Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: uroczystości św. Stanisława, głównego patrona Polski i archidiecezji krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski będzie przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej w niedzielę 14 maja na Skałce dla uczczenia św. Stanisława, głównego patrona Polski i archidiecezji krakowskiej. Mszę poprzedzi tradycyjna procesja z udziałem przedstawicieli Episkopatu Polski oraz nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio.

[ TEMATY ]

św. Stanisław

uroczystość

T.D.

Figura św. Stanisława przed kościołem, XVIII wiek

Figura św. Stanisława przed kościołem, XVIII wiek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Przez wstawiennictwo Patrona Polski będziemy prosić o poszanowanie Bożego ładu w życiu rodzinnym, społecznym i politycznym w naszej Ojczyźnie. Chcemy również dziękować za otrzymane dary, szczególnie za łaskę Światowych Dni Młodzieży i uroczysty akt przyjęcia Chrystusa, jako naszego Króla i Pana” - napisał abp marek Jędraszewski w zaproszeniu skierowanym do wiernych archidiecezji krakowskiej, które zostanie odczytane w niedzielę 7 maja.

Metropolita krakowski przypomina w nim, że święty biskup i męczennik jest patronem ładu moralnego w ojczyźnie. „A ten patronat, jak nauczał św. Jan Paweł II, łączy się przede wszystkim z uznaniem powszechnie obowiązującego autorytetu prawa moralnego, prawa Bożego. To prawo jest normą moralności, jest także kryterium podstawowej wartości człowieka i podstawowym warunkiem porządku społecznego” - podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Archidiecezja krakowska przygotowuje się do uroczystości św. Stanisława przez nowennę ku jego czci, która jest odprawiana w katedrze na Wawelu oraz we wspólnotach parafialnych. Tradycyjna procesja z Wawelu na Skałkę odbędzie się w tym roku w niedzielę 14 maja. Procesja wyruszy z katedry o godz. 9.00. Ojca Świętego będzie reprezentował nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Mszy św. na Skałce będzie przewodniczył abp Marek Jędraszewski, który również wygłosi homilię.

Reklama

„Niech jak najliczniejszy udział w procesji ku czci św. Stanisława, będzie świadectwem naszej dojrzałej wiary i wdzięczności wobec Boga, który jest bogaty w Miłosierdzie. Naśladując przykład świętych – Stanisława i Jana Pawła II, postępujmy drogą świętości, dając odważne świadectwo wiary i przynależności do Kościoła” - zaapelował do wiernych metropolita krakowski.

Tradycja procesji z relikwiami św. Stanisława sięga średniowiecza. Pierwsza procesja odbyła się po kanonizacji biskupa Stanisława w 1253 r. W ciągu wieków utrwalił się zwyczaj przejścia z relikwiami Świętego w niedzielę po 8 maja, czyli w oktawę uroczystości patronalnej św. Stanisława.

Święty Stanisław ze Szczepanowa był biskupem krakowskim w latach 1072-1079. Zginął śmiercią męczeńską, skazany przez króla Bolesława Śmiałego na śmierć przez rozczłonkowanie. Został kanonizowany 17 września 1253 r. przez papieża Innocentego IV. Papież Jan XXIII ustanowił św. Stanisława wraz ze św. Wojciechem i Najświętszą Maryją Panną Królową Polski pierwszorzędnymi patronami Polski w 1963 r.

2017-05-04 12:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Skucha: św. Stanisław aż do śmierci walczył w obronie prawa Bożego

[ TEMATY ]

św. Stanisław

Bp Skucha

Biuro Prasowe AK

Św. Stanisław ze Szczepanowa – pierwszy patron Polski

Św. Stanisław ze Szczepanowa – pierwszy patron Polski

Św. Stanisław aż do śmierci walczył w obronie prawa Bożego, nie bał się gróźb władcy, bo Chrystus był jego siłą - mówił dzisiaj w Żębocinie w kościele św. Stanisława BiM bp Piotr Skucha, pomocniczy biskup sosnowiecki senior, pochodzący z diecezji kieleckiej. Biskup przewodniczył Mszy św. odpustowej w kościele zbudowanym w parafii, w której według niektórych podań św. Stanisław miał być proboszczem.

W homilii biskup przypominał koleje życia św. Stanisława i jego konflikt z królem Bolesławem Śmiałym, tłumacząc historyczne wydarzenia także w kontekście czasów współczesnych. - Św. Stanisław w swej posłudze postępował wg polecenia św. Pawła: „Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu” - zaznaczył hierarcha. - Pełen odwagi i zaufania Bogu wystąpił wobec króla, choć zdawał sobie sprawę, że naraża się na gniew popędliwego monarchy i możliwą śmierć - przypominał.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję