Reklama

Wielbić Go śpiewem

Niedziela kielecka 45/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Kto śpiewa, ten podwójnie się modli” - mówi przysłowie. A w parafii Wiśniówka śpiewają coraz piękniej. W każdą niedzielę o godz. 10.00 mury świątyni w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Wiśniówce wypełnia radosny śpiew dzieci i młodzieży. Inicjatywa utworzenia chóru młodzieżowego zrodziła się dość spontanicznie, po przyjściu organisty Piotra Goworka w listopadzie ubiegłego roku. Już w grudniu zebrała się grupa młodzieży gimnazjalnej i licealnej z miejscowości Kajetanów, Zabłocie i Wiśniówka - i tak się zaczęło. Niewątpliwie udanym wystąpieniem było czuwanie wielkopiątkowe przy grobie Pana Jezusa. Na przygotowanie programu chór poświęcił sporo czasu. Opłacało się. Parafianie byli zachwyceni. Piękny, pełen nastroju śpiew, dobra oprawa muzyczna zrobiły duże wrażenie. Pan organista mówi: „Bliskie jest mi takie śpiewanie z młodzieżą i cieszy mnie cotygodniowa obecność tych kilkunastu śpiewających dziewcząt i grających na gitarze Marcina i Sławka. Młodzież, oczywiście, musi wiele ćwiczyć; potrzebna jest nazwa zespołu. Kiedy wykrystalizuje się już dokładny skład, wówczas zabierzemy się pełną parą do pracy”.
Starania chóru dostrzegł również proboszcz parafii - ks. kan. Ryszard Zaborek. Członkowie chóru wzięli udział w jednodniowej wycieczce do Zakopanego, ufundowanej przez Księdza Proboszcza dla 50 dzieci i młodzieży z parafii. Mówiąc o rozśpiewanej młodej części parafii, nie można zapomnieć o chórku dziecięcym, który powstał trzy lata wcześniej, staraniem Elżbiety Jabłońskiej. Kilkunastoosobowa grupa dzieci chętnie gromadzi się w każdą niedzielę przed samym ołtarzem i uczestniczy w śpiewie. Dzieciom pomagają grający na gitarach: organista Piotr oraz Marcin.
Wszystkim podoba się ten radosny śpiew i młodzieńczy zapał. I już mało kto wyobraża sobie niedzielną Eucharystię o godz. 10.00 bez udziału chóru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Św. Stanisław Papczyński uratował moją ciążę

[ TEMATY ]

świadectwo

O. Stanisław Papczyński

#NiezbędnikWielkopostny2024

red/wiikiemedia.pl

Św. Stanisław Papczyński, założyciel zgromadzenia marianów, czczony jest jako patron nienarodzonych dzieci i małżeństw starających się o potomstwo. W każdą środę Wielkiego Postu chcemy zachęcać Was do wielkiej modlitwy za dzieci zagrożone aborcją oraz ich matki, a także za nienarodzonych i ofiary aborcji.

Cud za jego wstawiennictwem uznany w procesie beatyfikacyjnym miał miejsce 19 lat temu. Kobieta w drugim miesiącu ciąży trafiła do szpitala z podejrzeniem poronienia. Następujące po sobie badania potwierdzały, że płód jest martwy. Czekano, aż nastąpi samoistne poronienie, a jeśli by to nie nastąpiło, chciano usunąć martwą ciążę. Przed zaplanowanym zabiegiem wykonano jeszcze kontrolne USG i wtedy stwierdzono, że dziecko żyje. Sprawa była po ludzku niewytłumaczalna, a zdrowe dziecko przyszło na świat w połowie października.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które zachowuje w sercu

2026-05-18 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Nie wszystko trzeba od razu komentować. Nie wszystko trzeba publikować. Są rzeczy, które dojrzewają tylko w ciszy. Maryja nie reaguje impulsywnie. Ona przechowuje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję