Obchody jubileuszu 80-lecia Cechu Rzemiosł Różnych rozpoczęto uroczystą Eucharystią dziękczynną za lata funkcjonowania i rozwoju branży rzemieślniczej w Nowogardzie.
W społecznej symbiozie
Nowogardzki cech zrzesza 75 podmiotów. Od 2000 r. funkcjonuje w rozszerzonej formule jako Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców. Istotnym jego celem jest przygotowanie młodzieży do podjęcia pracy w konkretnym zawodzie oraz kultywowanie rzemieślniczych tradycji. – Ten uroczysty dzień zaczynamy od Eucharystii, ponieważ św. Józef jest patronem wszystkich rzemieślników. To ważne, głębokie dla nas powiązanie – mówi Mirosław Morawski, starszy Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców w Nowogardzie. – Dajemy też przykład młodzieży, jak podtrzymywać tradycję i świętować ważne wydarzenia – dodaje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Codzienność stawia cechowi nowe wyzwania. – Obecnie naszym problemem jest pozyskiwanie nowych członków – mówi Robert Kluska, podstarszy cechu. – Staramy się „odmłodzić” nasz cech, który mimo że się starzeje, w kwestii średniej wieku członków należy do jednego z młodszych. Choć świętowanie rozpoczynamy od Mszy św., jako cech jesteśmy otwarci na różne wyznania, nie robimy w tym względzie wyjątków. Warto podkreślić, że Kościół był zawsze z rzemiosłem, także tym odradzającym się po II wojnie światowej. Kościół nas wspomagał, więc choćby z tego powodu nie wypada nam świętować inaczej – dodaje.
Praca uszlachetnia
Reklama
Jubileuszowej Mszy św. w centralnym kościele Nowogardu przewodniczył ks. Karol Karwowski, który w homilii podkreślił, jak ważną rolę w społeczeństwie odgrywa praca i jej poszanowanie. – Dziękujemy Panu Bogu za 80 lat ciężkiej pracy ludzi, którzy tworzyli ten cech. Za wszystkie dzieła, które wyszły z ich rąk. Dziękujemy za każdego człowieka, który został dzięki tej pracy wychowany, ukształtowany, nauczony. Dziękujemy wszystkim, którzy posiadaną wiedzę przekazywali i przekazują dalej. Prosimy Pana Boga, by błogosławił im na dalsze lata, by dawał siły i wytrwałość, aby młode pokolenie ucząc się, rozkochiwało się w etosie pracy i umiało doświadczyć, że ciężka praca uszlachetnia, pomaga przezwyciężać słabości i problemy. A najważniejsze, żeby wszystko to robić z miłością do Boga i ludzi, którzy będą się posługiwać tym, co my robimy – zaznaczył duszpasterz.
Specjaliści cenni i poszukiwani
Cech rzemiosł włącza się aktywnie w odbudowę zaniedbanego systemu kształcenia zawodowego. – Ten rok jest szczególny. Zauważamy większe zainteresowanie kształceniem zawodowym w naszym województwie – mówi Rafał Dąbrowski, dyrektor Biura Izby Rzemieślniczej Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Szczecinie. – Nie wszyscy chętni dostali się do zawodowych klas technicznych, gdyż zabrakło miejsc. Jako Izba prowadzimy 3 szkoły zawodowe. Dwie branżowe I stopnia: w Kamiennym Moście oraz w Maszewie, a także Technikum Fryzjerskie OMNIA. Dodatkowo w Szkole Branżowej w Kamiennym Moście prowadzimy klasę z przygotowaniem wojskowym, a w tym roku podpisaliśmy umowę z firmą PKP Intercity na kształcenie elektryków na potrzeby tego przewoźnika. To przykład odpowiedzi na zapotrzebowanie. – dodaje.
Do etosu pracy wymownie odniósł się Jacek Trela, prezes KujawskoPomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Bydgoszczy oraz członek Zarządu Związku Rzemiosła Polskiego w Warszawie. – To nasze podstawowe wyzwanie, nasza dewiza. Wpajamy uczniom, czeladnikom, którzy później stają się mistrzami, że pracę własnych rąk trzeba wykonywać uczciwie, godnie i w wierności tradycji – podkreśla prezes Trela.

