na ten moment brak jakichkolwiek wiadomości, aby polscy obywatele ucierpieli na skutek eksplozji, do której doszło we wtorek w stolicy Libanu Bejrucie - poinformował na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

"Polskie MSZ jest w stałym kontakcie z naszą ambasadą w Bejrucie. Trwa ustalanie dokładnych informacji o przyczynie i skutkach eksplozji; na ten moment brak jakichkolwiek wiadomości, aby ucierpieli obywatele RP" - napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych.

Wcześniej agencje i lokalne media pisały o jednej eksplozji, która miała miejsce prawdopodobnie w porcie w Bejrucie, gdzie magazynowane są materiały pirotechniczne. Według tych informacji wybuch był słyszany w wielu częściach miasta.

Agencja AP przekazuje, że w centrum Bejrutu są poważne zniszczenia, w wielu budynkach wyleciały szyby z okien i posypały się sufity, a spod gruzów wyciągani są zakrwawieni ludzie.

Minister zdrowia Libanu Hamad Hasan poinformował, że w wyniku wtorkowej potężnej eksplozji w stolicy kraju Bejrucie jest wielu rannych; są też rozległe zniszczenia. Według agencji AFP doszło do dwóch silnych wybuchów.

Telewizja Al-Dżazira w relacji na żywo pokazuje ogromne płomienie i chmury dymu nad miastem. Do eksplozji doszło prawdopodobnie w porcie, gdzie magazynowane są materiały pirotechniczne.

"Siła wybuchu była ogromna - powiedziała Zeina Khodr z Al-Dżaziry, relacjonująca wydarzenia z Bejrutu. - Szłam ulicą i upadłam na ziemię. Wybuchła panika i zapanował chaos, wszędzie leży szkło".

Wcześniej agencje przekazywały, że w centrum Bejrutu są poważne zniszczenia, w wielu budynkach wyleciały szyby z okien i posypały się sufity, a spod gruzów wyciągani są zakrwawieni ludzie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję