Reklama

Felietony

Psy wojny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stawiam tezę, że dwie najbardziej niebezpieczne wojny współczesnego świata mogłyby zostać szybko zakończone, gdyby nie matactwa ludzi, którzy z tych wojen czerpią nieograniczone niemal profity. Mowa oczywiście o wojnach Rosji z Ukrainą oraz o wojnie bliskowschodniej, wywołanej de facto przez władze Izraela.

Wojna na Ukrainie i brak faktycznego nadzoru nad miliardami dolarów tzw. pomocy jest rajem dla ukraińskich przestępców. Nawet przy okazji podarowania przez warszawski samorząd wagonów metra dla Kijowa tamtejsi przestępcy potrafili ukraść ponad 16 mln dol. Korupcja nie dzieje się bez wiedzy urzędującego prezydenta tego kraju – Wołodymyra Zełenskiego. Jest on posądzany o udział w monstrualnych machinacjach finansowych – o jego nagle „napęczniałych” kontach w rajach podatkowych głośno mówi np. liderka niemieckiej partii AfD Alice Weidel. Wokół Zełenskiego coraz mocniej zaciska się pierścień przestępstw i traci on poparcie swojego dawnego elektoratu. Właściwie już tylko odkładanie terminu wyborów z powodu toczącej się ciągle wojny pozwala mu utrzymywać swoje oligarchiczne panowanie. Niewiele wiemy o skali patologii toczących Rosję i Ukrainę, bo dociera do nas tylko zdeformowany przez propagandę pogłos. Istnienie laboratoriów biologicznych na Ukrainie potwierdziła sama Tulsi Gabbard, była szefowa amerykańskich służb wywiadowczych. O handlu płodnością kobiet i sprzedawaniu ukraińskich dzieci zrobiłem ostatnio dwa duże materiały, które, oczywiście, propaganda usunęła z ekranu polskiej opinii publicznej. Ogromne afery korupcyjne na Ukrainie są codziennością – ostatnio zbiegł z tego kraju prokurator generalny walczący z tym zjawiskiem. Polityczny żywot Zełenskiego uzależniony jest więc wyłącznie od jak najdłuższego trwania wojny i jego wojennej dyktatury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 39/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przykład koreański

Polska nie ruszy do przodu, dopóki nie dorobi się niepodległych, utalentowanych, wysublimowanych elit kulturalnych i gospodarczych.

Nie istnieje kalwinowska determinacja – człowiek nie rodzi się z przesądzonymi kolejami losu. O wszystkim decyduje nasza wolna wola. Właśnie dlatego katolicy są dziś tak powszechnie zwalczaną grupą ludzi. Prawdziwego katolika nikt nie uczyni niewolnikiem, bo do wolności wyswobodził nas Pan Jezus. To, co w dziejach jednostek wydaje się zarówno pokrzepiające, jak i nakładające nam na barki bardzo poważne zobowiązanie, znajduje swoje zastosowanie także w odniesieniu do narodów i państw. Choć działają tu reguły związane z położeniem geograficznym jakiegoś kraju – stworzono nawet dosyć pokrętną naukę szumnie nazwaną geopolityką – to wspólny, świadomy wysiłek ludzi zamieszkujących jakieś państwo może doprowadzić do radykalnej zmiany losu takiego obszaru geograficznego. Przykładem jest choćby Korea Płd., kraj fatalnie położony pod względem geograficznym i stale narażony na złe oddziaływania potęg takich jak Japonia czy Chiny, który na dodatek – w swojej najnowszej historii – popadł w skrajne uzależnienie od USA. A jednak właśnie ta „źle położona” Korea Płd. wytworzyła taki potencjał wewnętrzny, że dziś jest samodzielną potęgą przemysłową – oddziałuje przemysłowo i kulturalnie (choćby przez kinematografię) na cały obszar azjatycki. Takich przykładów jest więcej, wszystko bowiem zależy od ambicji danego społeczeństwa i jego pracowitości. Mamy tu do czynienia z jeszcze jedną prawidłowością: naród ma taki potencjał rozwojowy, jakie są ambicje i możliwości jego elity.
CZYTAJ DALEJ

„Jestem dumny z bycia katolikiem”. Papież inspiruje Francuzów

2026-09-30 08:48

[ TEMATY ]

świadectwo

Leon XIV we Francji

Vatican Media

„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.

Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
CZYTAJ DALEJ

W Rzymie będzie można z bliska zobaczyć relikwię żłóbka Jezusa

2026-09-30 18:20

[ TEMATY ]

relikwie

Vatican News

Od 15 października przez kilka kolejnych tygodni relikwie Świętej Kołyski będą umieszczone w miejscu bardziej dostępnym dla pielgrzymów w Bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore). Pozwoli to na możliwość kontemplowania z bliska relikwii przechowującej pamięć o Narodzeniu Chrystusa.

Relikwie przechowywane dziś w Bazylice Matki Bożej Większej składają się z pięciu cienkich elementów wykonanych z drewna sykomory, tradycyjnie utożsamianych z fragmentami żłóbka, w którym – według relacji ewangelicznej – Maryja złożyła Jezusa po Jego narodzeniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję