Kalambury
Celem zabawy jest odgadywanie haseł. Wystarczą odrobina wyobraźni, kartka papieru i ołówek. Wybrane przez siebie hasło można pokazywać gestami (niczym pantomima) albo rysować, albo opowiadać o nim bez użycia słów występujących w haśle (utrudnieniem może być np. wykorzystanie słów tylko na jedną literę). Grać można drużynowo albo w pojedynkę. Najważniejsze – ucieszyć się zabawą. A przykładowe hasła? Koniecznie dostosowane do wieku uczestników gry – przysłowia, tytuły bajek czy filmów, zwierzęta, przedmioty, zawody czy dziecięcy bohaterowie.
Teatr cieni
Tu głównym bohaterem jest, oczywiście, cień, a bawić się można na kilka sposobów:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
• aktorzy ukryci za prześcieradłem odgrywają wymyśloną przez siebie sztukę, śpiewają piosenki albo mówią wierszyki. Gestykulacja nada występowi dodatkowy efekt. Aktorami mogą też być pluszaki, wycięte z papieru kształty zwierzątek przymocowane do patyczka od szaszłyka;
• czy dłonie mogą się zamienić w słodkiego królika albo groźnego wilka? Wystarczy je odpowiednio ułożyć i stanąć tak, żeby na ścianie pojawił się ich cień.
Baza pod kocem
Reklama
To hit dzieci w każdym niemal wieku i w każdym czasie. Gotowe namioty można zastąpić krzesłami, kocem i poduchami – budowanie bazy daje najwięcej radości i satysfakcji młodym odkrywcom. A jeśli miejsca w naszym mieszkaniu będzie za mało, żeby taki domek zbudować, można równie dobrze wykorzystać do tego stół – nakryty kocem będzie doskonałym miejscem do zabawy. Brzegi koca można dodatkowo spiąć klamerkami, dzięki czemu będzie stanowił stabilne ściany, a wnętrze zyska wystarczające zaciemnienie w dziecięcej kryjówce.
Pracownia plastyczna
W zależności od preferencji małych artystów potrzebne będą: papier kolorowy, blok, kredki, farby czy mazaki, klej, nożyczki, plastelina. Z tych kilku przedmiotów można wyczarować prawdziwe dzieła sztuki – od wycinanek i zakładek do książki, przez barwne rysunki i laurki, po plastelinowe ludziki czy miseczki z gliny albo broszki z modeliny. Do stworzenia zwierzątek świetnie się sprawdzą rolki po papierze toaletowym, papier kolorowy, nożyczki i klej.
Śladem detektywa
Jeśli nasze okna wychodzą na ulicę bądź chodnik, można się pobawić w detektywów. Kim jest ta pani w czerwonej kurtce? Dokąd idzie? Gdzie właśnie była? Może wraca z pracy i nie może się doczekać spotkania z dziećmi...? A może idzie do sklepu na zakupy, żeby potem przyrządzić dla dzieci ich ulubiony budyń czekoladowy? A ten pan w czarnym kapeluszu... Wyobraźnia dzieci nie ma granic. Wystarczy je zachęcić do opowieści i samemu podążać za nimi.
