Reklama

Wielka Brytania

Bp Józef Guzdek u Polonii w Londynie

[ TEMATY ]

bp Józef Guzdek

mazur/catholicnews.org.uk

Biskup Polowy Józef Guzdek udał się do stolicy Wielkiej Brytanii z okazji zbliżającego się Święta Niepodległości, a także czterech rocznic uroczyście obchodzonych przez środowiska polonijne na Wyspach.

Wieczorem bp Guzdek celebrował Mszę św. w katolickiej Katedrze Westminsterskiej w intencji polskich żołnierzy walczących w Bitwie o Anglię, wspominano także obchodzoną w tym roku 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Wierni zgromadzeni w katedrze modlili się także w intencji dwóch pasterzy Polonii: kard. Władysława Rubina, w 25. rocznicę śmierci oraz abp. Józefa Gawliny, którego półwiecze śmierci obchodziliśmy w ubiegłym roku.

W homilii bp Józef Guzdek podkreślił, że każde pokolenie staje przed swoimi wyzwaniami, którym musi sprostać. - Czas II wojny światowej był dla was czasem próby, obumierania i owocowania. Zdaliście egzamin z wierności Bogu i Ojczyźnie nawet za cenę przelanej krwi. Budowaliście swoje życie na Chrystusie i ewangelicznych wartościach. Walczyliście pod sztandarami, na których wypisane były słowa: „Bóg, Honor, Ojczyzna”; „Miłość żąda ofiary”. Według św. Pawła Apostoła zasłużyliście na miano „roztropnych budowniczych”. Nie szukaliście bowiem siebie i własnych korzyści, ale z pełną świadomością i poświęceniem wypełnialiście wolę Boga - powiedział.

Reklama

mazur/catholicnews.org.uk

Ordynariusz wojskowy wspomniał, że przez wiele lat poza granicami kraju pozostała ogromna rzesza ludzi, którzy nie mogli powrócić do Polski po zakończeniu II wojny światowej. Zauważył, że choć na polach bitew na wschodzie i zachodzie Europy przelano morze polskiej krwi, to nasi rodacy nie mogli cieszyć się z powrotu do niepodległej Ojczyzny. Wymienił m. in. polskich lotników walczących w Bitwie o Anglię, oficerów zamordowanych na Wschodzie, żołnierzy II Korpusu Polskiego, a także wyzwalających Europę Zachodnią Maczkowców. - Na mocy układów z Teheranu, Jałty i Poczdamu, po zakończeniu wojny, ich domy znalazły się poza granicami Polski wytyczonymi przez zwycięskie, wojenne mocarstwa. Musieli zostać na zachodzie Europy lub emigrować do różnych krajów świata. Nie wracali do Polski zdominowanej przez sowietów i „ludową” władzę - powiedział. Biskup Guzdek przypomniał, że wielu z tych, którzy zdecydowali się na powrót zostało aresztowanych i zamęczonych w komunistycznych więzieniach.

Biskup polowy podkreślił, że nadal należy upominać się o prawdę historyczną i sprzeciwiać się relatywizowaniu win popełnionych przez państwa totalitarne Związek Radziecki i Niemcy w czasie II wojny światowej. Przypomniał, że w ubiegłym roku podczas uroczystości rocznicy lądowania aliantów w Normandii prezydent Francji mówił o "odwadze Niemców, także będących ofiarami nazizmu". - Za pośrednictwem mediów świat dowiedział się, że to Niemcy są ofiarami nazizmu. Ze względu na polityczną poprawność wobec wschodniego sąsiada, udział polskich żołnierzy w walce z niemieckim okupantem został przemilczany. Nie zabrakło zaś pochwał pod adresem Armii Czerwonej. To była wielka niesprawiedliwość historyczna, współczesna próba zakłamania historii - podkreślił ordynariusz wojskowy.

Biskup Guzdek podziękował wspólnocie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, że pamiętają o abp. Józefie Gawlinie, biskupie polowym w czasie II wojny światowej, a po wojnie opiekunie polskiej emigracji oraz o kard. Władysławie Rubinie, który po śmierci abp. Gawliny przejął misję opieki nad emigracją i uchodźstwem polskim. Zaapelował o wierność Bogu i Ojczyźnie, wyrażonej w trosce o pielęgnowanie i pilnowanie prawdy historycznej.- Bądźmy strażnikami i kustoszami historycznej prawdy o wydarzeniach II wojny światowej, jej przyczynach i przebiegu. Budujmy gmach życia rodzinnego, państwowego i międzynarodowego na solidnym fundamencie prawdy, Dekalogu i poszanowania podstawowych praw człowieka - zachęcał.

Reklama

Mszę św. koncelebrowali duszpasterze Polonii posługujący na Wyspach, m. in. ks. Stefan Wylężek, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii, a także ks. kpt. Maciej Śliwa, sekretarz Biskupa Polowego. Oprawę muzyczną liturgii zapewnili członkowie chóru „Ave Verum”.

W uroczystości wziął udział Witold Sobków, ambasador RP w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, a także Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W katedrze obecni byli przedstawiciele środowisk, stowarzyszeń i kół polonijnych działających na Wyspach, m. in. Polskiej Misji Katolickiej. W Eucharystii uczestniczyli Kombatanci, weterani II wojny światowej, członkowie Związku Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju, poczty sztandarowe oraz młodzież.

2015-11-10 18:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie Biskupa Polowego do harcerzy z okazji 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i 100-lecia Bitwy Warszawskiej

2020-07-31 09:47

[ TEMATY ]

harcerze

bp Józef Guzdek

episkopat.news

„Serdecznie zachęcam Was – harcerzy i skautów w kraju i poza jego granicami – do kultywowania pamięci o służbie i walce waszych poprzedników – zarówno w roku 1920, jak i w 1944” - napisał w przesłaniu do harcerzy i skautów biskup polowy Józef Guzdek. Ordynariusz Wojskowy jest delegatem Konferencji Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Harcerzy i Skautów. Swoje słowa do druhen i druhów skierował z okazji odbywającego się w Warszawie Zlotu Harcerskiego w 76. rocznicę Powstania Warszawskiego „Nasze Pojutrze…”

Ordynariusz Wojskowy zwrócił uwagę, że w tym roku poza 76. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego obchodzić będziemy także stulecie Bitwy Warszawskiej. Biskup polowy przypomniał, że pierwsi polscy harcerze byli zaangażowani na wielu frontach I wojny światowej walcząc o wolność.

„Potem, w roku 1919, wyróżniali się wśród obrońców Lwowa, byli także w wielu miejscach zmagań o polskie granice. Odznaczyli się szczególnie latem 1920 roku, kiedy zgłaszali się dobrowolnie do Wojska Polskiego lub też wstępowali do ochotniczych pułków piechoty, formowanych dla obrony Warszawy” - naisał Biskup Polowy.

Jak podkreślił bp Guzdek harcerze, oprócz postawy służby, „wnosili do tych formacji wojskowych młodzieńczą pogodę ducha, braterstwo i koleżeństwo”. Nawiązując do Powstania Warszawskiego przywołał harcerskie bataliony „Zośka” i „Parasol” oraz „zawiszaków” roznoszących powstańczą pocztę i rozkazy, rozprowadzając gazety oraz gasząc pożary, pełniąc funkcje łączników, obserwatorów, a nawet saperów.

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Harcerzy i Skautów podkreślił, że zarówno w 1920, jak i w 1944 roku inspiracje do walki o wolność Ojczyzny – nawet za cenę życia – wielu harcerzy czerpało z Ewangelii. Wskazał też, że patron polskich harcerzy, błogosławiony ks. Stefan Wincenty Frelichowski „rozumiał znaczenie ewangelicznego dojrzewania do duchowej walki, gdy podczas pobytu w obozie koncentracyjnym w Dachau pisał: »Radosnym, Panie! Nie siedzę bezczynnie/Z Chrystusa życiodajną łącząc się ofiarą, Gdy bracia moi za Ojczyznę walczą…/Więc, że więzień za Ojczyznę walczyć może…/Radosnym, Boże!«”.

Biskup Guzdek zachęcił harcerzy i skautów do kultywowania pamięci o służbie ich poprzedników oraz zachęcił do udziału w uroczystościach osobiście lub za pośrednictwem mediów.

„Serdecznie zachęcam Was – harcerzy i skautów w kraju i poza jego granicami – do kultywowania pamięci o służbie i walce waszych poprzedników – zarówno w roku 1920, jak i w 1944. Jednocześnie, odpowiadając na wezwanie naszego błogosławionego Patrona, zapraszam, aby w dniach tych szczególnych rocznic z »Chrystusa życiodajną łączyć się ofiarą«” - czytamy w przesłaniu do harcerzy.

Biskup Polowy zachęcił do udziału, za pośrednictwem transmisji internetowych na stronach katedry polowej i Ordynariatu Polowego, we Mszy św. sprawowanej w katedrze polowej 31 lipca o godz. 18.00, i Eucharystii dziękczynnej w 100-lecie Bitwy Warszawskiej, która zostanie odprawiona 15 sierpnia. „Kto może, niech włączy się do wspólnej modlitwy. Bądźmy gotowi do służby i duchowych zmagań. Czuwajmy!”, zaapelował.

Przesłanie zostało zamieszczone na stronie internetowej Ordynariatu Polowego i rozesłane do organizacji harcerskich i skautowskich.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papieska Akademia Życia broni swego najnowszego dokumentu o skutkach kryzysu pandemii

2020-08-04 09:37

[ TEMATY ]

Watykan

COVID‑19

Papieska Akademia Życia

Adobe Stock

Papieska Akademia Życia broni wydanego przez siebie niedawno dokumentu na temat kryzysu pandemii przed zarzutem, że w tekście tym nie ma żadnych odniesień do Boga. Autorem krytyki wobec dokumentu watykańskiej dykasterii jest włoski filozof prof. Stefano Fontana. Jego zdaniem, w tekście nie ma ani jednej wzmianki o Bogu, wyrażonej w sposób „pośredni lub bezpośredni”.

Przedmiotem sporu jest dokument „«Humana Communitas» w epoce pandemii. Nienowoczesne refleksje na temat odrodzenia życia” – nawiązujący swym tytułem do listu, jaki papież Franciszek napisał w styczniu ub. roku z okazji 25. rocznicy powstania Akademii nt. wartości rodziny ludzkiej.

Według Fabrizio Mastrofiniego z biura prasowego Papieskiej Akademii Życia, najnowszy dokument został skierowany do „jak najszerszej publiczności”. „Zależy nam na wchodzeniu w ludzkie sytuacje, czytaniu ich w świetle wiary i w sposób, który przemawia do jak najszerszej publiczności, do wierzących i niewierzących, do wszystkich mężczyzn i kobiet «dobrej woli»” – napisał współautor niedawno opublikowanej książki „Troska o życie: etyka i technologie”.

Krytyczny artykuł pod adresem najnowszego dokumentu Akademii ukazał się 28 lipca br. w „La Nuova Bussola Quotidiana” – działającym od 8 lat katolickim portalu internetowym.

Przypominając, że to drugi tekst Akademii na temat pandemii, Fontano zarzucił jego autorom, że, podobnie jak w poprzednim dokumencie, nic nie piszą o życiu, „które jest szczególną kompetencją Papieskiej Akademii, a także „nie mówią nic katolickiego, to znaczy nic inspirowanego nauczaniem Naszego Pana”.

„Można się zastanawiać, kto faktycznie pisze te dokumenty. Ze sposobu, w jaki piszą autorzy, wydaje się, że to anonimowi urzędnicy anonimowej instytucji badań socjologicznych. Ich celem jest ukucie obiegowych zwrotów po to, by dokonać szybkiego oglądu toczących się obecnie nieokreślonych procesów" – dodał filozof. Przyznał, że „jest to dokument, który zadowoli wielu przedstawicieli światowej elity”. „Ale nie spodoba się - jeśli nawet ją przeczytają i zrozumieją - tym, którzy chcą, aby Papieska Akademia Życia była rzeczywiście Papieską Akademią Życia” – stwierdził.

>W odpowiedzi Mastrofini zachęcił krytyków do wspólnego przeczytania trzech tekstów związanych z Papieską Akademią. Pierwszym z nich jest list papieża Franciszka z 2019 r.: „Humana Communitas”. Drugi to ogłoszony 30 marca br. „Pandemia a powszechne braterstwo. Uwagi na temat kryzysu wywołanego COVID-19”, a trzeci to najnowszy dokument.

Wyjaśnił, że zadaniem Akademii jest rozeznawanie i coraz lepsze rozumienie Ewangelii w kontekście „konkretnych wydarzeń naszych czasów”. Jego zdaniem, „ważna byłaby debata na temat zasadności treści tych trzech dokumentów, które miałaby być czytane razem”.

Replikując, Fontana podniósł, że najnowszy dokument Akademii ograniczył pandemię do „problemu etyki i funkcjonowania instytucji”. Dlatego, według niego, to co proponuje Akademia jako receptę na kryzys pandemii nie różni się niczym od rozwiązań, jakie mogłaby przedstawić zwykła agencja społeczna, bez odwoływania się do pomocy Chrystusa. „Wystarczyłoby mieć wolontariuszy medycznych, pieniądze Unii Europejskiej i rząd, który nie jest do końca przygotowany”.

Ogłoszony 22 lipca br. najnowszy dokument Papieskiej Akademii Życia poświęcony jest skutkom kryzysu sanitarnego wywołanego koronawirusem. Myślą przewodnią tego oświadczenia jest podejmowanie „etyki ryzyka”, ale też pogłębianie współpracy i solidarności międzynarodowej w celu ochrony najsłabszych i najbardziej bezbronnych w obliczu skutków obecnej zarazy o zasięgu globalnym.

CZYTAJ DALEJ

Liban: w Bejrucie miały miejsce dwie eksplozje, są dziesiątki rannych

2020-08-04 18:27

[ TEMATY ]

Liban

PAP

Dwie silne eksplozje wstrząsnęły we wtorek stolicą Libanu, Bejrutem - informuje agencja AFP, według której są dziesiątki rannych. Telewizja Al-Dżazira pokazuje ogromne płomienie i chmury dymu nad miastem.

Co najmniej 10 osób zginęło we wtorek w wyniku potężnej eksplozji w stolicy Libanu, Bejrucie - poinformował libański resort zdrowia. Miejscowe służby bezpieczeństwa potwierdziły, że do wybuchu doszło w porcie, gdzie magazynowane były materiały wybuchowe.

Na ten moment brak jakichkolwiek wiadomości, aby polscy obywatele ucierpieli na skutek eksplozji, do której doszło we wtorek w stolicy Libanu Bejrucie - poinformował na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

"Polskie MSZ jest w stałym kontakcie z naszą ambasadą w Bejrucie. Trwa ustalanie dokładnych informacji o przyczynie i skutkach eksplozji; na ten moment brak jakichkolwiek wiadomości, aby ucierpieli obywatele RP" - napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych.

Wcześniej agencje i lokalne media pisały o jednej eksplozji, która miała miejsce prawdopodobnie w porcie w Bejrucie, gdzie magazynowane są materiały pirotechniczne. Według tych informacji wybuch był słyszany w wielu częściach miasta.

Agencja AP przekazuje, że w centrum Bejrutu są poważne zniszczenia, w wielu budynkach wyleciały szyby z okien i posypały się sufity, a spod gruzów wyciągani są zakrwawieni ludzie.

Minister zdrowia Libanu Hamad Hasan poinformował, że w wyniku wtorkowej potężnej eksplozji w stolicy kraju Bejrucie jest wielu rannych; są też rozległe zniszczenia. Według agencji AFP doszło do dwóch silnych wybuchów.

Telewizja Al-Dżazira w relacji na żywo pokazuje ogromne płomienie i chmury dymu nad miastem. Do eksplozji doszło prawdopodobnie w porcie, gdzie magazynowane są materiały pirotechniczne.

"Siła wybuchu była ogromna - powiedziała Zeina Khodr z Al-Dżaziry, relacjonująca wydarzenia z Bejrutu. - Szłam ulicą i upadłam na ziemię. Wybuchła panika i zapanował chaos, wszędzie leży szkło".

Wcześniej agencje przekazywały, że w centrum Bejrutu są poważne zniszczenia, w wielu budynkach wyleciały szyby z okien i posypały się sufity, a spod gruzów wyciągani są zakrwawieni ludzie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję