Reklama

Babimost

Uczta miłości

W sobotę 13 września w parafii w Babimoście już po raz trzeci zostało zorganizowane spotkanie integracyjne z osobami niepełnosprawnymi. Oprócz mieszkańców parafii przybyli także wierni z parafii ze Zbąszynka i Nowego Kramska, a pochodzący z Babimostu kl. Dariusz Malajka zorganizował przyjazd młodych niepełnosprawnych osób wraz z rodzinami z Obry. W sumie w babimojskim spotkaniu wzięło udział około 170 osób.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W intencji wszystkich przybyłych odprawiona została Msza św., w której uczestniczyły również władze miasta i gminy Babimost, zaproszeni goście oraz sponsorzy, dzięki którym spotkanie mogło dojść do skutku.
Specjalnie podstawiony autokar ułatwił przemieszczanie się przybyłym na spotkanie z kościoła do Klubu Garnizonowego, gdzie w sali kinowej odbyła się część artystyczna. Bogaty program zaprezentował zespół „Wiolinki” z Nowego Kramska, którego opiekunem jest Wioletta Malinowska, oraz chór szkolny prowadzony przez Renatę Adamczak. Nie zabrakło też popisu przedszkolaków z Babimostu, których przygotowały Irena Heppel i Katarzyna Michalak.
Szczególnym prezentem dla naszych gości był występ znanej nie tylko w Polsce kapeli koźlarzy ze Zbąszynka, która nieodpłatnie podzieliła się darem swojego talentu z osobami niepełnosprawnymi.
Swoim śpiewem zachwyciły i wzruszyły słuchaczy bliźniaczki z Obry, które same borykając się z problemem cierpienia, umiliły czas innym cierpiącym - tym „skarbom Kościoła” - jak określił wszystkich niepełnosprawnych ks. prob. dr Edward Napierała.
Oprócz występów scenicznych organizatorzy - Akcja Katolicka i Parafialny Zespół Caritas - przygotowali też wiele atrakcji w plenerze. Kapryśna pogoda uniemożliwiła zabawę na świeżym powietrzu, ale chłopcom z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego udało się zaprezentować pokaz balonów, własnoręcznie wykonanych pod kierunkiem wychowawców.
Dzięki ludziom wielkiego serca na spotkaniu integracyjnym nie zabrakło poczęstunku: wojskowej grochówki i ciast babimojskich piekarzy. Wyrazy wdzięczności należy skierować także pod adresem pracowników Domu Kultury w Babimoście na czele z dyrektor Grażyną Marek oraz wiernych z parafii w Babimoście, którzy życzliwie przyjęli wszystkich przyjezdnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

OSP z Niepokalanowa. Tu wszyscy strażacy są... zakonnikami

2026-08-20 16:30

[ TEMATY ]

franciszkanie

Niepokalanów

zakonnicy

strażacy

św. Maksymilian Maria Kolbe

OSP

o. Wiesław Koc

Łukasz Brodzik

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Gdy zadzwoni alarm, zrzucają habity i przebierają się w strażackie mundury. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w Polsce jest jedyna w swoim rodzaju jednostka straży pożarnej, w której wszyscy strażacy są zakonnikami. To OSP w Niepokalanowie, założona przed blisko 100-laty w klasztorze przez samego św. Maksymiliana Marię Kolbego.

Franciszkanie z Niepokalanowa służą mieszkańcom gminy, powiatu i okolic już prawie cały wiek. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem dla portalu niedziela.pl ojciec Wiesław Koc OFMConv, prowadzący Telewizję Niepokalanów, ale także strażak i kapelan strażaków w Teresinie opowiada o tym, jak to się stało, że franciszkanie gaszą pożary, czym się różni strażak-zakonnik od niezakonnika i jak to jest odprawiać Mszę św. pachnąc dymem po akcji ratunkowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję