Reklama

Spoglądając

Tacy sami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje. Czas wyjazdów w Polskę, ale także - po raz pierwszy - w bezgraniczną Europę. Uciekamy z naszych domów, choćby było w nich nam bardzo dobrze. Obładowani plecakami i torbami wyruszamy w świat, by coś nowego zobaczyć, przeżyć, po prostu odpocząć. Na nowym miejscu wpadamy jednak w taką samą nijakość, w jakiej żyjemy przez cały rok. Wciąż jesteśmy tacy sami, marudni i monotonni. Zupełnie jak w jednym z filmów Jarmuscha, mojego ulubionego reżysera. Jest tam taka oto scena: dwoje młodych przyjechało z drugiego końca świata do rodzinnego miasta Elvisa Presleya. Bohaterowie znaleźli się w hotelu. Siedzą w pokoju i prowadzą ze sobą jedną z tych nijakich rozmów, jakich każdy z nas wiele w życiu przeprowadził. Przyjechali do Ameryki po to, by przeżyć coś wielkiego, a wpadli w taką samą nijakość, w jakiej żyli przez całe życie.
Jarmusch widzi rzeczy z niezwykłą trafnością. Pokazał on tutaj typowe dla naszych czasów zachowanie, jakiemu ulega wielu spośród nas. Nie chcemy tak przeżywać naszych nawet kilkudniowych odpoczynków od codziennych obowiązków, ale z drugiej strony nie potrafimy inaczej. Jesteśmy wciąż marudni i monotonni. Lepiej więc przespać cały dzień, a nocą się bawić, do upadłego. Najlepiej przy alkoholu i narkotykach, bo używki te dają błogie złudzenie, że jest się tym, kim się nie jest. Są też inne metody na zabicie nudy, na przykład korzystanie z telefonu komórkowego przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Trzeba przecież zdać sprawę. Trzeba zająć stanowisko, objąć patronat. Trzeba zapisać się na kurs, spisać na straty. Ktoś czegoś chce w biurze, ktoś przeszkadza. Ktoś inny może coś dać, więc trzeba go obłaskawić. Człowiek wtedy myśli o powrocie z urlopu. Jeszcze tylko kilka zdjęć, kilka kartek do wysłania. Znajomi niech wiedzą, że się jeździ tu i tam. Może to zresztą moje złudzenie, w każdym razie najważniejsze, abyśmy tylko zdrowi byli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św. Feliks z Noli

[ TEMATY ]

wspomnienie

pl.wikipedia.org

Św. Feliks z Noli

Św. Feliks z Noli

Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
CZYTAJ DALEJ

Św. Paweł z Teb

[ TEMATY ]

św. Paweł

Wikipedia

Marttia Preti, "Św. Paweł z Teb" (XVII wiek)

Marttia Preti, Św. Paweł z Teb (XVII wiek)

Każdego roku 15 stycznia i w najbliższą po tym dniu niedzielę ojcowie i bracia paulini radośnie przeżywają uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Do należytego uczczenia swego Patrona i Patriarchy przygotowują się przez nowennę nazywaną "Pawełkami".

Wierni w dniach nowenny licznie gromadzą się w Bazylice Jasnogórskiej i przy dźwiękach orkiestry śpiewają hymny wysławiające bohaterskie życie świętego Pustelnika z Egiptu. Przez bogate dziedzictwo duchowe Zakonu Paulinów wciąż przywoływana jest postać św. Pawła z Teb. Często spotykamy pytanie: Jaki jest związek paulinów ze św. Pawłem Pierwszym Pustelnikiem?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do rodzin ofiar pożaru w Crans-Montana: bądźcie pewni bliskości Jezusa

2026-01-15 13:44

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Wiara, która w nas mieszka, rozświetla najciemniejsze i najbardziej bolesne chwile naszego życia nieodzownym światłem, które pomaga nam odważnie iść dalej ku celowi. Jezus wyprzedza nas na tej drodze śmierci i zmartwychwstania, która wymaga cierpliwości i wytrwałości. Bądźcie pewni Jego bliskości i czułości: On nie jest daleko od tego, co przeżywacie – przeciwnie – dzieli to z wami i niesie razem z wami - powiedział Papież podczas spotkania z rodzinami ofiar pożaru w szwajcarskiej miejscowości - informuje Vatican News.

Do tragicznego w skutkach pożaru baru doszło w noc sylwestrową około godz. 1.30. Bilans katastrofy jest przerażający: zginęło 40 osób, w większości bardzo młodych, a 116 zostało rannych. Około 80 poszkodowanych wciąż przebywa w szpitalach z ciężkimi oparzeniami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję