Reklama

Dobry Pasterz

Niedziela kielecka 18/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ktoś, kto znalazł się w obcym terenie, w nieznanym miejscu, potrzebuje przewodnika. W przeciwnym razie zgubi się. Człowiek, który stracił mapę czy kompas i nie ma kogo zapytać o drogę, jest bezradny. Kiedy jest przewodnik, wtedy idziemy jego śladami i jesteśmy pewni, że nic złego nam się nie stanie. Podobnie rzeczy mają się z drogą życia. Tylko czasami droga ta jest o wiele bardziej niebezpieczna, a konsekwencje zabłądzenia gorsze.
Człowiek chciałby w życiu urządzić się dostatnio i wygodnie, słuchając rad tych, którzy go oklaskują, są jego poplecznikami i mówią, że wszystko jest OK. Wolimy mieć wokół siebie różnych doradców, od których nie usłyszymy twardego słowa. Słuchamy tych, którzy więcej obiecują, mniej wymagają, bo tak dla nas jest wygodniej i łatwiej. Szukamy takiego przewodnika, który prowadzi łatwiejszą i przyjemną drogą. Trzeba jednak zapytać, jaki będzie cel i kres tej wędrówki?
Ewangelia dzisiejsza ukazuje całkiem innego przewodnika, zaprasza do wsłuchiwania się w głos Dobrego Pasterza. Powraca w niej znany obraz owczarni i pasterza, który posłużył później za punkt wyjścia w nauczaniu Chrystusa.
Zbawienie jako owczarnię, która gromadzi się wokół pasterza, ukazywali już prorocy Starego Testamentu. Hebrajczycy nazywali Boga Pasterzem Izraela. Jezus w Ewangelii wraca do tego motywu. To właśnie On jest najlepszym Pasterzem.
Możemy wokół wskazać wielu pasterzy zaradnych i zdolnych. Wielu tym, którzy prowadzą nas w różnych dziedzinach życia, nie można tego odmówić. Ale o niewielu z nich powiemy, że są dobrzy. Dobry Pasterz bowiem broni owiec, troszczy się o nie i gotów jest do wyrzeczeń dla ich dobra, a wręcz gotów jest oddać za nie życie. Nasz Dobry Pasterz troszczy się o nas każdego dnia i życie swe za nas oddał.
Jeżeli obraliśmy swój życiowy szlak właśnie z Nim, to jak słuchamy Jego głosu? Czy naprawdę znamy naszego Mistrza i za Nim idziemy? „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne” (J 10, 27-28). Ten, kto nauczy się słuchać głosu Pana, odgadnie Jego tajemnicę. Słuchać i iść za głosem Chrystusa - to gwarancja obrania właściwej drogi życia. A słuchać to zgodzić się, aby słowo dotarło do naszego wnętrza, może czasem zaniepokoiło, sprowokowało jakąś decyzję i poddało coś pod dyskusję.
Ale nie wystarczy tylko słuchać, rozważać, zmieniać swe myślenie. W życiu chrześcijanina liczy się też działanie. Słuchanie słowa ma spowodować pójście za głosem Jezusa i musi przełożyć się na konkretny czyn, który z tego wyniknie. Nie należy siedzieć biernie i z założonymi rękami, ale z kontemplacji zejść do życia codziennego, do zwykłego rozkładu dnia i zajęć.
„Moje owce słuchają (...)”. Słowo Dobrego Pasterza naprowadza nas na właściwą drogę, daje siłę do wykonania tego, co dobre. Jest dla nas źródłem życia i stałym pokarmem wiary. Iść za Jezusem to znaczy żyć według zupełnie innych zasad i reguł, które świat nam proponuje. Nasz Przewodnik - Pasterz zachęca, aby być uważnym nie tylko na Jego słowo, ale również na Jego głos. Trzeba umieć odróżnić go od wielu innych głosów, które słyszymy, a które są Jemu przeciwne. Umieć odróżnić od innych głosów dzisiaj, kiedy wszyscy mówią, mają cudowne recepty i wskazówki, dają porady na uzdrowienie każdej sytuacji. Ale tylko Pan jest w stanie podpowiedzieć właściwe rozwiązanie naszych problemów. Warto przyswoić sobie Jego głos, być uważnym i odróżnić go od wielu innych, które go zagłuszają.
Chrystus przedstawia się nam dzisiaj jako jedyna droga do życia. W Jego imieniu tą drogą, która wiedzie ku zbawieniu, prowadzą nas pasterze Kościoła. To oni uobecniają wśród nas posłannictwo Chrystusa Dobrego Pasterza. Pokazują, że droga, która wynika z przynależności do Chrystusa i którą obieramy, jest dostępna dla każdego z nas, choć jesteśmy słabi i grzeszni. Warto więc zaryzykować i postawić na Dobrego Przewodnika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nie zmarnujmy tego czasu

2026-08-26 22:23

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

abp Józef Kupny

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Archiwum EWTN

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęła wędrówkę po jej parafiach. – Maryja przychodzi, aby nas ruszyć z miejsca – powiedział w świdnickiej katedrze abp Józef Kupny.

Jasnogórska Ikona dotarła do Świdnicy 26 sierpnia, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Na Rynku powitał ją bp Marek Mendyk wraz z biskupami, kapłanami i tłumami wiernych, którzy przybyli z różnych stron diecezji. Mimo lekko padającego deszczu uformowała się uroczysta procesja, która przeszła ulicami miasta do katedry świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Taktyka Matki Bożej

Jasna Góra to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, ale również jest to nasza, polska, Kana Galilejska, dlatego można się tutaj zwracać za pośrednictwem Maryi we wszelkich sprawach doczesnych. Jeśli prośba będzie zgodna z wolą Bożą, Maryja wyprosi potrzebną łaskę – mówi o. Melchior Królik, jasnogórski archiwista, autor zapisów w Jasnogórskiej księdze cudów i łask.

Paulin od kilkudziesięciu lat dokumentuje nadzwyczajne uzdrowienia i nawrócenia, które dokonują się za przyczyną Matki Bożej Częstochowskiej. Tych świadectw uzbierało się już 45 tomów. – To tylko cuda, które zostały zgłoszone, a to zaledwie niewielki odsetek – podkreśla zakonnik. Jasnogórski archiwista często przekonuje się o prawdziwości słów Jana Pawła II: „Gdziekolwiek obecna jest Maryja, tam obfituje łaska i tam dokonuje się uzdrowienie ciała i duszy człowieka”. – Ojciec Święty powiedział, że obraz jasnogórski nie tylko wyobraża Maryję, ale Ją uobecnia – wskazuje o. Królik. Nie ma więc wątpliwości, dlaczego w duchowej stolicy Polski Maryja wyprasza tak wiele cudów również w naszych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Czarna Madonna czczona jest także w Bułgarii. Burzliwe losy kopii obrazu z Jasnej Góry

2026-08-26 19:33

[ TEMATY ]

obraz

Jasna Góra

Bułgaria

kopia

Czarna Madonna

czczona

burzliwe losy

Karol Porwich/Niedziela

26 sierpnia, w święto Matki Bożej Częstochowskiej, w Małko Tyrnowo w obwodzie Burgas odbyły się uroczystości w sanktuarium Patronki Jedności Chrześcijan, gdzie czczona jest kopia słynnego obrazu Czarnej Madonny. O godz. 10.30 rozpoczęła się procesja z domu parafialnego do kościoła Świętej Trójcy. Uroczystej liturgii w obrządku bizantyjsko-słowiańskim przewodniczył bp Petko Wałov, przewodniczący Konferencji Biskupów Bułgarii. Homilię wygłosił nuncjusz apostolski w Bułgarii i Macedonii Północnej abp Luciano Suriani.

Nuncjusz przypomniał związki Małko Tyrnowa ze św. Janem XXIII, który odwiedzał to miejsce podczas swojej misji dyplomatycznej w Bułgarii, a także 25. rocznicę uroczystej koronacji kopii obrazu Matki Bożej Jasnogąrskiej przez św. Jana Pawła II podczas jego wizyty w Bułgarii w 2002 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję