Reklama

Polska

Prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”

W sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbędzie się prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”. Dokument stworzony przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia przygotowany został przez zmarłego w lipcu 2016 r. przewodniczącego rady, abp. Zygmunta Zimowskiego i uznawany jest za jego testament.

[ TEMATY ]

karta

maxlkt/pixabay.com

Wydany w lutym br. w języku włoskim dokument nieistniejącej już Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, stanowi uzupełnienie pierwszego takiego dokumentu z 1994 roku. Nowa karta, o której wydanie zabiegał abp Zimowski, ma wyjaśniać i uszczegóławiać te zapisy, które wcześniej mogły wydawać się niejasne lub budzące wątpliwość. Tematy poruszane uprzednio, tym razem zostały przedstawione językiem bardziej przystępnym i aktualnym dla współczesnego odbiorcy. Poprawiony został także aparat naukowy cytowanych dokumentów z zakresu teologii.



„Nowa karta pracowników służby zdrowia” podejmuje również szereg zagadnień, które 23 lata temu były nieznane. Dokument uwzględnianie tylko rozwój nauk medycznych i ich możliwy wpływ na życie ludzkie, lecz omówił także coraz częściej pojawiające się zagadnienia medyczno-prawne, które wywierają niemały wpływa na wykonywanie zawodów medycznych. Chodzi zwłaszcza o kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, czy z poszanowaniem godności ludzkiej, ale także solidarność i równość wszystkich pacjentów w dostępie do leków i nowych technologii.

Nowa publikacja, choć nie wyczerpuje wszystkich zagadnień odnoszących się zdrowia i choroby, to jednak zawiera jednoznaczną odpowiedź na często stawiane pytania. Jest przez to skutecznym narzędziem wobec subiektywizmu etycznego połączonego z pluralizmem etycznym, religijnym i kulturowym.

Reklama

Nowy dokument czerpie z poprzedniego układ treści; dzieli się na trzy rozdziały: narodziny, życie i śmierć. Właściwą treść poprzedza wprowadzenie do polskiego wydania, napisane przez przewodniczącego Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia oraz słowo wstępne przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia abp. Zygmunta Zimowskiego. To jeden z ostatnich tekstów zmarłego 13 lipca 2016 roku arcybiskupa.

W pierwszych zdaniach wprowadzenia, abp Zimowski przypomina, że wydanie nowej karty jest wynikiem wciąż aktualizowanego posłannictwa Kościoła wobec chorych. „Pierwsze wydanie karty (…) stanowiło cenne narzędzie do formacji początkowej, ale także różnych specjalistów działających w świecie służby zdrowia” – przypomniał we wstępie arcybiskup. Jego zdaniem nowe wydanie, będące efektem rewizji i aggiornamento tego dokumentu, skupia się na powołaniu wszystkich pracowników służby zdrowia jako „sług życia”. Wszyscy oni są szczególnie wezwani, aby kierować się w swoim postępowaniu etyką opartą na poszanowaniu życia i zdrowia oraz godności i praw pacjenta w myśl słów z Evangelium vitae: „Ich zawód każe im strzec ludzkiego życia i służyć mu”.

W części pierwszej, dotyczącej zagadnień moralnych związanych z poczęciem i narodzinami człowieka kwestie omówione już wcześniej w 1994 r. ukazane zostały w świetle najnowszych dokumentów magisterium Kościoła. Znajdziemy w niej moralną ocenę takich kwestii jak: regulacja poczęć, zapłodnienie pozaustrojowe, inżynieria genetyczna, sztuczne zapłodnienie, klonowanie człowieka, kriokonserwacja, diagnoza przedimplantacyjna, czy też stosowanie środków wczesnoporonnych.

Reklama

Druga część dokumentu, zatytułowana „Życie”, przypomina z kolei o nienaruszalności życia ludzkiego na każdym etapie istnienia. W tym kontekście jednoznacznie ocenia stosowanie aborcji, jako Jak zauważono we wstępie, życie jest nienaruszalne na każdym etapie istnienia, dlatego Nowa Karta przechodzi dalej do kwestii aborcji, jako pogwałcenia podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia.

Wśród kwestii zawartych w tej najobszerniejszej części dokumentu znalazły się także zagadnienia dotyczące redukcji embrionów, terapii genowej komórek zarodkowych, interwencji na genomie ludzkim, hybrydyzacji ludzko-zwierzęcej, ciąży ektopowej, dziecka nienarodzonego z encefalopatią, prewencji i szczepionek, przeszczepów oraz terapii regeneracyjnej. Wśród innych ważnych zagadnień etycznych wskazano w tej części dokumentu również: prawo do sprzeciwu sumienia, sprawiedliwy dostęp do leków, eksperymenty medyczne, komitaty etyczne, czy prawo do ochrony zdrowia.

Ostatnia, trzecia część dokumentu, podejmuje problematykę zawiązaną ze śmiercią. Wśród wielu kwestii przedstawionych już w poprzedniej Karcie, obecne wydanie poświęca więcej miejsca dylematom moralnym dotyczącym: eutanazji, sztucznego odżywiania i nawadniania, używania środków znieczulających, testamentu biologicznego, prawdomówności wobec umierającego, czy zasady proporcjonalności wobec uporczywej terapii.

Pierwsza Karta pracowników służby zdrowia wydana została w Watykanie w 1994 roku. W kolejnych latach ukazała się w 19 różnych językach. Dokument powstał z inspiracji pierwszego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia, kard. Fiorenza Angeliniego. Miał być pomocą dla wszystkich pracowników służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, księży pracujących w szpitalach i ośrodkach opieki zdrowotnej. Miał być również wykładnią, pomocną w szkoleniach dla duszpasterzy środowisk medycznych i osób chorych.

Prezentacja polskiego wydania „Nowej karty pracowników służby zdrowia” odbędzie się 8 września o godz. 11. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Wcześniej, o godz. 10., odbędzie się debata, w której udział wezmą m.in. przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser SAC, ks. prof. Maurizio Faggioni z Watykanu orz Piotr Gryza, podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia. Debata oraz konferencja prasowa relacjonowane będą na żywo za pośrednictwem portalu Facebook na profilu Katolickiej Agencji Informacyjnej.

2017-09-07 17:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsparcie dla edukacji domowej

2020-06-24 09:56

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 28

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Artur Stelmasiak

Poseł Bartłomiej Wróblewski od 2 lat negocjował ułatwienia dla rodzinnej edukacji

Do Sejmu trafił projekt ustawy, która ma ułatwić edukację domową. Impulsami do zmiany prawa były podpisana przez prezydenta Karta Rodziny, a także postulaty zgłaszane przez polskie rodziny.

Ustawę w Sejmie złożyła grupa posłów PiS na czele z prawnikiem dr. Bartłomiejem Wróblewskim, który przygotował ten projekt. Jest to odpowiedź na apele polskich rodzin, które postanowiły, że same będą uczyć swoje dzieci. Projekt nie jest przełomem, ale znosi kilka uciążliwych ograniczeń i zwiększa dotacje z budżetu państwa. – W Polsce jest ponad 12 tys. dzieci kształconych w systemie edukacji domowej. Wszystkie egzaminy i statystyki pokazują, że ta forma rodzinnej edukacji jest o wiele bardziej efektywna od tej w szkołach. Jeżeli coś jest dobre i skuteczne, to powinniśmy to wspierać, a nie ograniczać – mówi Niedzieli poseł Wróblewski.

Wzmocnienie praw rodziców

W tym samym czasie, gdy projekt został złożony w Sejmie, premier Mateusz Morawiecki miał spotkanie z organizacjami prorodzinnymi, podczas którego zorganizowano konferencję prasową nt. wzmocnienia praw rodziców oraz roli edukacji domowej. – Potrzebna jest większa wolność w zakresie edukacji domowej, tam, gdzie służy ona dzieciom. W dalszym planie dla rodzin będziemy nie tylko dbali o fundament godnościowy, materialny, ale także umacniali fundament kulturowy i stworzymy warunki, by rodziny mogły rozwijać swoją kreatywność – zauważa Morawiecki.

Podczas spotkania Joanna Krupska ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” mówiła, że prezydent zadeklarował wsparcie edukacji domowej, z której bardzo często korzystają dzieci z dużych rodzin. Związek postuluje wsparcie dla ustawy, która została złożona w Sejmie. – Serdecznie dziękujemy posłowi Bartłomiejowi Wróblewskiemu, który pilotował ten projekt i włożył wiele wysiłku, aby on zaistniał, oraz prezydentowi Andrzejowi Dudzie za wspieranie rodzin w edukacji domowej – podkreślają członkowie Stowarzyszenia Edukacji w Rodzinie.

Wsparcie dla dzieci polonijnych

Nowelizacja ustawy zakłada zwiększenie z 60 do 80% subwencji przyznawanej szkołom prywatnym, znosi rejonizację oraz obowiązek opinii psychologiczno-pedagogicznej dla uczniów. – Likwidujemy więc wszystkie bariery, które były zbędne i utrudniały rodzinom życie. Zwiększona subwencja spowoduje natomiast, że ta forma edukacji będzie się mogła lepiej rozwijać – wylicza Wróblewski.

Najważniejszym punktem zmian jest zniesienie rejonizacji, bo rodzice wybierają np. szkoły katolickie, które specjalizują się w tej formie edukacji, ale są w innej gminie czy nawet w innym województwie. Edukacja odbywa się w domu, a raz na rok uczniowie mają egzaminy klasyfikacyjne w szkole. – Kolejnym ważnym rozwiązaniem jest objęcie częściowym wsparciem finansowym dzieci uczących się w ramach edukacji domowej za granicą. Chodzi o takie przedmioty, jak finansowanie np. nauki języka polskiego, historii i geografii Polski. Z zagranicznej edukacji mogą skorzystać zarówno obywatele Polski, jak i osoby, które są objęte regulacjami repatriacyjnymi oraz Kartą Polaka. Mamy nadzieję, że będzie to dobry mechanizm podtrzymywania więzi narodowych w środowiskach polonijnych – zaznacza poseł Wróblewski.

Edukacja odporna na COVID-19

Prawo o edukacji domowej pochodzi z 1991 r., ale jest gwarantowane także w art. 48 Konstytucji RP. Daje ona rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. – To stare prawo przechodzi w ostatnich latach renesans, bo coraz bardziej popularne są wychowywanie i edukacja dzieci w domach. Okazało się także, że edukacja domowa była najodporniejszą formą kształcenia w czasie pandemii COVID-19. I to, co było możliwością przewidzianą prawem, stało się codziennością dla wszystkich polskich rodzin – podkreśla Bartłomiej Wróblewski, który od 2 lat forsował zmiany ułatwiające edukację rodzinną.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Minister spraw zagranicznych uczcił w Madrycie 100-lecie urodzin Jana Pawła II

2020-07-10 15:21

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

PAP/EPA/Luca Piergiovanni

Przebywający w Hiszpanii minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz, złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II, a następnie odbył rozmowę z arcybiskupem Madrytu kard. Carlosem Osoro.

„To wyjątkowa okazja, ponieważ w tym roku obchodzimy rocznicę bliską sercu wszystkich Polaków - 100-lecie urodzin polskiego papieża” - powiedział. „Jesteśmy dumni, że największa świątynia w Madrycie jest jedyną hiszpańską katedrą konsekrowaną przez Jana Pawła II i miejscem przechowywania Jego relikwii” - dodał.

W rozmowie z arcybiskupem Madrytu minister podziękował za duchową opiekę nad hiszpańską Polonią, a także za bardzo dobrą współpracę z polskimi księżmi pracującymi w madryckich parafiach oraz studiującymi na Uniwersytecie św. Damazego.

Podczas zwiedzania katedry rozmówcy wspominali postać Jana Pawła II i jego ogromną sympatię do Hiszpanii, którą podczas swojego pontyfikatu odwiedzał aż pięciokrotnie. W Madrycie był m.in. podczas ostatniej pielgrzymki w 2003 r., kiedy to w bazie lotniczej Cuatro Vientos witał go prawie milion młodych ludzi. W stulecie urodzin Papieża Polaka, który odegrał kluczową rolę w przemianach demokratycznych i zmienił losy nie tylko Polski, ale i Europy, przypominali również jego słynne słowa z 1982 r., tak zwany Akt Europejski, wypowiedziane w Santiago de Compostela, na Szlaku Jakubowym łączącym Wschód i Zachód: „Ja, Jan Paweł, syn polskiego narodu, który zawsze uważał się za naród europejski, syn narodu słowiańskiego wśród Latynów i łacińskiego pośród Słowian, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie”.

Minister Czaputowicz przebywa w Madrycie z jednodniową wizytą na zaproszenie hiszpańskiej minister spraw zagranicznych, europejskich i kooperacji Aranchy González Laya. Po zakończeniu spotkań polski szef dyplomacji podkreślił, że oba kraje są zainteresowane dalszym pogłębianiem dialogu zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i europejskim. „Polska i Hiszpania to dwa duże europejskie państwa, które pomimo oddalenia geograficznego wiele łączy - zauważył. - Dostrzegamy możliwość wzmocnienia współpracy zarówno w dziedzinie politycznej jak gospodarczej, turystycznej i kulturalno-naukowej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję