Reklama

To nasze dzieci!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pustka, chłodno i głodno... - taka sytuacja dotyczy wielu dzieci. Spotykamy je na ulicy, proszą o pieniądze, czasami chcą, żeby kupić im bułkę. Jak reagujemy? Różnie, przecież każdy z nas ma swoje problemy. Kto by się tam przejmował cudzymi dziećmi? Niech państwo się nimi zajmie, przecież idą na to nasze podatki - w ten sposób staramy się zagłuszyć odzywający się głos sumienia, które czasami krzyczy, że przecież tak dalej być nie może! A jednak jest.
Awantury w domu, bicie, przekleństwa, zastraszanie, znęcanie się fizyczne i psychiczne. Dlaczego muszą przez to przechodzić? Dziwimy się, że palą papierosy, piją alkohol, nie mają żadnych autorytetów. Często kradną, a nawet napadają na innych. Wolimy ich osądzić, przekreślić; póki są dziećmi, możemy je jeszcze zrozumieć, ale później? Kiedy dorastają, mają szansę żyć inaczej niż ich rodzice. Jednak robią dokładnie to samo, co oni. Dlaczego? Bo piekła nigdy się nie zapomina. Każde z nich nosi je przez całe życie w sobie i nie potrafi od niego uciec.
Można zapytać, co robimy, żeby im pomóc? Najczęściej odwracamy głowę, łatwiej jest nie widzieć. Okazuje się jednak, że nie wszyscy postępują w ten sposób.
Z mieszanymi uczuciami przekraczam próg Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie. Proszę o informacje, dane dotyczące liczby osób korzystających z pomocy. Po chwili już wiem, że popełniłam nietakt. Tutaj nie liczą się dane statystyczne, ale konkretny człowiek, który przychodzi po pomoc. Kiedy po przejrzeniu dokumentów mam już swoje liczby, dostaję jeszcze jedną nauczkę. Jedna z pań prosi, żeby nie pisać, iż dzieci pochodzą z rodzin patologicznych, ponieważ jest to krzywdzące i często niezgodne z prawdą. O tym akurat wiem, zresztą, czym tak naprawdę jest patologia? Zejściem na skraj nędzy, na którą my, syci i zadowoleni z życia, pozwalamy.
Jak wygląda pomoc MOPS, z której coraz więcej rodzin jest zmuszonych korzystać? Oto statystyki:

dożywianie - 2412 dzieci

kolonie - 230 dzieci

wyprawki dla pierwszoklasistów - 203 (są przydzielane cały czas)

świetlice środowiskowe.


Świetlic finansowanych przez MOPS na terenie Częstochowy jest 16, każdą odwiedza ok. 50 dzieci. Oczywiście, na terenie miasta są świetlice prowadzone również przez inne podmioty, w tym parafie. Warto wspomnieć, że dzieci uczą się tam, odpoczywają, jedzą i miło spędzają czas. Pobyt w świetlicy jest dla nich czasem odejścia od problemów, z którymi borykają się rodzice: bieda, choroby, często alkohol. Ludzie pracujący w świetlicach są nauczycielami, psychologami, osobami pełnymi ciepła i heroicznego wręcz poświęcenia.
Faktem, który przeraża, jest liczba rodzin, które skorzystały z pomocy MOPS - 6521 rodzin! Ta cyfra mówi sama za siebie. Czy nigdy nie będzie już lepiej? „Będzie jeszcze gorzej” - odpowiada mi pani z Ośrodka.
Ciągle brakuje ludzi dobrej woli, chociaż i tak, zważywszy na sytuację społeczno-polityczną, nie jest źle. Prywatni właściciele restauracji i barów dożywiają 40 dzieci. Z MOPS współpracuje 69 szkół, które udostępniają stołówki dla dzieci potrzebujących pomocy. Są też parafie, organizacje i stowarzyszenia kościelne. Najbardziej znane są oczywiście: Caritas i Akcja Katolicka. Ich dziełem są: przytuliska dla kobiet i mężczyzn, świetlice przy parafiach, wsparcie finansowe udzielane potrzebującym, kolonie, wyjazdy, organizowanie leczenia. Z radością obserwuję dzieci corocznie wyjeżdżające do Toporowa na kolonie. Organizuje je Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej wraz z parafią pw. św. Franciszka z Asyżu w Toporowie (w tym roku było tam 1200 dzieciaków), ale nie tylko.
Włączają się też inne parafie:

św. Floriana (300 dzieci)

św. Maksymiliana Marii Kolbego (300 dzieci)

św. Melchiora Grodzieckiego (kolonie dla 80 dzieci)

Matki Bożej Zwycięskiej (50 dzieci)

św. Zygmunta (50 dzieci)

Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (42 dzieci)

Podwyższenia Krzyża Świętego (40 dzieci).


Najbliższa akcja to zeszyty i książki dla dzieci - rozpoczyna się przecież kolejny rok szkolny!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy nieobecność na Mszy św. w święto zniesione to grzech?

2026-10-02 21:01

[ TEMATY ]

święto

UPJPII

Joanna Popławska/Niedziela

Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.

Podziel się cytatem Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję