Reklama

Polityka

Rozłam czy szansa?

43% wyborców PiS i 33% wyborców Konfederacji zdecydowanie chce głosować na nową partię Mateusza Morawieckiego lub rozważa taką opcję. To dzwon alarmowy dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Lider secesjonistów też nie ma jednak powodu do entuzjazmu. Te zaskakujące wyniki przynosi sondaż Europion Polska.

2026-08-25 08:41

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 36

[ TEMATY ]

polityka

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaledwie 24% Polaków uważa, że formacja Morawieckiego wejdzie do parlamentu (zdecydowanie tak mówi jedynie 6%). Aż 62% nie ma w tej sprawie zdania. Zacznijmy od PiS. Skoro blisko połowa jego wyborców rozważa przerzucenie głosu na formację Morawieckiego, oznacza to, że rozłam okazał się istotnym wydarzeniem. Były premier jest przez nich postrzegany jako polityk z interesującą ofertą programową i pozytywnie oceniają oni okres jego blisko 6-letnich rządów. Nie działa na nich krytyka ze strony polityków dawnej Suwerennej Polski, Konfederacji czy Korony dotycząca Zielonego Ładu, polityki migracyjnej czy covidowej. Dla tych Polaków zapewne liczą się realizowane wtedy programy społeczne, zainicjowanie lub rozwijanie wielkich inwestycji, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, Gazoport w Świnoujściu czy energetyka atomowa, równoważenie budżetu, a poza tym propolska polityka historyczna i próby asertywnych działań w UE. Oceniają, że to w głównej mierze efekty działania premiera Morawieckiego. Dostrzegają też dynamikę związaną z zapowiedziami programowymi Rozwoju Plus, stowarzyszenia byłego premiera, choćby propozycje masowej akcji repatriacyjnej i innych działań, których celem ma być poprawa sytuacji ludnościowej.

Oczywiście, rozważanie oddania głosu nie jest równoznaczne z finalną decyzją. Jest jednak na pewno sygnałem, że PiS przechodzi okres zastoju ideowego. Kampanie rozgrywają się w dużej mierze w sferze emocji – trzeba przekonać potencjalnych wyborców, że po wyborach nastąpi nowy początek. Przykładowo – Polacy dzięki śmiałym projektom infrastrukturalnym zyskają tysiące dobrze płatnych miejsc pracy, staniemy się hubem transportowym, przestaniemy się zadłużać, nowe ubezpieczenia zapewnią godną opiekę zdrowotną, a nowy traktat europejski uczyni z Polski głównego gracza. Że są nierealne? Ważne, że polityk ma śmiałe zamierzenia. Wynik sondażu Europion Polska należy interpretować w taki sposób, że połowa wyborców PiS dostrzega, iż Mateuszowi Morawieckiemu się chce, ma energię i potrafi przedstawić plan rozwoju Polski. A wypowiedzi liderów PiS można odczytywać w taki sposób: lata 2015-23 były mlekiem i miodem płynące, zdarzały się nieistotne błędy, więc po wyborach wrócimy do przeszłości. A przecież panta rei. Po 4 latach do kolejnych wyborów pójdą roczniki naznaczone rewolucją technologiczną, AI, z innymi marzeniami i obawami. Albo PiS będzie potrafił dokonać nowego otwarcia, albo pogrąży się w wojnach personalnych, ugrzęźnie na poziomie kilkunastu procent, a może nawet utraci pozycję lidera na prawicy na rzecz Konfederacji. Bazowanie na samej lojalności wiernego od lat bastionu wyborców może się okazać zwodnicze. Na pytanie: „dlaczego PiS zamiast nowej partii Morawieckiego?”, skierowane do wszystkich respondentów, zaledwie 5% wskazało na lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego, a 13% uzasadniło odpowiedź osiągnięciami z okresu rządów. Tylko 9% odpowiedziało, że „podzielona prawica odda władzę Tuskowi”, a 13% zadeklarowało brak zaufania do Mateusza Morawieckiego.

Były premier nie ma jednak powodów do euforii. Aż 62% Polaków nie potrafi przewidzieć losu nowej partii, a 13% ocenia, że szansa jej wejścia do Sejmu to mission impossible. Na rok przed wyborami jest nadal sporo niewiadomych. Wielu wyborców prawicy oczekuje wejścia do gry prezydenta Karola Nawrockiego i zbudowania przezeń jednej listy przynajmniej trzech ugrupowań – PiS, Konfederacji i nowej formacji Morawieckiego. Pytanie: czy w takiej sytuacji zwyciężą dojrzałość polityczna i chłodny pragmatyzm liderów czy względy ambicjonalne i personalne? System przeliczania głosów na mandaty w Sejmie (od nazwiska jego autora D’Hondta) bezwzględnie premiuje ugrupowania, które procentowo uzyskują najwięcej głosów. Dlatego 30% głosów na jedną listę da zdecydowanie więcej posłów w Sejmie niż trzy razy po 10% na trzy listy. Rozczłonkowana prawica dostawała już w III RP lanie. Wie to Donald Tusk, dlatego przymierza się do jednej listy Centrolewu. Czy ogra prawicę?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polityka nękania sąsiadów

Niedziela Ogólnopolska 18/2014, str. 46-47

[ TEMATY ]

polityka

DOMINIK RÓŻAŃSKI

WIESŁAWA LEWANDOWSKA: – Nie po raz pierwszy okazuje się, jak bardzo tzw. wielka polityka odbija się na gospodarce, w tym na rolnictwie. Elementami politycznej gry, a nawet szantażu stają się: zakręcanie rozmaitych kurków, blokady handlowe, windowanie cen lub ich spadki. Można przypuszczać, że prawdziwym powodem obecnego rosyjskiego embarga na polską i litewską wieprzowinę jest rosyjska polityka nękania sąsiadów. Takiego obrotu spraw chyba nie dało się dziś uniknąć?
CZYTAJ DALEJ

Bp Ignacy Dec z wizytą we Lwowie

2026-09-12 10:01

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Lwów

abp Mieczysław Mokrzycki

Ks. Andrzej Adamiak

Bp senior Ignacy Dec (z prawej) podczas zwiedzania Lwowa.

Bp senior Ignacy Dec (z prawej) podczas zwiedzania Lwowa.

Bp senior Ignacy Dec przebywa z kilkudniową wizytą w archidiecezji lwowskiej. W programie znalazły się spotkania, modlitwa w miejscach związanych ze świętymi oraz udział w uroczystościach ku czci bł. Jakuba Strzemię.

Podróż rozpoczęła się w czwartek, 10 września, od przyjazdu do Lubaczowa. Po dotarciu do Lwowa bp Ignacy Dec zwiedził miasto i nawiedził miejsca związane z historią Kościoła łacińskiego na tych ziemiach. Modlił się m.in. przy relikwiach św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego oraz przy grobie sługi Bożej Matki Marii od Krzyża Morawskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Odwiedził także siostry zakonne oraz rektoralny kościół św. Benedykta.
CZYTAJ DALEJ

XXIV Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy

2026-09-12 22:36

Małgorzata Pabis

„Uczniowie-misjonarze” – to słowa towarzyszące uczestnikom XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy, która do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła w sobotę, 12 września. Kolejarze z całej Polski zawierzyli się Bożemu Miłosierdziu.

Pielgrzymka rozpoczęła się przed południem. Kolejarze odprawili drogę krzyżową. Po modlitwie poczty sztandarowe uformowały szyk i wraz z orkiestrą przemaszerowały do Bazyliki Bożego Miłosierdzia. W świątyni uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji pt. „Bądźmy świadkami Miłosierdzia”. Wygłosił ją ks. Ryszard Marciniak, moderator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję