Reklama

Konflikty zbrojne

Kard. Montenegro: wstyd i cierpienie wobec sytuacji uchodźców

Ponad 1700 uchodźców przybyło wczoraj na Sycylię. Zostali uratowani w wielu różnych operacjach w Cieśninie Sycylijskiej oraz u wybrzeży Libii. Wśród nich jest wielu nieletnich bez żadnej opieki. Co najmniej 8 osób zmarło. W wywiadzie udzielonym Radiu Watykańskiemu arcybiskup Agrigento na Sycylii kard. Francesco Montenegro mówił o swoich uczuciach towarzyszących takim wydarzeniom.

[ TEMATY ]

uchodźcy

Włochy

youtube.com

„Towarzyszy mi uczucie wstydu, gdyż człowiek pokazuje, że nie ma odwagi, aby jasno spojrzeć na taką rzeczywistość i stawić jej czoła; uczucie cierpienia, ponieważ widać, że ubodzy są zmuszani do opłacenia życia śmiercią... Ale towarzyszy mi także nadzieja, że jednak coś się zmieni, ponieważ niemożliwą rzeczą jest żyć tak dalej; nie możemy, co mówiłem wiele razy, mierzyć czasu licząc, ilu ludzi poniosło śmierć. Świat potrzebuje Wielkanocy, która oznacza życie i usuwanie kamieni z grobów, a nie kładzenie ich jeszcze na nich” – mówił kard. Montenegro.

Arcybiskup Agrigento podkreślił, że to ludzie wierzący powinni ukazywać wielkim i możnym tego świata właściwą postawę wobec uchodźców. „Jeżeli wszyscy, którzy wczoraj uczestniczyli w Mszy, z Ewangelią w ręku zaczną wsłuchiwać się w to, co Pan Jezus mówi, wówczas coś się zmieni” – powiedział włoski hierarcha.

2017-04-17 17:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Zmarły 604 osoby z koronawirusem, łączna liczba zgonów to ponad 17 tys.

2020-04-07 19:57

[ TEMATY ]

Włochy

COVID‑19

zgony

PAP

604 osoby zakażone koronawirusem zmarły w ciągu minionej doby we Włoszech - ogłosiła we wtorek Obrona Cywilna. Łączna liczba zgonów doszła do 17127. Od poniedziałku zakaziło się 880 osób, znacznie mniej niż ostatnio. Eksperci potwierdzają: jest spadek krzywej epidemii.

Dobowy wzrost tylko o 880 nowych infekcji w skali kraju jest najniższy od 10 marca - wyjaśnił szef Obrony Cywilnej Angelo Borrelli na konferencji prasowej w Rzymie.

Liczba obecnie zakażonych to ponad 94 tys. Od początku kryzysu potwierdzono we Włoszech 135 tys. przypadków.

Wyleczonych zostało 24,3 tys. chorych. W ciągu jednego dnia liczba ta wzrosła o 1555.

Komisarz Borrelli podkreślił, że czwarty dzień z rzędu spada liczba osób przebywających na oddziałach intensywnej terapii. Opuściło je 106 następnych chorych.

"Nareszcie wydaje się, że zaczyna być dostrzegalny spadek nowych przypadków; krzywa epidemiczna po fazie płaskowyżu zaczyna spadać" - oświadczył epidemiolog Giovanni Rezza z krajowego Instytutu Zdrowia. Podkreślił, że trzeba jeszcze trochę poczekać na "oddech ulgi".

Zaznaczył, że we Włoszech wprowadzono surowsze niż w innych krajach kroki w walce z epidemią.

Rezza mówił także: "Trzeba zawsze pamiętać o tym, że wirus pozostanie w populacji. To nie znaczy, że dojdziemy do zera zakażeń za tydzień czy miesiąc i możemy wszyscy wychodzić". Jak podkreślił, należy rygorystycznie przestrzegać zasad dystansu społecznego, bo "każde złagodzenie może oznaczać wznowienie krążenia wirusa".

Podczas spotkania z dziennikarzami podkreślano, że decyzje o znoszeniu ograniczeń w kraju będą podejmowane z największą ostrożnością.

Zatrzymuje się szerzenie koronawirusa w Lombardii - ogłosił w Mediolanie przedstawiciel władz tego regionu Giulio Gallera. Spadła tam liczba zakażeń i osób hospitalizowanych. W ciągu doby zanotowano śmierć 282 osób zakażonych.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: nie żyje 94 lekarzy, 26 pielęgniarzy i pielęgniarek

2020-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

PAP/EPA/AHMAD YUSNI

Do 94 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem - poinformowano we wtorek. Od początku kryzysu epidemiologicznego odnotowano też śmierć 26 osób z personelu pielęgniarskiego.

W ciągu ostatniej doby zmarło pięciu kolejnych lekarzy - podała krajowa federacja lekarska.

Nie żyje także 26 pielęgniarzy i pielęgniarek. Wśród personelu pielęgniarskiego jest ponad 6500 osób zakażonych wirusem, o około 1000 więcej niż w weekend. To tej grupie zawodowej w służbie zdrowia występuje największy odsetek infekcji koronawirusem. Stanowią oni 52 proc. wszystkich pracowników placówek medycznych, u których potwierdzono obecność wirusa. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję