Reklama

Niedziela Wrocławska

Patron, który łączy

Z okazji uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela w katedrze wrocławskiej sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego w obecności władz miasta oraz przedstawicieli różnych instytucji Wrocławia. Wśród modlących się była m.in. była premier RP Hanna Suchocka, czy ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Adam Kwiatkowski.

2026-06-30 10:05

Niedziela wrocławska 27/2026, str. I

[ TEMATY ]

patron

abp Józef Kupny

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Msza św. pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego

Msza św. pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homilię wygłosił ks. prof. dr hab. Sławomir Stasiak, rektor PWT, który na początku odwołał się do proroctw związanych z narodzinami św. Jana Chrzciciela. Tutaj pomocą było pierwsze czytanie z księgi proroka Izajasza.

– Słowa te możemy odnieść również do patrona katedry i miasta. Proroka starego przymierza i nowego przymierza. Są cztery słowa, które nawiązują do jego osoby. Pierwsze to powołanie. Nie ma proroka bez powołania. Każdy z nich odwołuje się do tego faktu. Każdy z nich jest świadom swojego powołania – podkreślił kaznodzieja. Drugi element to nadanie imienia. – Imię było kwintesencją misji człowieka i dlatego takie pytanie zadają ojcu Jana Chrzciciela, jak chciałby go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Jan mu będzie na imię”. A Jan oznacza: „Bóg się zmiłował” – wskazał ks. Stasiak. Trzeci element to misja. – Żaden z proroków nie był wezwany dla samego bycia prorokiem, ale każdy z nich miał konkretne zadania – mówił kapłan. Z kolei czwarty element to głoszenie słowa dla rozsławienia Boga. – Żaden z nich nie odważył się głosić słowa swojego, ale tylko i wyłącznie słowa Boga – powiedział rektor PWT.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W dalszej części kaznodzieja skupił się nad realizacją zadania powierzonego św. Janowi Chrzcicielowi. – Realizuje to zadanie, aby wypełnić wolę Boga – nauczał kaznodzieja, dodając: – Jan nie wykorzystał swojej popularności, aby błyszczeć i fałszywie stawiać siebie w centrum historii.

Nie zabrakło także odniesienia dla współczesnego człowieka. – Koniecznie musimy odkryć swoje powołanie w Kościele. Tylko tak nadamy naszym czasom kształt – mówił kapłan, nawiązując do encykliki papieża Leona XIV Magnifica humanitas, dodając: – Nasze imię jest znane Bogu. Nikt z nas nie jest anonimowy ani obojętny, jednak musimy realizować misję daną nam w Kościele. To pozwoli budować fundament dobra.

Głosząc dalej, ks. Stasiak zachęcał do rozsławiania Boga przez nawrócenie. – W Starym Testamencie nawrócenie to zawrócenie ze złej drogi życia. Tymczasem u Jezusa jest to zmiana sposobu myślenia. Nie jesteśmy przeznaczeni do tego, aby iść drogą chwały, ale by iść drogą nawrócenia – wskazał kapłan, dodając: – Łatwo jest udawać kogoś kim nie jesteśmy, a przecież jesteśmy tylko sługami.

Dziękując za wspólną modlitwę, słowo wyraził także abp Józef Kupny. – Wszyscy tym wspólnym wysiłkiem budujemy dobro wspólne. Także poprzez modlitwę. Wiele dobrego dzieje się w naszym mieście. Piszemy piękną historię miasta i archidiecezji wrocławskiej. Za to wszystkich serdecznie dziękuję.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: wielu zamknęło drzwi swojego serca przed Kościołem i Chrystusem - nie nam ich oceniać

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Józef Kupny

Abp Józef Kupny

Jeśli chcemy mieć twarz miłosiernego Ojca to musimy się pogodzić z tym, że niektóre z dzieci powiedzą nam, że chcą od nas odejść - mówił abp Józef Kupny sprawując Eucharystię w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Oławie. - Oczywiście rodzica w takim momencie musi boleć serce i chciałby czasem na siłę zatrzymać dziecko, żeby uchronić je przed grożącymi niebezpieczeństwami (…) i jako Kościół bardzo często stosowaliśmy tę strategię. Boli nas i zawsze będzie bolał obraz odchodzących dzieci. Tymczasem czy mamy prawo ich zatrzymywać na siłę? Czy mamy prawo oczekiwać od rządzących, że nas wyręczą w tych zadaniach? Czy mamy takie prawo? - dodał metropolita wrocławski.

W homilii hierarcha nawiązał do fragmentu Ewangelii opisującego spotkanie Chrystusa z apostołem Tomaszem, zwracając uwagę, że prezentuje on warty uwagi styl działania dla Kościoła w Polsce. - Jezus nie skupia się na tym, że Tomasz nie jest idealny, nie wyrzuca mu niedowiarstwa, ale wręcz przeciwnie - wychodzi mu naprzeciw i w ten sposób prowadzi do wiary. Niczego nie narzuca, ale pozwala się odkryć jako Pan i Bóg, a Tomasz jest wolny w swojej decyzji - zauważył arcybiskup, dodając: - Wpatrujemy się w statystyki, które co jakiś czas są publikowane, a które dotyczą ilości osób uczestniczących regularnie we Mszach Świętych czy młodzieży chodzącej na katechezę. Jedni z nieskrywaną radością piszą, że to koniec Kościoła, że Kościół przeżywa taki kryzys, z którego się nie podniesie. Inni - najczęściej z naszego grona - zastanawiają się nad tym, jak zatrzymać odchodzących. Myślimy nad różnymi programami, czasem w panice liczymy na to, że politycy i ustanowione prawo pomogą nam w ochronie wartości, jakie niesie Ewangelia, chcielibyśmy, by ludzie mediów czy kultury ewangelizowali poprzez tworzone przekazy. A wszystko - jak nam się zdaje - dla dobra naszych wiernych, by zatrzymać ich przy Jezusie, żeby ułatwiać im życie słowem Bożym, tworzyć klimat sprzyjający rozwijaniu się wiary i chrześcijaństwa. I nie chcemy dopuścić do siebie myśli, że są wśród naszych wiernych osoby, które z różnych powodów mają wątpliwości.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Nocne włamanie na plebanię pod Słupskiem

2026-07-16 10:19

[ TEMATY ]

plebania

włamanie

Adobe.Stock

Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym - informuje Polskie Radio Koszalin.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję