Reklama

Polska

Zaproszenie na 15. Ogólnopolska Pielgrzymkę na Jasną Górę, 13/14 maja 2016

Od 15 lat MIVA Polska i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców wraz z Ojcami Paulinami z Jasnej Góry są organizatorami Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kierowców do naszego Narodowego Sanktuarium Matki Bożej w Częstochowie. Pielgrzymka ta jest wydarzeniem duszpasterskim w ramach ogólnopolskiego programu rocznego KEP. Jest ona przede wszystkim wyrazem duszpasterskiej troski o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. W tym wydarzeniu biorą udział nie tylko kierujący pojazdami i duszpasterze kierowców, ale także ludzie bezpośrednio związani z bezpieczeństwem ruchu drogowego, a więc policjanci ruchu drogowego, przedstawiciele straży miejskiej i mobilnych służb celnych, instruktorzy jazdy, przedstawiciele instytucji związanych z ruchem drogowym m.in. ITS, kierowcy rajdowi, motocykliści. W tym roku swoją obecność zadeklarowali: Marek Dąbrowski oraz Jacek Czachor, reprezentanci Polski w Rajdzie Dakar. Przybędą oni swoimi pojazdami z rajdu, podzielą się również świadectwem, doświadczeniem opieki św. Krzysztofa podczas podróży.

Szczególny charakter tej pielgrzymce nadaje obecność misjonarzy i przedstawicieli środowisk misyjnych, m.in. delegatów misyjnych, reprezentantów sekretariatów misyjnych zgromadzeń. Ich uczestnictwo w Pielgrzymce jest wyrazem modlitewnej wdzięczności wszystkim kierowcom i ich rodzinom za udział w Akcji św. Krzysztof 1 grosz za 1 km szczęśliwej jazdy na rzecz misyjnych środków transportu.

To właśnie dzięki nim możliwa jest pomoc ze strony MIVA Polska misjonarzom potrzebującym różnego rodzaju środków transportu: samochodów terenowych i osobowych, ambulansów, busików do misyjnych szkół, motocykli i skuterów, motorowerów i rowerów, skuterów śnieżnych, łodzi motorowych, ciągników itp. W Jubileuszowym Roku Miłosierdzia MIVA Polska wspiera także prośby misjonarzy na zakup wózków dla niepełnosprawnych na misjach m.in. Rwandzie, Ghanie, Togo, Czad, Peru, Kazachstan.

Misjonarze włączają się w jasnogórską modlitwę w intencji tak ważnej sprawy dla naszej Ojczyzny jaką jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Co roku tysiące ludzi traci życie w wypadkach drogowych w Polsce (2984 osób straciło życie w 2015 roku), a kilkadziesiąt tysięcy zostaje rannych. Dlatego pragniemy wszystkie sprawy kierowców, ich rodzin i wszystkich poruszających się po drogach zawierzać Matce Bożej.

Reklama

Pragniemy więc serdecznie zaprosić do uczestnictwa w naszej pielgrzymce. Więcej informacji znajdą Państwo na naszej stronie internetowej www.miva.pl bądź drogą e-mailową.

Z serdecznym pozdrowieniem w Panu
Ks. Jerzy Kraśnicki, dyr. MIVA Polska, Zastępca Krajowego Duszpasterza Kierowców

Komisja Episkopatu Polski ds. Misji
MIVA Polska – środki transportu dla misjonarzy
ul. Byszewska 1, skr. poczt 112, 03-729 Warszawa 4
tel. 22/678-59-83 fax. 22/743-95-27 e-mail: biuro@miva.pl
nr konta PeKaO S.A. I O/Warszawa 69 1240 1037 1111 0000 0691 6802
www.miva.pl

2016-05-11 21:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Dniu Bezpiecznego Kierowcy GIS przypomina o akcji "Wrzuć bieg na zdrowie"

2020-07-25 11:53

[ TEMATY ]

kierowcy

samochód

GIS

jarmoluk/pixabay.com

W sobotę przypada Dzień Bezpiecznego Kierowcy. Z tej okazji Główny Inspektor Sanitarny zachęca do zapoznania się z akcją "Wrzuć bieg na zdrowie", a Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia, jak kierowcy mogą sprawdzić online, ile mają punktów karnych.

Z Okazji Dnia Bezpiecznego Kierowcy GIS przypomina, że Dzień Bezpiecznego Kierowcy - przypadający 25 lipca - obchodzony jest w Polsce od 2006 r.

"Wszystkim kierowcom, bez względu na to czy dziś świętują, życzymy bezpiecznych podróży i zachęcamy do zapoznania się z akcją +Wrzuć bieg na zdrowie+" - napisano na Twitterze Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Zainaugurowana w ubiegłym roku akcja "Wrzuć bieg na zdrowie" to inicjatywa Inspekcji Transportu Drogowego i Inspekcji Sanitarnej skierowana głównie do zawodowych kierowców. Ma ona promować wśród nich zdrowy tryb życia, zachęcać do większej aktywności fizycznej, zmiany nawyków żywieniowych i dbania o badania profilaktyczne.

W miniony wtorek na konferencji w Warszawie promującej akcję "Wrzuć bieg na zdrowie" przypominano, że bezpieczeństwo na drogach, to z jednej strony sprawny pojazd, a z drugiej - zdrowy, wypoczęty i trzeźwy kierowca.

Ministerstwo Cyfryzacji z kolei namawia kierowców, żeby sprawdzili swoje punkty karne. "Najszybciej zrobić to online. Od początku roku polscy kierowcy skorzystali z tej możliwości niemal 330 tysięcy razy" - pisze MC w przesłanym PAP komunikacie. I wyjaśnia, że do tego potrzebny jest profil zaufany. Inną możliwością sprawdzenia liczby punktów karnych jest wizyta na komisariacie.
(PAP)

lt/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Zjednoczenie z Jezusem pierwszym etapem uzdrowienia

2020-08-04 08:05

[ TEMATY ]

uzdrowienie

Archiwum Kazimierza Ożoga

Zanim powiemy o konkretnych, fizycznych, psychicznych i duchowych uzdrowieniach, zanim zastanowimy się, jak ustępują choroby, musimy dobrze uzmysłowić sobie, czym jest fundament uzdrowienia.

Chodzi o tę podstawową prawdę, że Jezus przez swój sposób przeżywania cierpienia nie tylko niweczy jego przyczynę, czyli grzech, nie tylko daje nam wzór do naśladowania, lecz także czyni z cierpienia szczególną przestrzeń, w której możemy Go odnaleźć i wejść z Nim w szczególną, zażyłą bliskość – zawiązać z Nim więź.

Chodzi więc o zjednoczenie. Ponieważ Jezus już przez sam fakt wcielenia bierze na siebie naszą dolę, nasz umęczony ludzki los, a w swej męce w szczególny sposób otwiera się na nasze cierpienie, w bardzo konkretny, duchowy sposób nasza męka jest w Nim, a Jego męka w nas. Realizuje się to w każdym indywidualnym cierpieniu poszczególnego człowieka, który przyjmując cierpienie i jednocząc się w swym sposobie jego przeżywania z Chrystusem, otwiera się na tę tajemnicę pasyjnego zjednoczenia – na przemieniające go i upodabniające do udręczonego Syna Bożego współcierpienie z Nim.

Mogę więc przeżywać mój ból i chorobę ze świadomością, że Jezus obarczył się moim cierpieniem i że to nie jest zamierzchła przeszłość, ale coś stale aktualnego, co od strony Boga uobecnia się dziś na wiele sposobów (najbardziej radykalnie w każdej Eucharystii), a od mojej strony w każdym moim udręczeniu.

To niezwykłe. Mogę żyć ze świadomością, że w tym, co przeżył Jezus i co wciąż aktualizuje się w Kościele przez moc Ducha Świętego, są ślady mojego cierpienia że moje rany mają swe konkretne duchowe odniesienie do obrażeń zadanych Jego ciału, do przemocy dotykającej Jego psychiki, do krzywdy raniącej Jego duszę. Jezus to wszystko przeżył w sobie, nadając temu wciąż aktualne konsekwencje. Moje rany mają w sobie coś z Jego męki, dlatego mogę się z Nim na tej płaszczyźnie spotkać.

Wchodząc w cierpienie i przyjmując je w zjednoczeniu z Jezusem, mam szansę być szczególnie blisko serca Boga. Rozdarte serce Syna staje się jakby szczeliną, przez którą mogą się zobaczyć, spotkać i połączyć czuwające przy sercu Syna kochające serce Ojca oraz moje ludzkie serce. To nie są jakieś tanie metafory. To dostępna nam w wierze autentyczna duchowa rzeczywistość.

Ewangelia mówi, że po zmartwychwstaniu Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych do zgromadzonych w Wieczerniku przerażonych apostołów. I co wówczas się dzieje? Jezus pokazuje im swoje rany. W ten sposób pozwala im się zidentyfikować, potwierdza autentyczność swej męki i fakt zmartwychwstania. Trzeba jednak podkreślić, że rany, które Jezus pozostają otwarte. To niezwykle istotne – w zmartwychwstałym, uwielbionym ciele Jezusa pozostają wciąż żywe, otwarte rany. Przecież te rany mogłyby się zabliźnić. A jednak Bóg pozostawia je otwarte. To niesamowity znak, że Jego męka żyje w zmartwychwstaniu, że dzięki zmartwychwstaniu nie stała się tylko wspomnieniem, ale jest nieustannie żywą aktualnością.

Dzięki zmartwychwstaniu Jezusa moja męka i Jego męka mogą się więc połączyć. Misterium Paschalne Jezusa nie jest więc czymś, co należy już tylko do dziedzictwa historii. Moje cierpienie może wciąż łączyć się z Jego cierpieniem, nieustannie kontemplować Jego rany, bez przerwy czerpać z nich ożywiającą moc.

Zmartwychwstały i obecny w Duchu Świętym pośród nas – w Kościele i w świecie – Jezus zachowuje swe otwarte rany, znak Jego nieustannie aktualnej i żywej męki, która uobecnia się w Jego zmartwychwstaniu i udostępnia każdemu. Od nas tylko zależy, czy ten dar przyjmiemy.

Jeżeli tak się stanie, jeżeli przyjmujemy cierpienie z taką świadomością, wówczas stajemy jakby wobec Jego otwartych ran, możemy w nie wnikać i zstępować w głąb – w strumieniach Jego najświętszej krwi spływać aż do serca Boga, stając się duchowo częścią Jego „krwiobiegu”, żyjąc namiastką Jego wewnętrznego życia. Dlatego rany Jezusa są cały czas otwarte – one cały czas czekają, aby mnie przyjąć w mojej męce, aby usensownić moje cierpienie, abym w nim mógł spotkać się z żywą obecnością Boga.

Co się wtedy dzieje? Moje cierpienie przestaje mnie niszczyć. Znika z niego rozgoryczenie, rozbijający lęk, poczucie porzucenia przez Boga, totalna bezradność, psychiczne rozbicie. Przeciwnie, moje cierpienie ulega transformacji, przeobraża się do tego stopnia, że właściwie przestaje być tym, czym było na początku. Dalej przeżywam ból mojej choroby, ale nie cierpię już w takim sensie jak kiedyś – nie ma we mnie tego dramatycznego rozpadu, tego ościenia, który skrywał najgłębsze pokłady prastarego grzechu. Ból pozostał, ale pradawne, zasilające go przekleństwo zamieniło się w błogosławieństwo.

_____________________________________

Artykuł zawiera fragment książki Aleksandra Bańki „4 wymiary uzdrowienia”, wyd. RTCK. Zobacz więcej: rtck.pl

rtck.pl

CZYTAJ DALEJ

Ten pogrzeb to refleksja nad kapłaństwem

2020-08-04 19:06

kl. Paweł Strojewski SAC

W liturgiczne wspomnienie świętego proboszcza z Ars pożegnaliśmy bardzo ważnego członka naszej pallotyńskiej rodziny – ks. Jana Koryckiego SAC.

Ksiądz Jan Korycki SAC pełnił w naszym stowarzyszeniu m.in. funkcje: rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Ołtarzewie, radcy prowincjalnego i generalnego, postulatora i prokuratora generalnego. Człowieka, który w znacznym stopniu przyczynił się do wyniesienia do chwały ołtarzy bł. Elżbiety Sanny i bł. Ryszarda Henkesa SAC. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele parafialno-seminaryjnym NMP Królowej Apostołów w Ołtarzewie. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył JE ks. bp Wojciech Osial, biskup pomocniczy diecezji łowickiej.

W homilii bp Osial zwrócił uwagę, że kolejny z pallotynów ma możliwość w sposób głębszy dotknąć tajemnicy Chrystusowego odkupienia, męki i zmartwychwstania. Niejako „patrząc z zewnątrz rodziny pallotyńskiej”, podzielił się z wiernymi przemyśleniami o życiu księdza Jana, stwierdzając, że ten pogrzeb to przede wszystkim okazja do uważnego zastanowienia się nad pięknem kapłaństwa.

Celebrans ujął swoją refleksję o kapłaństwie w trzech myślach. Po pierwsze, przywołał konieczność przywrócenia nadprzyrodzonego spojrzenia na ten sakrament. W jego oczach nasz współbrat był księdzem, który kochał swoje kapłaństwo i troszczył się o nie jak o skarb, będąc świadomym swojej godności bycia „drugim Chrystusem”. Ksiądz biskup opowiedział przy tej okazji o pierwszym spotkaniu z księdzem Janem, które było dla głoszącego katechezą wiary i pobożności. Przeżywanie kapłaństwa przez naszego współbrata budowało innych, rodząc kolejne powołania. Sam zmarły w taki sposób został pociągnięty na drogę życia pallotyńskiego przez księdza Alojzego Majewskiego SAC, prekursora pallotynów na ziemiach polskich.

Drugą cechą zmarłego, którą powinni naśladować kapłani, była jego maryjność. „Wy, pallotyni jesteście szczęśliwi, bo macie Królową Apostołów.” Sam ks. Jan wielokrotnie podkreślał, że nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny od czasów nowicjatu wspierało go na drodze relacji z Bogiem i ochraniało jego kapłaństwo. Trzecia myśl głoszącego dotyczyła wierności powołaniu. Nasz zmarły współbrat może stanowić dla innych przykład osoby oddanej, niedopuszczającej do siebie myśli o porzuceniu pallotyńskiej drogi. Jego Ekscelencja określił zmarłego jako człowieka wielkiej dobroci i pokory, za pomocą której można zdobyć wszystkie inne cnoty. Ksiądz Jan był człowiekiem wielkiej kultury osobistej, taktu i elegancji, otwartości na innych, umiejętności komunikacyjnych, empatii i uśmiechu. Celebrans prosił, byśmy otworzyli oczy i zapytali samych siebie: „Z czym stanę przed Panem Bogiem?” oraz byśmy prosili Boga o miłosierdzie dla księdza Jana.

Ksiądz Jan Korycki SAC przeżył w stowarzyszeniu 67 lat, w tym 61 w kapłaństwie. Ostatnie lata posługi kapłańskiej spędził w naszej placówce w Warszawie przy ul. Skaryszewskiej. Przez wiele lat był dla nas wzorem apostolskiej i kapłańskiej gorliwości. Jego życie to lekcja dla nas. Niech Pan wynagrodzi mu jego trud i zaangażowanie dla nieskończonej chwały Bożej i dopuści przed Swoje Najświętsze Oblicze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję