27 kwietnia 2000 r. otwarto Muzeum Parafialne przy kościele św. Anny, wykorzystując loże, służące niegdyś fundatorom świątyni i ich rodzinom. Po remoncie sal i ich odpowiednim zabezpieczeniu
antywłamaniowym wypełniono je cennymi eksponatami.
W zbiorach muzealnych znajdują się ciekawe pergaminy, akty chrztów, ślubów i zgonów z różnych wieków. Muzealna biblioteka zawiera księgozbiór od roku 1630: wszystkie dzieła Bernarda z Clairvaux i Credo
biskupa Hozjusza, listy św. Hieronima z Betlejem i Biblia wydana w Wenecji z XVII w.; są życiorysy świętych, cenne publikacje w drewnianych i pokrytych skórą oprawach, w tym dawne księgi liturgiczne.
Zobaczymy tu także dwie niezwykle cenne szafy, na których utrwalono pędzlem sceny tajemnic różańcowych. W zabytkowych relikwiarzach przechowywane są relikwie przywiezione z rzymskich katakumb.
Niezwykle bogata jest kolekcja ornatów od wieku XVI do XVII. Najbardziej okazały zabytek stanowi ornat ofiarowany kościołowi przez księcia Sanguszkę w dniu konsekracji świątyni. Jest on przetykany
złotą nitką, ozdobiony niezwykle misternym haftem z przedstawieniem tajemnic różańca i narzędzi Męki Pańskiej. Inne ciekawe ornaty zrobione są z tkanin tureckich i pasów słuckich. W kolekcji są ponadto
monstrancje, w tym jedna będąca darem Sanguszki; kielichy i krzyże z różnych okresów, relikwiarz Drzewa Krzyża Świętego. Jest zbiór feretronów, czyli obrazów noszonych podczas procesji. Cztery z nich
są także z czasów księcia Sanguszki z około 1740 r. Zobaczymy również pozytyw organowy z 18 stulecia i rzeźby przedstawiające różnych świętych. Na ścianach zawieszono obrazy z wizerunkami dwunastu
Apostołów, opatrzonych kolejnymi łacińskimi fragmentami modlitwy Wierzę w Boga. Towarzyszą im portrety proboszczów tutejszej parafii, są też obrazy ze zbiorów kościoła, a także malowidła z prywatnej kolekcji
ks. prał. Andrzeja Tokarzewskiego.
Muzeum Parafialne udostępnia też zbiory w podziemiach świątyni. W krypcie zobaczymy 150 trumien pochodzących z XVII-XIX w., a także obrazy trumienne, sukcesywnie restaurowane. Ponadto w podziemiach
sanktuarium św. Anny udostępniono tzw. skarbiec. Zgromadzono w nim srebra: relikwiarze, kielichy, pastorały, kryształy, numizmatykę, ordery, a także pamiątki kościoła grecko-katolickiego. Jeśli ktoś chciałby
wzbogacić parafialne zbiory, może przynieść np. dawny modlitewnik czy krucyfiks.
Muzeum Parafialne przy kościele św. Anny w Lubartowie (ul. Słowackiego 6) czynne jest w dni powszednie w godz. 9.00 -17.00, a w niedziele i święta można je zwiedzać w czasie pomiędzy nabożeństwami.
„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.
Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
Jeżeli komercyjna firma oferuje organizację ślubu w plenerze z udziałem katolickiego księdza, to coś tu raczej jest nie tak - powiedział PAP biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Tomasz Sztajerwald. Dodał, że Kościół nie popiera ślubów plenerowych, a najlepszym miejscem na ślub jest świątynia.
Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha
Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.
Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.