Reklama

Niedziela Częstochowska

Dzień Doktora Biegańskiego w Archiwum Państwowym w Częstochowie

Międzynarodowy Dzień Archiwów, przypadający 9 czerwca, częstochowskie Archiwum Państwowe uczciło otwarciem wystawy p.t. „Władysław Biegański w dokumencie archiwalnym”.

– Inspiracją do przygotowania wystawy był dla nas obchodzony obecnie Rok Doktora Biegańskiego – podkreśliła Elżbieta Surma-Jończyk, dyrektor Archiwum Państwowego w Częstochowie. – W Częstochowie jest on postacią znaną i cenioną, w innych miastach trzeba o nim przypominać i propagować jego dorobek. Przygotowaliśmy wystawę dokumentów w oparciu o nasze zasoby, zbiory archiwów w Łodzi i Kaliszu oraz zbiory Biblioteki im. Wł. Biegańskiego w Częstochowie

Autorką scenariusza wystawy jest Dorota Czech, która przeprowadziła kwerendę w zbiorach archiwalnych, gdzie znalazła wiele nie publikowanych dotąd dokumentów. – Materiały zgromadzone na wystawie są pogrupowane w sześciu działach – wyjaśniała Dorota Czech. – Są to: dane biograficzne Władysława Biegańskiego i jego rodziny, okres nauki szkolnej i studiów, praca zawodowa, praca nauczycielska, działalność społeczna oraz pamięć o doktorze Biegańskim.

Reklama

W poszczególnych działach znajdziemy m.in. metryki urodzenia Władysława Biegańskiego i jego córek, świadectwo maturalne z gimnazjum w Piotrkowie Trybunalskim, formularz przebiegu pracy jako lekarza i dyrektora szpitala w Częstochowie w latach 1883-96, książkę poświęconą dr. Biegańskiemu, którą po jego śmierci napisała i wydała jego żona Mieczysława. Dokumenty, które pochodzą z okresu zaborów i były sporządzone po rosyjsku są przetłumaczone na język polski. Najmłodszym dokumentem na wystawie jest uchwała Miejskiej Rady Narodowej we Częstochowie o nadaniu im. dr. Władysława Biegańskiego placowi w centrum miasta, który wcześniej nosił nazwę Centralny. uzupełnieniem wystawy jest kącik medyczny, w którym zgromadzono wyposażenie szpitalne z początków XX wieku.

Senator Ryszard Majer, który gościł na wystawie, podziękował archiwistom za ich pracę. – Jesteście wraz z historykami strażnikami naszej historii powiedział senator Majer. – Dzięki wam pamiętamy o naszej przeszłości i tożsamości, a na tym fundamencie możemy budować dalej. Jesteście tymi, którzy łączą przeszłość z przyszłością, a dzisiejsza wystawa, jest najlepszym dowodem, jak pięknie można waszą wiedzę pokazywać. Doktor Biegański, częstochowianin z wyboru jest wybitną postacią, lekarzem, filozofem i etykiem. Jego myśli są wciąż aktualne.

Reklama

W drugiej części spotkania zebrani wysłuchali prelekcji Ewy Dubaj na temat: „Materiały archiwalne dotyczące Władysława Biegańskiego w zasobie Archiwum Państwowego w Częstochowie”. Ciekawą formą popularyzacji dr. Biegańskiego jest quiz na stronie internetowej Archiwum, który każdy może rozwiązać on-line. Wystawa o Doktorze Biegańskim będzie czynna w Częstochowskim Archiwum do końca czerwca.

2017-06-09 17:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rok Doktora Biegańskiego

[ TEMATY ]

dr Władysław Biegański

AKW

Spotkanie z twórcą filmu o dr. Biegańskim

Dobiega końca ogłoszony przez Senat RP Rok dr. Władysława Biegańskiego, lekarza, który pod koniec XIX wieku osiadł w Częstochowie, gdzie leczył, działał społecznie i pisał prace naukowe z zakresu medycyny, filozofii i etyki. Jest autorem m. in. wciąż aktualnych „Myśli i aforyzmów o etyce lekarskiej”. Z okazji Roku Biegańskiego w Senacie zorganizowana była jego wystawa biograficzna.

Rok dr. Biegańskiego obchodzono szczególnie uroczyście w Częstochowie, mieście, w którym jego imię noszą: Biblioteka Miejska, szpital, szkoła, Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie – którego był założycielem, a także centralny plac miasta. W Alejach Najświętszej Maryi Panny znajduje się pomnik Doktora, w formie ławeczki, który powstał z inicjatywy Towarzystwa Lekarskiego.

Jednym z ostatnich akcentów Roku Biegańskiego w mieście był pokaz filmu „Biegański – drogi ku szczęściu”, który odbył się 1 grudnia w Muzeum Monet i Medali. Pomysłodawcą, reżyserem i autorem muzyki do filmu jest nauczyciel muzyki - Artur Broncel. Jest to dokument fabularyzowany, w którym wykorzystano m. in. archiwalne zdjęcia i dokumenty, a także wypowiedzi osób, które zajmowały się badaniem biografii dr. Biegańskiego i wiele robią dla przypomnienia jego sylwetki.

CZYTAJ DALEJ

Premier: nie ma i nie będzie zgody na próby ideologizacji

2020-08-10 11:30

[ TEMATY ]

premier

LGBT

Mateusz Morawiecki

facebook.com/MateuszMorawiecki

Bezpieczeństwo polskich rodzin i wolność do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami to fundament naszej polityki; nie ma i nie będzie zgody się na jakiekolwiek próby ideologizacji i indoktrynacji - napisał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki na Facebooku.

"Bezpieczeństwo polskich rodzin i wolność do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami to fundament naszej polityki. Nie ma i nie będzie zgody się na jakiekolwiek próby ideologizacji i indoktrynacji" - podkreślił premier, odnosząc do protestów środowisk LGBT w ostatnich dniach.

Jak dodał, "rząd wsłuchuje się w głosy rodziców, daje im możliwość wyboru i sprzeciwia się indoktrynacji i ideologizacji polskich rodzin". "Bo przecież +takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży wychowanie+" - napisał premier Morawiecki, cytując słowa Jana Zamoyskiego.

Według prokuratury, Michał Sz. - przedstawiający się jako Małgorzata Sz. "Margot" - podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat więzienia.

W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. W piątek sąd uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. W sobotę Michał Sz. został doprowadzony do aresztu śledczego.

W związku z aresztem dla aktywisty w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in. radiowóz. Policja zatrzymała 48 osób. Wszyscy zatrzymani opuścili komendy; 48 osobom przedstawiono zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku; pięć osób ma także inne zarzuty.

W sobotę wieczorem na placu Defilad przed PKiN odbyła się manifestacja poparcia dla społeczności LGBT. Podobne manifestacje odbyły się w sobotę m.in. w Krakowie i Poznaniu.(PAP)

ipa/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Jak żyją dzieci w Kamerunie?

2020-08-11 12:06

[ TEMATY ]

Kamerun

Księża marianie

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

Bieda, choroby, brak regularnych posiłków i podstawowej opieki medycznej oraz czasu i pieniędzy na naukę to codzienność dzieci w Kamerunie. Z pomocą przychodzą im księża marianie.

Zakonnicy przybyli do Kamerunu w 1999 roku. W parafii w Minkamie dożywiają dzieci z najuboższych rodzin i w miarę możliwości starają się pokryć koszty leczenia i edukacji najbiedniejszych maluchów. W 2017 roku w Minkamie, dzięki wsparciu darczyńców z Polski, udało się otworzyć dom duszpasterski dla dzieci i młodzieży, który zarazem pełni funkcję placówki charytatywnej. Posługa w Kamerunie jest szczególnie trudna z uwagi na napiętą sytuację w kraju, agresywny stosunek muzułmanów do katolików na północy kraju oraz ryzyko chorób tropikalnych. Ks. Krzysztof Pazio, marianin, proboszcz parafii w Minkamie, od przyjazdu do Afryki dziewiętnaście razy chorował na malarię.

Wiele dzieci w tym afrykańskim kraju musi zmagać się z problemami, które przerastają ich możliwości i z którymi nie poradziliby sobie nawet dorośli. Wychowują się w biedzie, szczególnie dotkliwej w rodzinach wielodzietnych.

Marie ma 8 lat i bardzo często choruje. Nie rozumie, dlaczego inne dzieci korzystają z pomocy lekarza, a ona nigdy nie była w przychodni zdrowia. Przyczyna jest bardzo smutna: w Kamerunie opieka zdrowotna jest płatna. Nie ma możliwości leczenia się za darmo. Czteroletnia Florrence uciekła z rodzicami na południe Kamerunu. Północ kraju jest niebezpieczna dla katolików, zamieszkują ją głównie muzułmanie, chcący wprowadzić prawo szariatu. Często dochodzi do zamieszek i zamachów. Florrence jest zbyt mała, aby zrozumieć, dlaczego rodzina porzuciła wszystko, co miała i obecnie mieszka w skrajnej nędzy. Arsen, która ma 10 lat nie chodzi do szkoły, bo nie ma książek, mundurka, butów i… czasu. Musi pracować.

Co jest potrzebne kameruńskim maluchom? Przede wszystkim: regularne posiłki, edukacja i opieka zdrowotna. Każda z tych rzeczy kosztuje, a wielu rodzin nie stać na to, aby zapłacić za kształcenie, czy leczenie swych dzieci. Możemy im pomóc, wchodząc na stronę Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich: https://www.spm.org.pl/najpilniejsze-potrzeby#pomoz-dzieciom-z-kamerunu-dozywianie-dzieci-13 i składając dowolną ofiarę.

Tradycją stał się już organizowany przez księży marianów wakacyjny obóz dla ponad 100 uczniów z parafii św. Jana Pawła II w Minkamie. - Od poniedziałku do niedzieli, od 9 rano, dzieci uczą się podstaw wiary, korzystając z Katechizmu Kościoła Katolickiego i Pisma św. W czwartki uczestniczą w adoracji Najświętszego Sakramentu. W dni powszednie pracują przy porządkowaniu parafii i jej otoczenia. Pomagają na farmie, w pracach porządkowych w domach i przy budowie nowej kaplicy. Uczestnicy obozu codziennie otrzymują śniadania i obiady. Dzieci biorą również udział w grach, zajęciach sportowych i tanecznych, które organizują marianie - mówi br. Borel Koumo MIC. Zainteresowani uczniowie mogą uczestniczyć też w kursach komputerowych, gdzie uczą się obsługi komputera i podstaw programowania. Dzięki temu będą mieli większe szanse stania się dobrymi studentami, a w przyszłości wykwalifikowanymi pracownikami. Br. Koumo podkreśla, że obóz jest ważny dla dzieci, ponieważ mogą wzrastać duchowo i rozwijać swoje zainteresowania, a zarobione pieniądze wydać na opłatę czesnego podczas roku szkolnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję