Reklama

Polska

Święty Janie Pawle II pragnąłeś tych dni, prosimy Cię czuwaj tu nad nami - prosił kard. Dziwisz

- Nie lękamy się, jesteśmy przygotowani, czujemy się bezpiecznie - zapewniła w Krakowie premier Beata Szydło, otwierając Park Miłosierdzia. Zaś obecny na uroczystości kard. Stanisław Dziwisz poprosił papieża z Polski o troskę na czas ŚDM.

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

25.07

Episkopat.news

- Odpowiedzieliśmy już raz na zawołanie papieża Jana Pawła II. Tu, w tym szczególnym miejscu trzeba jeszcze raz je przywołać. I po raz kolejny na nie odpowiedzieć - podkreśliła premier Beata Szydło. Dodała, że szczególne słowa papieża z Polski przywołuje w kontekście ostatnich sytuacji na świecie i w Europie. - Nie lękamy się, jesteśmy przygotowani, czujemy się bezpiecznie - dodała premier polskiego rządu.

O bezpieczeństwie mówił też metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. - Święty Janie Pawle II pragnąłeś tych dni, a więc prosimy Cię czuwaj tu nad nami - podkreślił hierarcha.

Podczas otwarcia Parku Miłosierdzia nastąpiło odsłonięcie pamiątkowego obelisku na pamiątkę tego wydarzenia, zaś metropolita krakowski poświęcił go i sadzonki kilku cisów. Następnie wspólnie z panią premier i wolontariuszami ŚDM zasadził dwa cisy.

Reklama

Uroczystość uświetniła orkiestra leśników, byli też obecni przedstawiciele Lasów Państwowych, także małopolskiego oddziału. Na Białych Morzach obecny był minister rolnictwa Jan Szyszko oraz minister Beata Kempa, jedna z osób zabiegających o powstanie tego parku. Dojechał także włoski minister rolnictwa, który akurat gości w Krakowie.

Kard. Stanisław Dziwisz wyraził nadzieję, że w przyszłości park będzie nosił imię papieża Franciszka. Podkreślił także, że jest to miejsce wyjątkowe, bo tutaj już w czasie swojej młodości pracował jako student Karol Wojtyła, przybywał też do Łagiewnik już jako papież Jan Paweł II.

2016-07-25 12:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Dec: ŚDM to brama do głębszego umiłowania ran cierpiącego Chrystusa

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

25.07

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Światowe Dni Młodzieży stają się dzisiaj bramą do głębszego umiłowania ran cierpiącego Chrystusa, który spogląda na męczeńską śmierć kapłana – powiedział bp Ignacy Dec przed wyjazdem do Krakowa na ŚDM.

26 maja po modlitwie południowej Anioł Pański przed obrazem Matki Bożej Świdnickiej w katedrze, bp Ignacy Dec oraz bp Adama Bałabuch udali się w podróż do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży.

Przed wyjazdem biskup świdnicki dowiedział się o zamordowaniu katolickiego księdza we Francji. – Jest to bardzo bolesne i smutne, że człowiek może dopuścić się takiego haniebnego czynu mordując kapłana. Łączę się duchowo z najbliższymi brutalnie zamordowanego księdza, wypraszając dla niego Boże miłosierdzie. Światowe Dni Młodzieży, które dzisiaj się rozpoczynają w Krakowie, stają się bramą, przez którą cały Kościół przechodzi, aby głębiej umiłować i poznać rany cierpiącego Chrystusa, który spogląda na męczeńską śmierć kapłana – powiedział dla bp Ignacy Dec.

Z diecezji świdnickiej na spotkanie z papieżem Franciszkiem w Krakowie i Częstochowie wyjedzie blisko dwa tysiąc pielgrzymów.

CZYTAJ DALEJ

Jak hojny jest Bóg!

Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

johnhain/pixabay

Dla mnie dzisiejsza Ewangelia jest przestrogą, abym nie zatwardził swojego serca i nie spełniła się na mnie przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu (...)”. Jezus mówił w przypowieściach, ponieważ przypowieść ocenia intencje słuchaczy. Kto słuchał Jezusa ze złym nastawieniem, ze złą intencją, niewiele zrozumiał. Kto słuchał bez uprzedzeń, miał czystą intencję, rozumiał więcej. Przecież Jezus mówił do różnych słuchaczy – szpiegów Piłata, faryzeuszy, uczonych w Piśmie i zwykłych ludzi. Czy czasem nie jest w nas zasiana nieufność do Pisma Świętego? Np. że Biblia nie zgadza się z astrofizyką, z odkryciami naukowymi? Nie powstała w tym celu, że ma się zgadzać. Powstała dla naszego pouczenia (por. Rz 15, 4; 1 Kor 10, 6-11). Może zniechęcamy się do jej lektury z tego powodu, że wiele nie rozumiemy. Porównanie słowa do deszczu i śniegu przychodzi nam z pomocą. Gdyby deszcz nie wsiąkł, ale pozostał na wierzchu, zrobiłoby się błoto, a w głębi byłoby nadal sucho. Mamy słuchać, a Bóg zrobi swoje.

Ciekawa jest wypowiedź Jezusa: „Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma”. To zdanie pomaga zrozumieć przypis odsyłający nas do Ewangelii według św. Łukasza 8, 18: „Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma”. Chodzi więc o słuchanie, o to, jak chcemy słuchać, ponieważ wiara rodzi się ze słuchania (por. Rz 10, 17). Czy chcemy, słuchając, stawać się posłuszni słowu Boga?

Następna dziwna rzecz: Kto sieje ziarno po drodze? W glebę skalistą? Między ciernie? Ziarno wsiewa się w glebę uprawną, zaoraną, nawożoną, zabronowaną. Skoro i do mnie jest skierowane to słowo Pana, to stawia mi pytanie: Jaką jestem glebą?

W tym jest nadzieja, że będąc każdym rodzajem gleby, mam szansę być zasianym. Potrzeba, bym wielbił Bożego siewcę, że w taką glebę sieje. Mówiąc brutalnie, trzeba tylko działkę skopać i gnojem obłożyć (por. Łk 13, 8). Bóg przez wydarzenia, nawet te trudne, uprawia moje życie, abym stał się żyzną rolą, na której Chrystus mógłby wzrastać.

Drugie czytanie mówi, co będzie plonem mojego życia: przybranie za synów i odkupienie naszego ciała. Skuteczność słowa Bożego nie tylko wieszczy pierwsze czytanie, ale również plon w życiu człowieka, który słucha i rozumie. Rozumieć coś – to znaczy umieć zastosować to w praktyce. Policz ziarna w kłosie pszenicy i pomnóż przez trzydzieści, przez sześćdziesiąt, przez sto. Ja liczyłem ziarna w kłosie żyta. Sześćdziesiąt razy sto = sześćset ziaren z jednego zasianego. Tak hojny jest Bóg.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Tygodniowy odpust ku czci św. Szymona

2020-07-11 21:37

archiwum Niedzieli

W najbliższą niedzielę, 12 lipca w Lipnicy Murowanej rozpocznie się tygodniowy odpust ku czci św. Szymona.

Jak informuje proboszcz lipnickiej parafii, ks. Mariusz Jachymczak, podczas codziennych nabożeństwo Słowo Boże będzie głosił bernardyn, o. Samuel Węgrzyn OFM. Tygodniowe cykliczne wydarzenie ma swój ustalony porządek. Szczegóły można poznać na stronie; http://www.parlipnicam.tarnow.opoka.org.pl/

Na poszczególne dni, na Msze św. rozpoczynające się o godz. 19.00 w kościele parafialnym, w sposób szczególny są zaproszeni;  w poniedziałek – nauczyciele i pracownicy oświaty, we wtorek- młodzież, w środę -  róże różańcowe, w czwartek - rodzice z dziećmi, a w piątek - służby mundurowe, w tym: policja, strażacy OSP i PSP, służba więzienna. Odpustowe dni zakończy tradycyjnie o 21.00 Apel Szymonowy.

Centralna uroczystość odbędzie się w niedzielę 19 lipca. Rozpocznie się o godz. 10. 45 procesją z kościoła św. Szymona do ołtarza polowego, gdzie zostanie odprawiona Msza św. odpustowa, której będzie przewodniczył i homilię wygłosi bp Andrzej Jeż. - Święty Szymon jest przykładem silnej wiary i patronem w czasie epidemii, dlatego za Jego przyczyną prośmy o ustanie epidemii na całym świecie i powrót do zdrowia dla wszystkich chorych – apeluje ks. Mariusz Jachymczak i przypomina wypowiedź Benedykta XVI, który podczas Mszy św. kanonizacyjnej mówił o lipnickim świętym: „Nowy święty, Szymon z Lipnicy, wielki syn ziemi polskiej i świadek Chrystusa o duchowości św. Franciszka z Asyżu, żył w odległych czasach, ale właśnie dziś jest dany Kościołowi jako aktualny wzór chrześcijanina, który – zainspirowany duchem Ewangelii – gotów jest oddać życie za braci (...) Św. Szymon był miłosierną miłością, którą czerpał z Eucharystii, nie ociągał się z niesieniem pomocy chorym dotkniętym zarazą…”

Św. Szymon wybrał życie klasztorne u Braci Mniejszych św. Franciszka z Asyżu pod Wawelem, nazwanym od tytułu kościoła św. Bernardyna ze Sieny – konwentem bernardynów. Przez lata o. Szymon był kaznodzieją na krakowskim Stradomiu. Oprócz prac kaznodziejskich zajmował się też m.in. ręcznym przepisywaniem dzieł teologicznych, potrzebnych w kaznodziejstwie. Zmarł 18 lipca 1482 r. w Krakowie, podczas zarazy, która w tym czasie dziesiątkowała mieszkańców miasta. Szymon zaraził się, wyszukując chorych, aby przyjść im z pomocą. Ze względu na szerzącą się epidemię został pochowany w tym samym dniu, w kilka godzin po swojej śmierci, w kościele klasztornym pod wielkim ołtarzem.

W czasie trwającej obecnie pandemii wiele osób modli się za wstawiennictwem św. Szymona o potrzebne łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję