Reklama

Niedziela Małopolska

Gerontologia na miarę XXI wieku

Międzynarodowa konferencja naukowa: „Kształcenie profesjonalistów dla integralnej gerontologii XXI w.” miała miejsce 18-19 października w krakowskiej Akademii Ignatianum. Wydarzenie zorganizowała Katedra Gerontologii, Geriatrii i Pracy Socjalnej Wydziału Pedagogicznego Akademii Ignatianum, pod kierownictwem prof. Ewy Kucharskiej. Poniżej przedstawiamy podsumowanie, jakie przygotowała dla „Niedzieli” prof. Ewa Kucharska. A relację z wydarzenia publikujemy na łamach „Niedzieli Małopolskiej” w numerze na 6 listopada. Zapraszamy do lektury!

[ TEMATY ]

Ignatianum

Małgorzata Cichoń

Naukowcy z różnych ośrodków i osoby pracujące na co dzień z seniorami - spotkali się na konferencji w Krakowie

Chociaż starzenie się jest naturalnym procesem, a starość jednym z okresów życia człowieka, jednak współcześnie obserwowany demograficzny proces starzenia się społeczeństwa jest zjawiskiem nowym.

Wydłużenie życia, będące konsekwencją dynamicznie rozwijającej się medycyny, a z drugiej strony spadek liczby urodzeń i ciągłe migracje – prowadzą do wzrostu liczby osób starszych. W Polsce w ciągu ostatnich 25 lat, czas przeżycia wydłużył się o 6 lat, a obecnie w naszym kraju żyje ponad 5,5 mln osób powyżej 65 roku życia i 1,3 mln osób powyżej 80 roku życia.

Procesowi starzenia poświęca się coraz więcej uwagi w Polsce, krajach Europy i świata. Wiek senioralny nie musi być czasem kontemplacji wieku i afirmacji starości, ale ma to być czas, który należy wypełnić treściami pozwalającymi na jej wartościowe i godne przeżycie.

Reklama

Demograficzne zjawisko starzenia się społeczeństw ujawnia pilną potrzebę podejmowania i promowania działań na rzecz populacji osób starszych, których wynikiem byłoby podniesienie jakości życia nie tylko przez tworzenie dobrze realizowanej opieki i wsparcia dla seniorów, ale także propagowanie zdrowego, pomyślnego starzenia się w wielu płaszczyznach życia codziennego.

Pomyślne starzenie mające charakter wielowymiarowy, a także zrównoważenie opieki zdrowotnej i socjalnej, to poważne wyzwanie dla systemu zabezpieczenia społecznego, stąd konieczność kształcenia osób na miarę gerontologii XXI wieku. Interdyscyplinarność nauki o starzeniu się i starości, wieloaspektowość wspomnianych zjawisk, a także konieczność zajmowania się procesami i zjawiskami społecznymi związanymi ze starością i starzeniem się jednostki i społeczeństwa, stały się czynnikami, które wyzwoliły chęć zorganizowania tej konferencji. Jak bowiem powiedział Jonathan Swift „Każdy pragnie żyć długo, ale nikt nie chciałby starości”.

O wielorakich aspektach życia seniora i kształceniu profesjonalistów na rzecz gerontologii XXI wieku szczegółowo mówili na konferencji naukowej, której motto przewodnie brzmiało: „Kształcenie profesjonalistów dla integralnej gerontologii XXI w.”, nasi znamienici goście i wykładowcy z Brazylii, Niemiec, Włoch, Słowacji, Czech i Polski. Pozwoliło nam to uzmysłowić sobie globalną skalę i wagę problemu.

Reklama

Konferencja umożliwiła na poziomie interdyscyplinarnym wytyczyć cele i procedury, dające możliwość przygotowania infrastruktury zdrowotnej, socjalnej i sposobów edukacji społeczeństwa. Zwracali na to uwagę także nasi goście i wykładowcy, a wśród nich:

1. Prof. dr Gildo Volpato – Rektor Universidade do Extremo Sul Catarinense w Criciúma stan Santa Catarina w Brazylii.

2. Prof. dr hab. Josef Kozak – z Instytutu Badawczego Aesculap AG w Tuttlingen w Niemczech.

3. Prof. dr Massimo Casciani – Università degli Studi della Tuscia Viterbo we Włoszech.

4. Doc. PhDr. Irena Kamanová, PhD. MHA – Kierownik Katedry Pracy Socjalnej, Wydział Pedagogiczny, Katolicki Uniwersytet w Rużomberoku i Katedra Pracy Socjalnej w Wyższej Szkole im. Św. Elżbiety w Bratysławie na Słowacji.

5. Prof. dr hab. Stanislav Košč – Katedra Pracy Socjalnej na Uniwersytecie w Rużomberku na Słowacji

6. Ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński – Rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

7. Prof. dr hab. Zofia Krawczyńska-Butrym – Kierownik Zakładu Socjologii Ogólnej i Badań nad Migracjami Instytutu Socjologii Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

8. Dr hab. prof. UAM Dobroniega Trawkowska – Zakład Badań Problemów Społecznych i Pracy Socjalnej Instytutu Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Wystąpienia poruszały problemy związane ze zmianami towarzyszącymi procesowi starzenia się, a więc aspektami biologicznymi, psychicznymi, społecznymi i duchowymi.

Ponadto dyskutowaliśmy o najczęściej spotykanych chorobach w geriatrii, o ich diagnostyce, leczeniu, a także opiece instytucjonalnej nad seniorem.

Wykładowcy wskazali również rolę i potrzebę pracy socjalnej wśród seniorów. Przez dwa dni omawialiśmy nie tylko całokształt zagadnień związanych ze starzeniem się człowieka, lecz również rolę i znaczenie osób starszych w społeczeństwie, w tym ich doświadczenie i nieocenioną życiową mądrość. Chciałoby się tutaj powiedzieć za Cyceronem: „Czy jest coś bardziej przyjemnego niż starość otoczona młodością, która chce się czegoś nauczyć?”.

Konferencja była znakomitym przedsięwzięciem, które dostarczyło duży ładunek wiedzy oraz uzmysłowiło, iż w kontekście aktualnych zmian demograficznych istnieje pilna potrzeba kształcenia osób o dużej interdyscyplinarnej wiedzy na potrzeby gerontologii XXI wieku.

Nie każda osoba starsza potrzebuje opieki instytucjonalnej, ale w wielu przypadkach jest ona konieczna. Istotnym jest także koordynowanie wszystkich potrzeb, a wśród nich zdrowotnych wynikających z wielorakich schorzeń jak chociażby chorób układu kostno-stawowego, układu sercowo-naczyniowego, czy też innych dolegliwości, będących wynikiem zaburzeń hormonalnych, a związanych bezpośrednio z wiekiem podeszłym.

Waga problemu jest powszechnie dostrzegana, o czym świadczą chociażby patronaty honorowe i medialne naszej konferencji, a wśród nich patronat Elżbiety Bojanowskiej –Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Józefa Pilcha – Wojewody Małopolskiego oraz Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego – prof. dr hab. med. Wojciecha Nowaka. Daje to podstawę do optymizmu, a co za tym idzie oczekiwania szybkiego systemowego rozwiązania problemu. Mam nadzieję, że konferencja będzie stanowić przyczynek do podejmowania kolejnych inicjatyw i wpisze się w nurt długofalowych działań.

Prof. nadzw. dr hab. Ewa Kucharska
Kierownik Katedry Gerontologii, Geriatrii i Pracy Socjalnej
Akademii Ignatianum w Krakowie

2016-10-31 14:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten pociąg wciąż się rozpędza

Postać Pana Jezusa zaczęła mnie fascynować, zapragnęłam Go poznawać. Zanim się zorientowałam, zaczął do mnie mówić, a ja zaczęłam słuchać – studentka Ola Knieć o medytacji ignacjańskiej

Ola tak opowiada o swoich pierwszych doświadczeniach z medytacją w duchu ignacjańskim: – Na początku bardzo racjonalizowałam to, co działo się przed moimi oczami. Uważałam, że to tylko wytwór mojej wyobraźni, a już na pewno nie byłam przekonana, że tę modlitwę prowadzi Duch Święty. Półtora roku temu, jak zwykle w niedzielę wieczorem, włączyła transmisję medytacji online. – Rozważaliśmy fragment Ewangelii, w którym uczniowie zamknęli się w Wieczerniku. Pamiętam, że lektor powiedział: „Pan Jezus wchodzi pomimo drzwi zamkniętych, podchodzi do ciebie i chce cię dotknąć”. Odczułam ogromny lęk. Bałam się, że kiedy (w tym obrazie) Jezus mnie dotknie, to zmieni całe moje życie. Nie byłam pewna, czy jestem na to gotowa. Było to niezrozumiałe: dlaczego tak mocno przeraziłam się czegoś, co było moim zdaniem wytworem wyobraźni? – zastanawiała się dziewczyna.

Ola podczas kolejnych modlitw „trzymała się” od Pana Jezusa na bezpieczną odległość. – Jego obecność napawała mnie lękiem, ale i podekscytowaniem... Z czasem ten dystans się zmniejszał. Coraz bardziej zapominałam o swoim przekonaniu, że to wszystko jest tylko obrazem w mojej głowie. Nie było to już dla mnie fikcją... Postać Pana Jezusa zaczęła mnie fascynować, zapragnęłam Go poznawać; więc uważnie śledziłam Jego poczynania w każdym medytowanym fragmencie – mówi. I przekonuje: – Pan Jezus bardzo powoli oswajał mnie ze swoją obecnością i miłością; z tym, że może mówić do mnie bezpośrednio i podczas każdej modlitwy. Dzisiaj nie boję się już Jego bliskości, wręcz przeciwnie, szukam jej. Czuję się przez Niego dostrzegana i traktowana indywidualnie, z miłością – podsumowuje Ola.

Perspektywa na wygraną

Tomasz z Częstochowy podkreśla, że cotygodniowa medytacja to dla niego rzeczywista rozmowa z Bogiem. – Padają pytania i pojawiają się odpowiedzi. Umożliwia to prawdziwe odniesienie Słowa Bożego do wydarzeń z życia i wejście w głębszą relację z Bogiem, zaprzyjaźnienie się z Nim, innymi słowy, zrozumienie „listu” od Przyjaciela – wyjaśnia. Tu pojawia się najczęściej wiele przeszkód, np. jak odczytać treści osadzone w innym kręgu kulturowym, w odmiennych zwyczajach i zasadach postępowania. Warto jednak zadać sobie ten trud, bo to otwiera wiele drzwi. – Św. Jan Paweł II pisał: „Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała”. Choć Boże rozwiązania do łatwych nie należą, to jednak warto z nich korzystać. Z perspektywy moich 40 lat życia mogę powiedzieć, że ile razy postępowałem według nich, tyle razy wygrywałem. Tak więc cotygodniowa, niedzielna rozmowa z Przyjacielem jest kolejną perspektywą na wygraną – przekonuje Tomasz.

Z sieci do realu

Pierwszą medytację Pisma Świętego online według metody św. Ignacego z Loyoli, o. Daniel Wojda SJ poprowadził 6 grudnia 2015 r. Zaangażowany wówczas w Szkołę Kontaktu z Bogiem (rekolekcje dla młodzieży w wieku 16-25 lat) myślał o osobach, które po głębokim doświadczeniu Pana Boga wracają do swojej codzienności i często nie mają warunków sprzyjających osobistej modlitwie. Cotygodniowe medytacje prowadzone na żywo przez kanał na Youtube miały stworzyć takie okoliczności. Okazało się, że transmisje śledzi coraz więcej osób, a w powstałej na portalu społecznościowym grupie „Medytacja online” ludzie, którzy nie znali się wcześniej, zaczynają dzielić się swoim doświadczeniem modlitwy. W 2017 r. część członków wirtualnej społeczności spotkała się w Ożarowie Mazowieckim. – To, co nas zaskoczyło, to poczucie wspólnoty – opowiada o. Daniel. Tak już zostało: kolejne spotkania w kolejnych miastach, a nawet wspólne rekolekcje ignacjańskie w jezuickich ośrodkach rekolekcyjnych pomagają budować grupę, z którą identyfikuje się wiele osób.

Mobilna społeczność została nazwana „Pogłębiarką” – bo jej celem jest pogłębianie więzi z Bogiem, z samym sobą i innymi. – W medytacji spotykam się ze Słowem Bożym, czytam je i obserwuję, jak reaguje na nie moje serce. Nie zatrzymuję się tylko na wyobrażaniu sobie konkretnych scen, ale patrzę na swoje życie i pytam: co Boże chcesz mi przez to powiedzieć? Św. Ignacy nazywa to poruszeniami, które mogą prowadzić mnie do dobra, np. do otwarcia się na miłość, zrobienia czegoś dobrego albo weryfikacji swojego zachowania, przeproszenia itd. Chodzi o to, żeby nauczyć się rozpoznawać dobre i złe poruszenia i podążać za tymi dobrymi, to znaczy za tym, jak prowadzi mnie łaska Boga. Zawsze to, co najważniejsze, dzieje się pomiędzy tobą a Nim, tam, gdzie jesteś – wyjaśnia o. Daniel.

Podążać za łaską

Przygotowanie medytacji zaczyna się tydzień wcześniej. Osoby z grupy rozeznającej modlą się danym fragmentem Ewangelii i spisują swoje refleksje. Medytacji prowadzonej w taki sposób, aby ułatwić osobistą modlitwę, towarzyszy spokojna muzyka. Lektor „przeprowadza” słuchającą osobę przez kolejne punkta medytacji, proponując tylko pewien kierunek rozważań. Ci, którzy dopiero rozpoczynają rozważać Słowo Boże według metody św. Ignacego, znajdą w tym ogromną pomoc. Do wyboru jest także opcja transmisji bez lektora (słychać wówczas tylko muzykę). – Nie trzeba bać się słowa „medytacja” – przekonuje o. Daniel i zapewnia: – W pierwszych wiekach chrześcijaństwa dla pustelników była to podstawowa forma modlitwy.

Podobnie jest z ignacjańskim rachunkiem sumienia, na „Pogłębiarce” nazywanym Wieczornym Paciorkiem. Kojarzony najczęściej tylko z bezdusznym „wyliczaniem” grzechów przed spowiedzią świętą, w rzeczywistości jest okazją, aby codziennie, pod koniec dnia, analizując konkretne wydarzenia, zobaczyć, ile dobra i miłości otrzymaliśmy od Ojca w Niebie, jak na nie odpowiedzieliśmy i prosić Boga o potrzebne łaski na następny dzień. – Na „Pogłębiarce” mamy tematyczne rachunki sumienia prowadzone online we wtorki i czwartki. Zawsze nawiązują do tematu niedzielnej medytacji i tworzą z nią pewną całość – tłumaczy o. Daniel. To nie wszystko, co czeka nas na stronie wspólnoty. W jej tworzenie zaangażowanych jest już kilkanaście osób (jezuitów i świeckich) z różnych miast Polski i świata. Codzienny, nietypowy #Rozrusznik, filmiki z autostopowej wycieczki do Rzymu lub inne niespodzianki, a także informacje o spotkaniach „Pogłębiarki” w realu znajdziecie na: https://www.facebook.com/poglebiarkapl/. – Jako „Pogłębiarka” wciąż będziemy podążać za tym, do czego powołuje nas Pan Bóg – zapewnia o. Daniel, który niedawno wraz z innymi osobami ze wspólnoty wydał książkę z tekstami do medytacji (ks. Daniel Wojda SJ, „Pogłębiarka. Dokop się do sensu”, Wydawnictwo WAM 2018).

Ola Knieć zaś z uśmiechem mówi: – Czy ten obraz z medytacji sprzed półtora roku faktycznie coś zmienił w moim życiu? Oj, tak! Życie serio wywróciło się do góry nogami. Ale nie od razu. Dopiero teraz, patrząc z perspektywy czasu, widzę, ile się wtedy zaczęło zmieniać. Powoli, ale sukcesywnie dochodziłam do obecnej chwili – wyjaśnia. I dodaje: – Mój pociąg życia wciąż się rozpędza. A jak szybko pędzi twój?

Absolwentka filologii polskiej, dziennikarka, redaktorka " Niedzieli Małopolskiej". Lubi słuchać opowieści z dobrym zakończeniem, wędrować po górach i jeździć konno

CZYTAJ DALEJ

Belgia/ Zmarł J.J.Lionel, piosenkarz, który śpiewał słynne "Kaczuszki"

2020-07-15 19:59

[ TEMATY ]

piosenka

śmierć

Belgia

piosenkarz

indonewyork.pl

J.J.Lionel, belgijski piosenkarz, który w latach 80. śpiewał słynne "Kaczuszki", zmarł we wtorek w Comines-Warneton w wieku 72 lat - podały w środę media. Bez piosenki tej i charakterystycznego tańca nie mogły się obyć się wesela czy uroczystości rodzinne w wielu krajach.

J.J.Lionel (prawdziwe nazwisko Jean-Jacques Blairon) na Facebooku pozował z żółtą plastikową kaczką. Według belgijskiej gazety "L'Avenir" około 3,5 mln płyt z utworem "La danse des Canards" zostało sprzedanych po nagraniu piosenki w 1981 roku.

Piosenkę napisał belgijski autor tekstów Eric Genty. Ponieważ J.J.Lionel "nie był ani autorem, ani kompozytorem piosenki, nie uczyniła go ona bogatym człowiekiem" - podkreślił belgijski dziennik "L'Avenir".

Taniec wykonywany w rytm skocznej melodii na wielu weselach szybko przekroczył granice, od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, do Rosji przez Izrael, Estonię i Holandię. Był też bardzo modny swego czasu w Polsce.
(PAP)

jo/ kar/

CZYTAJ DALEJ

W Licheniu zakończyły się VII warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”

2020-07-16 17:49

[ TEMATY ]

Licheń

Ars Celebrandi

BIURO PRASOWE SANKTUARIUM MARYJNEGO

Warsztaty tradycyjnej liturgii łacińskiej odbywały się w sanktuarium maryjnym w Licheniu już po raz siódmy. Przez cały tydzień, od 9 do 16 lipca, ok. 150 osób z całej Polski, a także kilku innych krajów, uczyło się wszystkich umiejętności potrzebnych do celebrowania Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR).

– Mimo epidemii i tych wszystkich związanych z nią obostrzeń warsztaty przebiegały naprawdę bardzo spokojnie. Widać, że Matka Boska Licheńska nas wspierała – cieszy się ks. Paweł Korupka z diecezji szczecińsko-kamieńskiej, kapelan „Ars Celebrandi”. – Jestem szczególnie zadowolony zwłaszcza z faktu, że dziesięciu księży nauczyło się w tym roku odprawiania Mszy św. NFRR od podstaw i uczyniło to po raz pierwszy w życiu - dodaje. W poprzednich edycjach ok. 80 ksieży nauczyło się celebrować Mszę w dawnym rycie.

W kazaniu wygłoszonym podczas Mszy św. zamykającej warsztaty ks. Paweł Korupka przywołał słynne widzenie św. Jana Bosco, w którym wychowawca młodzieży ujrzał okręt symbolizujący Kościół, miotany sztormem i bezwzględnie atakowany z wielu innych statków i łodzi. Zdołał ocaleć dzięki temu, że mógł zacumować przy dwóch świetlistych kolumnach, symbolizujących Eucharystię (Salus credentium – „Ocalenie wierzących”) i Najświętszą Maryję Pannę (Auxilium christianorum, „Wspomożenie wiernych”). To Eucharystia i Maryja są ocaleniem katolików i na tych kolumnach opierają się warsztaty „Ars Celebrandi”: ich uczestnicy wpatrują się w Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i trwają pod wizerunkiem Maryi, czczonej w wizerunku licheńskim i częstochowskim.

Warsztaty „Ars Celebrandi” są organizowane przez Stowarzyszenie Una Voce Polonia, grupujące świeckich katolików przywiązanych do tradycyjnej łacińskiej liturgii rzymskiej i odbywają się pod honorowym patronatem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej. Obejmują naukę celebrowania Mszy św. (warsztat dostępny dla kapłanów i diakonów), ministrantury oraz chorału gregoriańskiego (oddzielnie dla mężczyzn i kobiet), a także nauczanych przez Adama Struga dawnych polskich pieśni nabożnych.

– W tym roku, w odpowiedzi na sygnały od uczestników, po raz pierwszy zaproponowaliśmy kapłanom dodatkowo naukę celebrowania chrztu, pogrzebu, namaszczenia chorych i sakramentu małżeństwa. Skorzystała z tego warsztatu duża grupa księży i byli zadowoleni, że będą mogli teraz odpowiedzieć w swoich parafiach i duszpasterstwach na oczekiwania wiernych – mówi koordynator warsztatów „Ars Celebrandi”, Tomasz Olszyński z archidiecezji gdańskiej.

Od samego początku na warsztatach obecna jest i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem tradycyjna liturgia Zakonu Kaznodziejskiego – ryt dominikański, któremu towarzyszy również właściwy dla niego chorał.

Ze względu na trwającą pandemię koronawirusa liczba osób biorących udział w tegorocznej edycji warsztatów musiała zostać zmniejszona o 1/3, tzn. do 150 osób, jak również wprowadzono też specjalne wymogi sanitarne (dystans społeczny, maseczki, dezynfekcja itp.).

Oprócz księży diecezjalnych i kleryków, nie zabrakło zakonników. Do Lichenia przyjechali przedstawiciele następujących zgromadzeń: jezuici, dominikanie, benedyktyni, salwatorianie, franciszkanie konwentualni, kapucyni, pallotyni, salezjanie, redemptoryści, duchacze.

Poza warsztatami i celebracjami Mszy św. uczestnicy brali udział w godzinach brewiarzowych, sprawowanych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, adoracjach i procesjach eucharystycznych oraz w tradycyjnej sobotniej wieczornej procesji maryjnej, łączącej wszystkich wiernych i pielgrzymów przybywających do licheńskiego sanktuarium. Specjalnym wydarzeniem okolicznościowym tegorocznej edycji „Ars Celebrandi”, ze względu na 610. rocznicę Bitwy Grunwaldzkiej, była Msza św. Requiem z absolucją za dusze polskiego i litewskiego rycerstwa podległego pod Grunwaldem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję