Witam Szanowną Redakcję! Chciałabym się podzielić moim doświadczeniem radzenia sobie z trudnościami małżeńskimi przez próby budowania mocnej więzi z Panem Bogiem, w oparciu o łaskę Bożą, którą otrzymałam w sakramencie małżeństwa. Staram się w moich myślach i działaniach pytać: Panie Jezu, czy powinnam tak reagować w konkretnej trudnej relacji z moim mężem?
Poznaliśmy się w Duszpasterstwie Akademickim – kandydat na męża był gorliwym katolikiem, oazowiczem, związanym ze służbą liturgiczną, bez nałogów. Mamy dwoje dzieci, już dorosłych, praktykujących katolików.
Mąż miał i nadal ma wrażliwość na grzechy ludzkości. Uczestniczył w spotkaniach o uzdrowienie, uwalnianie od złych duchów, interesował się egzorcyzmami i poświęcał temu wiele czasu i uwagi.
Gdy kilka lat temu przeszedł na emeryturę, oznajmił mi, że ma zamiar kontynuować swój rozwój duchowy środkami wskazanymi przez „świętego proroka”. A tym prorokiem był... suspendowany ksiądz! I mąż związał się z tą wspólnotą, żyje jej życiem, podejmuje posty i składa ofiary...
Reklama
Ja nie przyłączyłam się do tego „rozwoju duchowego” mojego męża pod kierunkiem suspendowanego kapłana. Ale też nie odeszłam od męża. Każde z nas jest dzieckiem Bożym. Przy mnie i przy moim mężu jest ten sam Pan Bóg. Mąż i ja tak samo zmierzamy ku wieczności, choć każde z nas osobno. Cieszę się, że żyjemy, i obym umiała zawsze odczytywać plan Boży wobec mnie i nie uległa pokusie w trudnościach. (Marianna )
Ten list pasowałby do cyklu w dodatku Bliżej Życia z Wiarą pt. „Bajki dla dorosłych”. Opowiada on m.in. o Pawle i Gawle, którzy „w jednym stali domu…”. Tylko że tym razem to nie jest bajka….
Pani Marianna oczekuje, że może ktoś podzieli się z nią własnymi doświadczeniami z podobnej sytuacji. Nie ukrywa, że to jest ciężkie życie, i że tylko głęboka wiara w Boga trzyma ją „w pionie”.
Osobiście znam katolicką rodzinę z trojgiem dzieci, spośród których syn poznał dziewczynę z takiej sekty, co skończyło się małżeństwem i całkowitym odseparowaniem się chłopaka od własnej rodziny, ku rozpaczy bliskich.
Latem sekty (bo o tym też jest ta historia) aktywizują się i zastawiają sidła szczególnie na młodzież. Czego młodzi poszukują w sektach, co może ich spotkać na tej drodze i jak ich uświadamiać, że to nie jest dobra droga do zbawienia? Zainteresowanych odsyłam do p. Roberta Tekielego, który jest znawcą tego tematu, a także założył Telefon Zaufania dla osób poszukujących pomocy.
Głównym powodem wsparcia rodzin jest nie tylko malejący przyrost naturalny, ale przede wszystkim upodmiotowienie polskich rodzin.
Projekt budżetu państwa na 2016 r. został już nazwany budżetem prorodzinnym, ponieważ nie tylko gwarantuje realizację najbardziej ambitnego programu wsparcia rodzin od lat, ale też jest bezpieczny dla finansów państwa. Nie muszę dodawać, że najbardziej ambitnym elementem tego prorodzinnego budżetu ma być sfinansowanie wypłat 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko, a w rodzinach o dochodach do 800 zł miesięcznie na osobę – na każde dziecko (1200 zł w rodzinach wychowujących dziecko niepełnosprawne). Program ma ruszyć od kwietnia br.
W rzymskiej Poliklinice Gemelli, do której przybędzie we wtorek papież, by poddać się operacji usunięcia guzka na płucu wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa, w tym ochrony przed cyberprzestępcami, poszukującymi poufnych danych - podał dziennik „Il Messaggero”.
Według włoskiej gazety w wielkim szpitalu w Wiecznym Mieście wdrożony został nadzwyczajny plan nadzoru obszarów w jego wnętrzu, na oddziałach i korytarzach, a także wejść głównych i bocznych oraz laboratoriów analiz klinicznych.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.