Reklama

Europa

Asyż: trwa 30. spotkanie modlitewne w intencji pokoju

Czym byłby świat bez dialogu, czym byłby świat bez modlitwy? Tym pytaniem na sceptyczne uwagi pod adresem 30. międzynarodowego i międzyreligijnego spotkania modlitewnego w intencji pokoju odpowiedział jego organizator, Andrea Riccardi, założyciel rzymskiej Wspólnoty św. Idziego. W spotkaniu pod hasłem: "Pragnienie pokoju. Religie i kultury w dialogu" współorganizowanym z franciszkanami oraz diecezją Asyżu uczestniczy ok. 500 przywódców religijnych i polityków z całego świata, a także 25 uchodźców. Jutro na jego zakończenie przybędzie do Asyżu papież Franciszek.

[ TEMATY ]

Asyż

Bożena Sztajner

Spotkanie rozpoczęło się 18 września. W godzinach przedpołudniowych uroczystej Mszy św. w bazylice św. Franciszka przewodniczył ordynariusz diecezji Asyżu, abp Domenico Sorrentino, a jego koncelebransami było 18 kardynałów i biskupów, wśród nich były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, kard. Walter Kasper. Na liturgii obecni też byli liczni dostojnicy Kościołów tradycji wschodniej.

Abp Sorrentino mówił w kazaniu o znaczeniu sprawiedliwości społecznej jako warunku pokoju. Zwrócił uwagę, że u kresu życia każdy będzie sądzony podług jego stosunku do słabych społecznie. „Biedni będą naszymi sędziami, lub naszymi obrońcami” - powiedział abp Sorrentino. Przypomniał też o pierwszym spotkaniu modlitewnym w intencji pokoju, na które przed 30 laty zaprosił do Asyżu zwierzchników religii świata papież Jan Paweł II.

Oficjalne otwarcie spotkania z udziałem delegacji religii niechrześcijańskich odbyło się w godzinach popołudniowych z udziałem prezydenta Włoch, Sergio Mattarelliego, a referaty programowe wygłosili: honorowy zwierzchnik prawosławia, ekumeniczny patriarcha Bartłomiej I oraz założyciel Wspólnoty św. Idziego, prof. Andrea Riccardi. Przemawiali także m.in. polski filozof i socjolog Zygmunt Bauman, prezydent Republiki Środkowoafrykańskiej, Faustin-Archange Touadéra i arcybiskup Rouen, Dominique Lebrun.

Reklama

W ostatnim dniu, 20 września, przybędzie do Asyżu papież Franciszek. Papież spotka się z czołowymi przedstawicielami religii świata w 30 lat po pierwszym Światowym Dniu Modlitw Religii o Pokój, do udziału w którym zwierzchników religii zaprosił do Asyżu Jan Paweł II w październiku 1986 r.

Zdaniem prof. Riccardiego, była to opatrznościowa inicjatywa papieża Polaka. - W tamtym czasie myślano, że sekularyzacja przyjmie się wszędzie i że religia zostanie zredukowana do marginalnego czynnika. Jan Paweł II natomiast był przekonany o historycznej roli religii oraz o tym, że religia musi być zwiastunem orędzia pokoju” - stwierdził założyciel Wspólnoty św. Idziego w dniu otwarcia spotkania w Asyżu.

Przypomniał, że również papież Franciszek podczas konferencji prasowej w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie wyraźnie podkreślił znaczenie „ducha Asyżu”. Ten „duch Asyżu” dojdzie do głosu, gdy 20 września – wraz z obecnością papieża Franciszka w Asyżu - w 50 krajach świata będziemy wspominali 30. rocznicę pierwszego Światowego Dnia Modlitw Religii o Pokój.

Reklama

- “Duch Asyżu” pozwala na jedność bez konfuzji” - wyjaśniał prof. Riccardi. „Tożsamości, tradycje, duchowości są różne. Nam chodzi o podkreślenie, że przesłanie pokoju jest wspólną podstawą dla wszystkich religii. Każdy wymiar autentycznie religijny jest zawsze związany z zaangażowaniem w sprawę pokoju” - podkreślił prof. Riccardi. Ale – dodał – nie wszystkie doświadczenia religijne pragną pokoju, np. fanatyzm, radykalizm, czy wykorzystywanie wiary do zabijania ludzi. W tym kontekście czołowi przedstawiciele religii mają obowiązek sprzeciwienia się i budowania pokoju. Od 1986 roku Wspólnota św. Idziego stara się krzewić „ducha Asyżu” – to jest wielkie dziedzictwo, należące nie tylko do katolików, ale do wszystkich religii świata”.

Riccardi jest przekonany, że jest odkryciem wspólnej podstawy to, iż “duch Asyżu” pomógł religiom, że nie dały się ogarnąć “logice wojny” i rozwinęły kulturę współżycia, która ma szczególne znaczenie w epoce globalizacji. Jego zdaniem religie muszą rozwinąć „ruch na rzecz pokoju” zwłaszcza w kontekście obecnego kryzysu w Syrii.

Rozpoczęty dziś rano panel na temat „1986/2016, wczoraj tak jak dziś; znaczenie ducha Asyżu” prowadził arcybiskup Asyżu, Domenico Sorrentino. Uczestniczyli w nim m.in., bp. Miguel Angel Ayuso Guixot, sekretarz Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, abp Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia i Abraham Skorka, rabin z Buenos Aires.

W innym panelu, prowadzonym przez rabina Davida Rosena na temat dialogu chrześcijańsko-żydowskiego uczestniczyli m.in. rabin Mediolanu, Alfonso Arbib, arcybiskup Lyonu, kard. Philippe Barbarin i emerytowany biskup niemieckiego Akwizgranu, Heinrich Mussinghoff.

Na temat współżycia między religiami w Izraelu dyskutowali m.in. Omar Kayal, przedstawiciel “Unii imamów”, rezydujący w Nazarecie biskup Giacinto Boulos Marcuzzo i Cesare Marjieh, dyrektor ds. chrześcijańskich w wydziale ds. religii izraelskiego ministerstwa spraw wewnętrznych.

Z kolei w panelach popołudniowych był omawiany temat „ Migracja i integracja”. Wystąpili w nim prof. Zygmunt Bauman (jako przedstawiciel agnostyków), turecki pisarz Nedim Gürsel i kard. Antonio Maria Veglio, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwaq Migrantów i Podróżujących.

Innym tematem była kwestia „Religii i ubogich“. Rozmowę na ten temat prowadził arcybiskup Bolonii, Matteo Zuppi, a wśród uczestników byli m.in. naczelny rabin Belgii, grecko-katolicki biskup rumuńskiej Oradei, Virgil Bercea oraz sekretarz generalny Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), fiński duchowny prawosławny Heikki Theodoros Huttunen.

W kontekście obecnej sytuacji, ale także ze względu na trwające od lata starania prof. Riccardiego o pokój w Syrii, jeden z dzisiejszych paneli przebiegał pod hasłem: „Save Aleppo!”. Uczestniczył w nim m.in. Tamar Mikkali – naoczny świadek tragicznych wydarzeń w tym mieście, grecko-prawosławny politolog, prof. Tarek Mitri oraz ormiańsko-apostolski arcybiskup Aleppo, Shahan Sarkissian. Podczas kolejnego panelu dyskusyjnego podkreślano przekonanie, że nie ma przyszłości bez pamięci o bolesnej przeszłości. Na ten temat mówił naczelny rabin Izraela Meir Lau, który pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego w Polsce. On i jego brat byli jeszcze dziećmi, gdy okazało się, że jako jedyni uszli z życiem w czasie Holokaustu. O martyrologii chrześcijan w XX wieku dyskutowali m.in. ormiańsko-apostolski arcybiskup Tawusz, Bagrat (Galsdanian), albański metropolita prawosławny z Elbasan, Andon (Merdani) i albański franciszkanin Ernest Troshani, naoczny świadek prześladowania Kościoła przez komunistów.

„Ekumenizm miłosierdzia“, to temat panelu, któremu przewodniczył kard. Walter Kasper, były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Wraz z nim dyskutowali arcybiskup Perugii, kard. Gualtiero Bassetti, przewodniczący Federacji protestanckiej we Francji, Francois Clavairoly, działający w USA syryjsko-prawosławny arcybiskup Mar Dionysios Jean Kawak, prymas Kościoła anglikańskiego, abp Justin Welby oraz Anders Wejryd, luterański biskup senior Uppsali i jeden z współprzewodniczących Światowej Rady Kościołów.

Jubileusz patriarchy Bartłomieja

Z okazji srebrnego jubileuszu biskupstwa, patriarcha Bartłomiej przeżywa kilka ważnych chwil w czasie Światowego Dnia Modlitw Religii o Pokój. W poniedziałek 19 września, na zaproszenie kard. Gualtiero Bassettiego, przewodniczył porannemu nabożeństwu ekumenicznemu w katedrze św. Wawrzyńca w Perugii. Z okazji wizyty patriarchy Bartłomieja kardynał zwołał w katedrze zgromadzenie diecezjalne. W prezencie przekazał patriarsze kopię obrazu „Madonna delle Grazie“, czczonego w katedrze św. Wawrzyńca. Patriarcha Bartłomiej odwiedził też kościół San Gerasimo, który przed 10 laty archidiecezja Perugii przekazała Patriarchatowi Konstantynopola, aby tam sprawować nabożeństwa dla wiernych prawosławnych w mieście.

Również w Perugii odbyła się dziś uroczystość wręczenia patriarsze Bartłomiejowi doktoratu honoris causa tamtejszego uniwersytetu. Uczelnia kształci od wielu lat studentów z różnych krajów świata, zwłaszcza z krajów śródziemnomorskich i Ameryki Łacińskiej. Laudację wygłosił przewodniczący Wspólnoty św. Idziego, prof. Marco Impagliazzo, a „lectio doctoraslis“ Bartłomiej I. Przyznając honorowy doktorat włoska uczelnia pragnęła wyrazić uznanie patriarsze ekumenicznemu za jego wkład na rzecz dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego oraz zaangażowanie w „ochronę stworzenia“.

Po południu odbył się specjalny panel „Patriarcha Bartłomiej: 25 lat w służbie chrześcijan i świata“. Dyskusji przewodniczy prymas Kościoła Anglii, abp Justin Wdelby, a głos zabrał kard. Walter Kasper i prof. Andrea Riccardi. Wystąpił też wiceminister spraw zagranicznych Włoch, Masrio Giro oraz rabin David Rosen.

W Asyżu jest ponad 500 przedstawicieli religii oraz polityki. We wszystkich wydarzeniach bierze udział 12 tys. osób. Według abp Sorrentino obecny Światowy Dzień Modlitw o Pokój będzie miał jeszcze bardziej profetyczny charakter, niż zainicjowany przez Jana Pawła II przed 30 laty w czasie zimnej wojny. Jego zdaniem teraz – cytując słowa papieża Franciszka – świat przeżywa „trzecią wojnę na raty“. A według przewodniczącego Wspólnoty św. Idziego, prof. Marco Impagliazzo, religie stają wobec problemów, które powstały na skutek globalizacji oraz terroryzmu i chodzi o zdystansowanie się od przemocy.

W Asyżu obecnych jest sześciu laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Wśród nich: były prezydent RP Lech Wałęsa, Mairead Maguire z Irlandii, Jody Williasms z USA, jemeńska polityk Tawakkul Karman oraz Hacine Abassi i Amer Meherzi - dwóch przedstawicieli tzw. tunezyjskiego „kwartetu“, laureata ubiegłorocznej Pokojowej Nagrody Nobla.

2016-09-20 07:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asyż: charytatywna akcja telewizyjna wesprze franciszkańskie stołówki

2020-06-08 19:41

[ TEMATY ]

Asyż

Ks. Paweł Borowski

Świadectwo życia św. Franciszka z Asyżu i umiłowanie Słowa Bożego pociągają wielu ludzi na całym świecie

Już jutro odbędzie się kolejna telewizyjna akcja charytatywna pt. “Z dobroci serca”. Pozyskane środki zostaną przeznaczone na pomoc dla stołówek zarządzanych przez franciszkanów we Włoszech i dla rodzin dotkniętych kryzysem z powodu pandemii. Akcja, odbywająca się po raz osiemnasty z inicjatywy Stowarzyszenia „Franciszek z Asyżu, człowiek i brat”, rozpocznie się 9 czerwca o godz. 20:45 we włoskiej telewizji publicznej RAI1.

“W tym roku zebrane środki są przeznaczone na pomoc dla stołówek zarządzanych przez franciszkanów we Włoszech i dla rodzin dotkniętych kryzysem z powodu pandemii” - poinformowano na stronie www.franciszkanie.pl.

Stowarzyszenie organizujące inicjatywę ma swoją siedzibę w Sacro Convento w Asyżu. Jest to organizacja non-profit, która prowadzi akcje dobroczynne i charytatywne dla potrzebujących.

Do tej pory dzięki charytatywnym akcjom telewizyjnym sfinansowano m.in. zakup i dystrybucję żywności i leków oraz budowę szpitala w Zambii i Malawi, budowę szkoły i przychodni lekarskiej w Czadzie czy pomoc dla ofiar trzęsienia ziemi we włoskim regionie Emilia-Romania w 2010 r. i poszkodowanych w wyniku cyklonu na Filipinach w 2013 r. Finansowane projekty bardzo często prowadzą franciszkanie posługujący w różnych częściach świata.

CZYTAJ DALEJ

Wybory: Duda na debacie TVP w Końskich, Trzaskowski na "Arenie prezydenckiej" w Lesznie

2020-07-06 07:20

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

red/um.warszawy/KPRP

W poniedziałek, na niecały tydzień przed II turą wyborów, nie będzie jednej debaty prezydenckiej z udziałem obu kandydatów, prezydenta Andrzej Duda weźmie udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, a Rafał Trzaskowski będzie debatował podczas "Areny prezydenckiej" w Lesznie.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału Trzaskowski.

Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako "niepoważną".

I tak w poniedziałek mają być dwie osobne debaty prezydenckie - w Końskich z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i w Lesznie, w której będzie uczestniczył kandydat KO Rafał Trzaskowski.

Radosław Fogiel, członek sztabu Andrzeja Dudy powiedział PAP, że formuła debaty w Końskich jest nowatorska, ponieważ zakłada, że ubiegający się o reelekcję prezydent będzie odpowiadał na pytania bezpośrednio od mieszkańców. "Po drugie (ta debata) ma szanse wyjść poza utarte ramy rytualnych dyskusji polityków i dziennikarzy" - stwierdził Fogiel.

Pytany, czy skoro w Końskich będzie tylko jeden kandydat - prezydent Andrzej Duda - nadal możemy mówić o debacie, odparł: "oczywiście lepiej się debatuje, kiedy ma się kontrkandydata".

"Pytanie, czy w ostatniej chwili Rafał Trzaskowski nabierze odwagi. Chcielibyśmy, żeby wykazał się odwagą i zamiast organizować jakieś quasi debaty przez własny sztab po prostu pojawił się w Końskich i odpowiedział na pytania. Prezydent Duda nigdy nie bał się spotkań z Polakami i cały czas mamy nadzieję, że nasz kontrkandydat również pojawi się" - zaznaczył Fogiel.

PAP zapytała też Fogla, czy sądzi, że przed II turą wyborów dojdzie jednak do bezpośredniej debaty dwóch kandydatów na prezydenta. "Cały czas jest propozycja, którą złożył Andrzej Duda, żeby wszystkie wiodące stacje telewizyjne w Polsce porozumiały się, odłożyły na bok partykularne interesy autopromocyjne i po prostu zorganizowały wspólną debatę" - powiedział Fogiel.

Z kolei "Arena prezydencka", czyli debata wyborcza organizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odbędzie się w poniedziałek w Lesznie.

O zamiarze jej organizacji poinformował w niedzielę rano na konferencji prasowej sam Trzaskowski. "Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania" - powiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

Debata ma rozpocząć o godz. 20.30. Każdą redakcję będzie reprezentował jeden dziennikarz, który będzie mógł zadać dwa pytania. Na zadanie pytania przewidziano 30 sekund, zaś na odpowiedź - 2 minuty. Kolejność zabierania głosu przez redakcje będzie losowana bezpośrednio przed spotkaniem.

Cezary Tomczyk, szef sztabu Rafała Trzaskowskiego, przekazał PAP, że do tej pory prezydent Andrzej Duda nie potwierdził swojej obecności na debacie.

W związku z tym PAP zapytała, czym będzie różnić się debata od konferencji prasowej. "Chcemy pokazać, że nie wolno bać się dziennikarzy, że trzeba odpowiadać nawet na najtrudniejsze pytania. W związku z tym skierowaliśmy zaproszenia do właściwie wszystkich ogólnokrajowych redakcji" - odpowiedział Tomczyk. "Z drugiej strony będziemy mieć Andrzeja Dudę, który będzie odpowiadał na pytania TVP. Tam nie są zaproszone inne media, nikt inny nie może zadać pytania Andrzejowi Dudzie" - mówił Tomczyk, odnosząc się do debaty organizowanej w poniedziałek przez TVP w Końskich.

"Trzeba pokazać, że prawdziwa debata to debata wielu redakcji. My od początku chcieliśmy - i mówił o tym Rafał Trzaskowski - żeby odbyła się debata telewizyjna trzech stacji. Mówił też o tym Andrzej Duda. Ale dziwnym trafem jest tak, że telewizja Polsat się zgadza, telewizja TVN się zgadza, ale nie zgadza się TVP. A wiadomo, kto rządzi TVP. Uważamy, że po prostu Andrzej Duda boi się debaty" - podkreślił szef sztabu Trzaskowskiego.

W I turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 28 czerwca Andrzej Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. Frekwencja wyniosła 64,51 proc. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Stowarzyszenie „Dwie Kreski” zapewnia pomoc kobietom w nieplanowanej ciąży na terenie całego kraju

2020-07-06 14:16

[ TEMATY ]

kobieta

ciąża

pixabay.com/StockSnap

„Nie oceniamy, pomagamy” – przekonują członkowie Stowarzyszenia „Dwie Kreski”, oferującego pomoc kobietom w nieplanowanej ciąży. Wsparcie ma charakter bardzo indywidualny, dopasowany do konkretnych potrzeb.

Dzięki sieci wolontariuszy pomoc można uzyskać na terenie całego kraju. Była ona również udzielana mimo trudności związanych z epidemią koronawirusa. Wszystko po to, by kobiety miały realną alternatywę dla aborcji i mogły podjąć decyzję o urodzeniu dziecka.

- Kobiety, które kontaktują się z naszymi wolontariuszami poprzez telefon zaufania, znajdują się w przeróżnych sytuacjach. Dzwonią do nas młode dziewczyny i starsze panie, kobiety zamożne i te w trudnej sytuacji finansowej, ze stolicy i z małych wsi – informuje Agata Erkiert, przewodnicząca Stowarzyszenia „Dwie Kreski”. Podkreśla, że choć często problemem jest pierwsza ciąża, również i ta czwarta może być przyczyną kryzysu. Nieplanowana ciąża może budzić lęk u kobiety w wieloletnim małżeństwie, jak i u singielki.

Dlatego właśnie Stowarzyszenie „Dwie Kreski” nie ma przygotowanego pakietu pomocowego dla kobiet. Udziela takiego wsparcia, jakie jest potrzebne w konkretnej sytuacji - skrojonego na miarę potrzeb.

Możliwe jest to dzięki gronu kilkuset wolontariuszy na terenie całego kraju. – Wolontariuszy przybywa, coraz więcej osób zapisuje się do naszej bazy. Dzięki temu możemy już udzielić pomocy praktycznie w każdym województwie. Może jeszcze nie w każdym powiecie, ale z pewnością w każdym rejonie kraju – mówi Agata Erkiert. – Obecnie naszym celem jest poznanie wolontariuszy między sobą i stworzenie z nich wspólnot, grup, w ramach których będą mogli współpracować w danym regionie. Wtedy pomoc jest skuteczniejsza, ale też łatwiejsza dla osób, które jej udzielają. Naszym marzeniem jest, by była ona profesjonalna i dopasowana do potrzeb – dodaje.

Obcenie działają już wspólnoty wolontariuszy w Trójmieście, Poznaniu, Warszawie i w Bełchatowie. Właśnie powstaje wspólnota w Krakowie. Planowane jest zawiązywanie kolejnych. Już teraz jednak, gdy zadzwoni ktoś z miejsca, gdzie jeszcze nie ma wspólnoty, stowarzyszenie może znaleźć w swojej bazie liczne grono osób z tego regionu i skorzystać z ich pomocy.

Pomoc udzielana była również mimo wszystkich trudności związanych z epidemią koronawirusa. Jak relacjonuje przewodnicząca stowarzyszenia, na początku pandemii liczba zgłoszeń zmalała, lecz wkrótce wszystko wróciło do normy i kobiety znów zaczęły dzwonić z prośbą o pomoc, którą członkowie stowarzyszenia organizowali mimo trudności i ograniczeń.

Udało się m.in. kupić podstawowe meble dla młodej mamy, która z powodu drugiej ciąży musiała wyprowadzić się z domu, w którym dotychczas mieszkała. Ojcu pięcioosobowej rodziny oczekującej na narodziny trzeciego dziecka opłacono kurs zawodowy odnawiający uprawnienia i umożliwiający powrót do pracy po chorobie. Kilku kobietom z różnych stron Polski zorganizowano wyprawki niemowlęce. Organizowane były konsultacje ze specjalistami: porady prawne, pomoc psychologiczna, konsultacje z dietetykiem oraz wsparcie doradcy finansowego przy wychodzeniu z zadłużenia.

Jednej z rodzin w bardzo trudnej sytuacji finansowej opłacono czynsz za mieszkanie, kilku innym wolontariusze regularnie robią zakupy spożywcze.

Podejmowane są również działania niestandardowe, np. jednej z młodych mam trojga dzieci przekazano komputer, by mogła dalej studiować (tu akurat epidemia koronawirusa ułatwiła zadanie, bo młodej mamie łatwiej jest uczyć się bez wychodzenia z domu).

Jak podkreśla Agata Erkiert, zadaniem stowarzyszenia jest nieustanny rozwój i powiększanie zasięgu udzielanej pomocy, poprzez większe grono wolontariuszy i darczyńców oraz otwieranie nowych dyżurek telefonu zaufania w kolejnych miastach. Ważne jest też zwiększanie świadomości społecznej – informowanie o tym, że jest takie stowarzyszenie, działa i może pomóc każdej kobiecie, która znalazła się w trudnej sytuacji w związku z nieplanowaną ciążą - by mogła wybrać życie.

- Jeśli chodzi o wolontariuszy, potrzebni są wszyscy, którzy gotowi są udzielić wsparcia kobiecie bez oceniania i krytykowania – podkreśla przewodnicząca Stowarzyszenia. – Pomocny będzie zarówno mężczyzna, który potrafi skręcić meble, jak i młody człowiek, który może robić zakupy i jest bardziej elastyczny czasowo. Do pierwszego spotkania z osobą potrzebującą pomocy poszukujemy najczęściej wolontariuszek i to tych bardziej doświadczonych życiowo, by kontaktującej się kobiecie mogły poprzez swoje doświadczenie ofiarować pewne poczucie bezpieczeństwa. Ale szukamy specjalistów z najprzeróżniejszych dziedzin – mężczyzn i kobiet, z miast i wiosek – zachęca Agata Erkiert.

Stowarzyszenie „Dwie Kreski” formalnie istnieje od października 2018 r. Jest to organizacja nastawiona na wszelką pomoc kobietom w ciąży, poza – o czym jasno informuje – aborcją. Stowarzyszenie nie ma charakteru religijnego. Gromadzi wielu katolików, dla których motywacją jest wiara, ale również osoby innych wyznań i niewierzące. Podejmuje współpracę z szeregiem instytucji, zarówno o charakterze świeckim jak i religijnym.

Dzieła już ogólnopolski telefon zaufania: 533 312 112. Numer odbierany jest codziennie w godzinach od 18.00 do 23.00. Pomocy szukać można również poprzez mail i czat dostępny na stronie www.dwiekreski.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję