Proboszcz, przybliżając postać świętego, podkreślił jego duchową wielkość i wyjątkową posługę spowiednika. – Nie był pisarzem ani kaznodzieją, a mimo to jego krótkie, cenne sentencje krążyły wśród wiernych – zaznaczył. Wyraził również radość z obecności relikwii w parafii, podkreślając, że jego przykład ma inspirować wiernych do częstszego korzystania z sakramentu pokuty i pojednania.
Mszy św. wprowadzającej relikwie przewodniczył i homilię wygłosił bp Zbigniew Wołkowicz. W skierowanym słowie kaznodzieja nawiązał do biblijnego obrazu Galilei pogan, wskazując, że Jezus właśnie tam rozpoczął swoją działalność. – Przychodzi do ludzi żyjących w ciemności, do tych uznawanych za odrzuconych i pogardzanych – mówił. Podkreślił, że Galilea może być obrazem ludzkiej duszy, w której brakuje światła, a Chrystus przychodzi, by przynieść nadzieję i miłość. Biskup Wołkowicz przypomniał, że nawrócenie jest procesem i wyraża się w zaufaniu Bogu bardziej niż własnym planom. Nawiązując do postaci św. Leopolda Mandića, powiedział: – Miał własne plany na życie, których nigdy nie zrealizował, bo Bóg prowadził go inną drogą. To był przykład ciągłego nawracania się, zaufania Bogu nawet wtedy, gdy krzyżował ludzkie marzenia. Dzięki temu stał się gorliwym spowiednikiem, świadkiem Bożego Miłosierdzia, narzędziem, przez które Bóg dotykał serc ludzi.
Parafia św. Łukasza Ewangelisty jest kolejnym miejscem w Łodzi, obok kaplicy szpitalnej Szpitala im. Mikołaja Kopernika, gdzie wierni mogą modlić się za wstawiennictwem św. Leopolda Mandića, prosząc o miłosierdzie, światło i duchowe umocnienie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
