W sobotę poprzedzającą miesiąc październik odbyła się doroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Róż Żywego Różańca. Tegoroczne wydarzenie miało pierwotnie odbyć się w Kolegiacie Bożego Ciała w Jarosławiu. Niespełna dwa dni przed planowanym terminem pielgrzymka została jednak przeniesiona do Tryńczy, w związku z wprowadzeniem na terenie Jarosławia żałoby oraz odwołaniem wszystkich wydarzeń o charakterze masowym. Jej przebieg skupił się wokół hasła: „Świętość osiągnięta dzięki Bożemu Miłosierdziu na przykładzie św. Dobrego Łotra”.
Modlitwa i formacja
Spotkanie rozpoczęło się od zawiązania wspólnoty, które poprowadził ks. prał. Marian Bocho, proboszcz jarosławskiej kolegiaty, w której czczona jest Matka Boża Śnieżna, Królowa Rodzin. Następnie pielgrzymi odmówili wspólnie tajemnice bolesne Różańca, ukazując je jako pięć źródeł świętości. Modlitwa prowadziła pielgrzymów od Ogrójca, przez biczowanie, cierniem ukoronowanie i Drogę Krzyżową, aż po śmierć Jezusa na Golgocie. Był to dla wszystkich czas duchowego umocnienia po tragicznych i bolesnych wydarzeniach w jarosławskim opactwie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Ważnym punktem pielgrzymki była konferencja, którą wygłosił ks. prał. Jan Smoła, archidiecezjalny moderator Róż Żywego Różańca. Duchowny przypomniał historię dwóch łotrów ukrzyżowanych obok Jezusa. Jeden z nich otworzył swoje serce na łaskę. Uznał swoją winę, zwrócił się do Jezusa z wiarą i otrzymał obietnicę życia wiecznego. Dobry Łotr stał się obrazem człowieka, który odchodzi od starego życia i zwraca się ku Chrystusowi. W tym kontekście kapłan przypomniał również o inicjatywie związanej z budową Świątyni Dobrego Łotra w Jarosławiu, która ma być szczególnym znakiem wezwania człowieka do nawrócenia i rozpoczęcia nowego życia z Jezusem.
Prekursorka „sieci społecznościowych”
Kapłan przywołał postać bł. Pauliny Jaricot, która rozpaliła modlitwą różańcową najpierw Francję, a potem wiele miejsc na świecie. Zanim powstał internet, bł. Paulina stworzyła genialny system oparty na grupach. Zakładając Dzieło Rozkrzewiania Wiary (dzisiejsze Papieskie Dzieła Misyjne), połączyła ludzi w dziesiątki. Każda osoba miała znaleźć kolejnych dziesięć, a każda z nich wpłacała drobną monetę na misje. W przypadku Żywego Różańca połączyła ludzi w „piętnastki” (dziś „dwudziestki”) – każda osoba rozważała codziennie jedną dziesiątkę, dzięki czemu wspólnie odmawiano cały Różaniec. Paulina pokazała, że ogromne dzieła powstają dzięki zaangażowaniu wielu zwykłych ludzi. Konferencja zakończyła się świadectwami osób świeckich, które ukazywały moc modlitwy różańcowej.
Maryja ciągle nas szuka
Reklama
Centralnym punktem spotkania była uroczysta Msza św. w koncelebrze wielu kapłanów, której przewodniczył abp Adam Szal. Podczas homilii metropolita przemyski zachęcał wszystkich członków Żywego Różańca, aby z ufnością powierzali Maryi sprawy swoich rodzin, dzieci, młodzieży, małżeństw, ojczyzny oraz tych, którzy oddalili się od Boga. Matka Boża, ta, która jest naszą Matką, która została nam Matką daną na Kalwarii, chce pomagać nam w rodzeniu się na nowo. Chce, abyśmy byli na nowo żywymi latoroślami, może odciętymi przez grzech, przez słabości, a jednak na nowo wszczepionymi przez łaskę chrztu św., przez sakrament pokuty.
Przywołując różne wizerunki Matki Bożej w naszych świątyniach i jej licznych wezwań, hierarcha podkreślił, że jest Ona Matką Miłosierdzia. Maryja przypomina nam, że Syn Jej przyszedł po to, aby szukać nie tylko sprawiedliwych, ale i grzeszników, żebyśmy mieli okazję podjąć walkę z egoizmem. Z powodu bolesnych wydarzeń w jarosławskim opactwie, abp Szal mocno akcentował potrzebę miłosierdzia Bożego oraz przestrzegał przed podziałami i nienawiścią. – Niech Ona nas pociesza – podkreślał abp Szal. – Chrońmy się pod płaszcz Maryi. Niech wyprasza nawrócenie i Boże Miłosierdzie dla współczesnego świata (…). Niech będzie Matką Miłosierdzia, którego źródłem jest Jej Syn. Niech będzie ucieczką grzesznych. Niech nauczy nas uznawać nasze grzechy, żałować za nie i w ten sposób zdobywać świętość – dodał.
Po Mszy św. dokonano uroczystego przekazania znaków związanych z jubileuszem 200-lecia Żywego Różańca: sztandaru Róż Żywego Różańca dla Parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krzemienicy, gdzie w przyszłym roku odbędzie się kolejna pielgrzymka Róż Różańcowych, obrazu bł. Pauliny Jaricot dla Parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Kalwarii Pacławskiej oraz złotej róży dla Parafii Bożego Ciała w Jarosławiu.
Różaniec jako ratunek
Reklama
Ci, którzy przyjechali do Tryńczy, bardzo cenią sobie modlitwę różańcową. – Różaniec jest mi bliski od dzieciństwa. Bardzo umacnia, uspokaja i pomaga w trudnych sytuacjach życia – mówiła p. Irena, która na pielgrzymkę przyjechała z Dynowa. – Modlitwa działa w moim życiu cuda i otwiera mi oczy, żebym je dostrzegała. Bo ufam, że moja dziesiątka, odmówiona w duchowej łączności z innymi osobami, podtrzymuje świat w istnieniu – zaznaczyła p. Helena z Przemyśla.
– Odmawiając Różaniec, czuję w sobie siłę na każdy dzień. Dzięki tej modlitwie czuję się bezpiecznie i wiem, że moja rodzina też jest pod opieką Matki Bożej – podkreśliła p. Zofia z parafii Orły-Zadąbrowie.
Potężna broń przeciwko złu
Żyjemy w bardzo trudnych czasach. Zewsząd płyną niepokojące informacje: słyszymy, że trzeba mieć spakowany plecak w razie wojny i wiedzieć, gdzie znajduje się schron na wypadek bombardowania. Ten wszechobecny niepokój, lęk i strach silnie kontrastują ze słowami, które Matka Boża kieruje do nas w każdym miejscu swoich objawień – czy to w Fatimie, czy w najbliższym nam Gietrzwałdzie: „Codziennie odmawiajcie Różaniec”. W Gietrzwałdzie słowa Maryi krzepiły i jednoczyły serca tysięcy Polaków. Wzywana wówczas jako Królowa Polski, niosła nadzieję i umacniała wiernych, dając im siłę do wytrwałej walki o wolność ojczyzny.
Siostra Łucja dos Santos, wizjonerka z Fatimy, która miała łaskę wielokrotnie rozmawiać z Maryją, podkreślała, że nie ma takiego problemu rodzinnego, politycznego czy osobistego, którego nie można by rozwiązać za pomocą modlitwy różańcowej. W Medjugorie Matka Boża prosi nas o pokój, pokój, pokój! Maryja wskazuje, że oddalenie się od Stwórcy jest źródłem wszelkich kryzysów i niepokojów.
Reklama
Znane jest też wezwanie Królowej Pokoju z Medjugorie, aby nie sądzić i nie krytykować kapłanów, ale otoczyć ich miłością i modlitwą. W orędziach Matka Boża bardzo często podkreśla, że kapłani są „przedłużeniem rąk” Jej Syna i to dzięki ich posłudze, podczas każdej Mszy św., Jezus staje się żywy i obecny pośród nas w Eucharystii. Wszystkie przesłania z Medjugorie sprowadzają się ostatecznie do pięciu podstawowych, tzw. kamieni: 1. Modlitwy, 2. Postu, 3. Biblii, 4. Spowiedzi, 5. Eucharystii. Proste i wymowne wskazówki, dzięki którym mamy żyć i się nawracać.
Z różańcem w ręku
Niecodzienny widok rozmodlonych mężczyzn z różańcami w ręku, przechodzących ulicami Przemyśla z figurą Matki Bożej Fatimskiej w każdą pierwszą sobotę miesiąca, wpisał się już na stałe w miejski krajobraz. Przychodzą, bo wiedzą, że to najpotężniejszy oręż do walki o siebie, swoją rodzinę, najbliższych, ojczyznę.
Październik to miesiąc Maryi. W związku z tym jesteśmy szczególnie zaproszeni, by Różańcem modlić się w naszych parafiach razem z dziećmi. Niech będzie to nasze wspólne wołanie o pokój dla świata, o nawrócenie grzeszników, o ochronę rodzin, o zgodę społeczną i o odnowę wiary w naszej ojczyźnie. Niech owoce tej pielgrzymki pozostaną w naszych sercach i parafiach, a wspólna modlitwa Róż Żywego Różańca nadal będzie źródłem siły, jedności i błogosławieństwa dla naszej ojczyzny.
