Reklama

Jasna Góra

Debaty jasnogórskie – cykl przygotowań do jubileuszu chrztu Polski

Na Jasnej Górze już w najbliższą niedzielę 27 września rozpoczyna się czas szczególnego przygotowania do 1050. rocznicy chrztu Polski i ponownego zawierzenia Maryi, którego naród polski dokonać ma 3 maja 2016r. Stanowić je będą debaty zatytułowane „Raport jasnogórski 2016”. To dziewięciomiesięczny cykl dysput nad programem zawartym w Ślubach Jasnogórskich Prymasa Tysiąclecia. Tymi spotkaniami Jasna Góra powraca do wielowiekowej tradycji debat teologicznych na Sali Rycerskiej.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

debata

raport jasnogórski

debata jasnogórska

Bożena i Marian Sztajner

Tematami debat „Raport jasnogórski 2016” paulini uczynili hasła zaczerpnięte z dziewięcioletniej nowenny przed rokiem 1966, kiedy to Kościół w Polsce i cały naród przygotowywał się do Millenium chrztu Polski. Kard. Stefan Wyszyński duszpasterskim programem na dziewięć lat tzw. Wielkiej Nowenny obrał treść Ślubów Jasnogórskich z 1956 r. Pragnął, aby program Ślubów wszedł w codzienne życie Polaków, w czas obrony wiary w sercach ludzi, wobec nieustającej walki przeciwko Bogu i Kościołowi.

Program Wielkiej Nowenny polegał na wprowadzeniu w życie poszczególnych przyrzeczeń Ślubów Narodu. Obejmował: obronę wiary pod hasłem: „Wierność Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego Pasterzom”, życie w łasce uświęcającej „Naród wierny łasce”, obronę życia, zwłaszcza dzieci nienarodzonych „Życie jest światłością ludzi”, wierność małżeńską „Małżeństwo – sakrament wielki w Kościele”, rodzinę katolicką „Rodzina Bogiem silna”, młodych „Młodzież wierna Chrystusowi”, miłość i sprawiedliwość społeczną „Abyście się społecznie miłowali”, walkę z wadami narodowymi „Nowy człowiek w Chrystusie” i cześć do Matki Najświętszej „Weź w opiekę Naród cały”.

Reklama

Cały ten program miał cele moralne i społeczne. Chodziło o odnowę ducha Narodu i to w tych punktach, które były najbardziej zagrożone w życiu Polaków. Był to program wyrywający Polaków z wewnętrznej apatii spowodowanej latami wojny i okupacji, program, który Prymas Polski często przedstawiał w swoich wypowiedziach.

Do tego właśnie programu nawiązywać będą rozpoczynające się teraz dziewięciomiesięczna modlitwa i dysputa jasnogórska. - Inspiracją dla nas są także słowa św. Jana Pawła II: Ludzie współcześni są szczególnie wrażliwi na godność osoby, na jej prawa. Ślubowanie jasnogórskie mieści w sobie także, rzec można polską kartę praw człowieka – napisał w zaproszeniu przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra. - Chcemy także opowiedzieć te treści nowym językiem i zastanowić się nad ich aktualnością w życiu Polaków i w Kościele XXI w. W ten sposób, mamy nadzieję, powstanie Raport Jasnogórski 2016 - zaznaczył przeor klasztoru.

Debaty odbywać się będą przez dziewięć miesięcy (27 września, 24 października, 22 listopada, 20 grudnia, 24 stycznia, 21 lutego, 20 marca, 17 kwietnia, 1 maja). Dyskutanci ze świata Kościoła, nauki i kultury, prowadzeni przez red. Jana Pospieszalskiego spotykać się będą na Jasnej Górze w obecności widowni i zaproszonych gości. Dyskusja będzie rejestrowana, a następnie udostępniana szerokiemu gronu odbiorców w internecie, stacjach radiowych i telewizyjnych.

Reklama

Intencją organizatorów jest wywołanie szerokiej refleksji, zainspirowanej tymi debatami. Każde spotkanie poprzedzone będzie Mszą św. w kaplicy Matki Bożej o godz. 18.30 w intencjach Ojczyzny i wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu. Początek dyskusji zaplanowano na godz. 19.30. O 21.00 odbędzie się Apel Jasnogórski.

Pierwsza debata odbędzie się w niedzielę, 27 września i przebiegać będzie pod hasłem: „Wierność Bogu, krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego Pasterzom”'. Dyskutantami będą: abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski; Anna Rastawicka, członkini Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu; Joanna Banasiuk, doktor nauk prawnych i europoseł Marek Jurek. Debatę poprowadzi Jan Pospieszalski.

2015-09-22 09:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Raport Jasnogórski 2016 - podsumowanie

[ TEMATY ]

raport jasnogórski

Marian Sztajner/Niedziela

W Sali Papieskiej na Jasnej Górze odbyło się 6 stycznia 2019 r. spotkanie podsumowujące „Raport jasnogórski 2016”, połączone z promocją książki będącej owocem cyklu debat, które w ramach przygotowań do przypadającej w 2016 roku 1050. rocznicy chrztu Polski miały miejsce na Jasnej Górze.

Był to 9-miesięczny cykl dysput z udziałem przedstawicieli różnych dziedzin życia społecznego nad programem zawartym w Jasnogórskich Ślubach Narodu, napisanych przez kard. Stefana Wyszyńskiego. Każda dysputa, której celem była głęboka refleksja nad aktualnością treści poszczególnych ślubów w życiu Polaków, była poprzedzona Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, a kończyła - Apelem Jasnogórskim.

Zobacz zdjęcia: Kolędowanie z zespołem Rodziny Cudzichów

Wśród uczestników spotkania byli: abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów, o. Jerzy Tomziński – najstarszy, 101-letni paulin. Wypowiadali się m.in.: o. Mariusz Tabulski – paulin, o. Michał Legan – paulin, ks. dr hab. Zdzisław Struzik, Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna „Niedzieli”, dr Wincenty Łaszewski, Jacek Weigl – prezes Fundacji „Edukacja z Wartościami”. Spotkanie, które prowadził red. Rafał Porzezński, połączone było z kolędowaniem z Rodziną Cudzichów.

CZYTAJ DALEJ

Agonia św. ojca Pio. Jak cierpiał wielki święty?

2020-09-23 08:08

[ TEMATY ]

O. Pio

św. Ojciec Pio

wyd. Esprit

Ojciec Pio za życia cierpiał przede wszystkim z oskarżeń, które wysuwano przeciwko niemu. Często płakał z tego powodu. Jego beatyfikacja stała się możliwa dzięki Janowi Pawłowi II. Kapucyna i Papieża Polaka łączyła wyjątkowo bliska więź – mówi uznany włoski dziennikarz Renzo Allegri, autor książki „Zniszczyć Świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania ojca Pio”.

Jakie oskarżenia kierowano przeciwko ojcu Pio?

Był oskarżany o bycie oszustem, o nieposłuszeństwo, o nieprzestrzeganie ślubów ubóstwa, a nawet łamanie ślubów czystości. Pojawiały się także oskarżenia o to, że miał kochanki, z którymi rzekomo spotykał się nocą w kościele.

Kto życzył źle zakonnikowi i dlaczego?

Na pewno nie papież czy całe Święte Oficjum. Przeciwko niemu występowała grupa tych duchownych, którzy – niestety – sami źle się prowadzili.
Od samego początku do grupy zatwardziałych wrogów ojca Pio należeli: biskup Manfredonii, któremu podlegał klasztor w San Giovanni Rotondo; biskup Fogii oraz kler z San Giovanni Rotondo. Dla tych osób święte życie ojca Pio było nieustannym upomnieniem.
Jednak co zaskakujące, pierwszym, który wysłał list do Świętego Oficjum był o. Agostino Gemelli, który w 1920 roku pojechał do San Giovanni Rotondo, gdzie doszło do spięcia między nim, a ojcem Pio. Kapucyn nie chciał pokazać mu stygmatów, co spowodowało, że Gemelli napisał długie sprawozdanie, w którym stwierdzał, że ojciec Pio jest oszustem. Ojciec Gemelli był i pozostaje jednym z głównych odpowiedzialnych za prześladowania ojca Pio ze strony Kościoła. Mówię to z przykrością, bo ten duchowny ma też liczne zasługi dla Kościoła. Był wizjonerem, inicjatorem słynnej kliniki.

wyd. Esprit

ZOBACZ KSIĄŻKĘ O ŚW. OJCU PIO AUTORSTWA RENZIEGO ALLEGREGO: Zobacz

Jak na to wszystko reagował ojciec Pio?

Z wielką pokorą. A przecież potwornie cierpiał, bo oskarżenia pojawiały się w Kościele, o którym zawsze mówił z wielką miłością. Gdy jego współbracia oburzali się na praktyki, jakie stosowano przeciwko zakonnikowi, ojciec Pio odpowiadał: Kościół to nasza matka i trzeba go kochać nawet jeśli bardzo w Nim cierpimy.
Gdy pracowałem nad książką „Zniszczyć Świętego” dotarłem do licznych, nieznanych dotąd i niepublikowanych relacji o osobistym życiu ojca Pio a także wspomnień jego przyjaciół. Gdy zakonnik Pietrelciny bardzo cierpiał z powodu stawianych mu zarzutów, zwierzał się z tego między innymi kardynałowi Giacomo Lercaro. Hierarcha zanotował nawet takie słowa: „on przeżywał agonię niczym Zbawiciel w ogrodzie Oliwnym, (…) cierpiał nie tyle dla Kościoła, ile przez Kościół”.

W książce pisze pan o dwóch różnych etapach prześladowań ojca Pio. Czym się one różniły?

Pierwszy etap przypadł na sam początek działalności kapucyna. Na jego ciele pojawiły się stygmaty, a ludzie zjeżdżali tłumnie na modlitwę do San Giovanni Rotondo. Zakonnik trafnie odczytywał Boże znaki, wiedział, że powierzono mu pewne zdanie. Wtedy jednak zaczął też działać zły duch, który posłużył się ludzką zawiścią. Do Świętego Oficjum słano listy ze skargami na ojca Pio. Zarzucano mu między innymi, że jego stygmaty to oszustwo, że sam je wypalił kwasem fenolowym. Rozpoczęło się dochodzenie. W jego wyniku zakonnik został de facto „uwięziony” w murach klasztoru.
To jednak nie było tak straszne, jak zakaz spowiadania czy odprawiania Mszy Świętej. Każdy kapłan powie, że to najbardziej bolesne doświadczenie. Bo przecież kapłaństwo to przede wszystkim posługa, rola szafarza sakramentów. Ojciec Pio cierpiał, a jego przyjaciele tymczasem zbierali dokumenty, które obalały te wszystkie zarzuty. Wysłali je później wprost do papieża. Ojciec Święty przeczytawszy je spostrzegł, że dzieje się coś złego i uwolnił ojca Pio od kar.

Był jeszcze drugi etap oskarżeń, które pojawiły się właściwie pod koniec życia ojca Pio.

Tak, fala tych oskarżeń rozpoczęła się w 1959 roku. Wówczas wizytator w zakonie kapucynów oskarżył zakonnika o to, że utrzymuje stosunki płciowe z kobietami. Dla ojca Pio był to prawdziwy szok. Wówczas miał już 72 lat, cierpiał na liczne choroby i schorzenia. To go psychicznie i fizycznie przerastało. On po prostu nie mógł uwierzyć, że ktoś może kierować takie zarzuty przeciwko niemu. Płakał bezustannie, ale też był świadom, że musi się bronić. Zarzucano mu nie tylko łamanie celibatu, ale też krzywoprzysięstwo. Stała przy nim grupka najwierniejszych przyjaciół. To były wyjątkowo trudne chwile dla ojca Pio. Proszę sobie zresztą wyobrazić, że jeszcze po śmierci ciążyły na nim zarzuty.

Jak to się stało, że udało się go oczyścić z tych zarzutów? To niezwykłe w historii Kościoła, że tak atakowani za życia ludzie, zostają potem uznani za świętych.

Na tym polega wielkość Kościoła, który przekracza granice człowieczeństwa. Kościół bowiem należy do Chrystusa i jest Święty, choć oczywiście to my tworzymy ten Kościół tutaj na ziemi i to nasze słabości często rzucają się innym w oczy.
Ogromne zasługi na rzecz zdjęcia wyroków z nieżyjącego już wtedy ojca Pio mieli jego przyjaciele. Wprost mówili o „diabelskim spisku” przeciwko ojcu Pio, dlatego gromadzili liczne dokumenty, które ukazywały wszystkie słabości zarzutów, jakie stawiano kapucynowi. Pod koniec lat 60. udostępnili mi te materiały. Dzięki temu mogłem napisać we włoskiej prasie wiele tekstów o tym, w jaki sposób traktowany był zakonnik z San Giovanni Rotondo.

Duże zasługi w uznaniu świętości ojca Pio miał też polski papież, św. Jan Paweł II.

O tak, miał ogromne zasługi. Zacznijmy jednak od tego, że zaraz po śmierci ojca Pio stygmaty na jego dłoniach i stopach znikły. Wtedy tryumfowali jego przeciwnicy, dowodząc, że jednak był oszustem. Ale lekarze szybko zauważyli, że na jego ciele pojawiają się nowe znaki. Napisali też ekspertyzy dowodzące prawdziwości stygmatów. Uzasadniano, że takie rany po prostu nie mogły zniknąć nie pozostawiając żadnych blizn. Z punktu widzenia medycznego było to absolutnie niewytłumaczalne. Mimo licznych nowych dokumentów, dowodzących świętości ojca Pio, proces beatyfikacyjny nie mógł ruszyć z miejsca. Dopiero wybór kard. Karola Wojtyły na papieża zmienił wszystko.

Czyli dokładnie co?

Interwencja papieża Jana Pawła II była decydująca dla procesu beatyfikacyjnego. Papież dobrze znał ojca Pio. W 1948 roku spędził tydzień w San Giovanni Rotondo i mówi się, że ojciec Pio wyjawił młodemu Wojtyle wiele niezwykłych rzeczy.
Po powrocie do Polski Wojtyła utrzymywał kontakty z ojcem Pio i jest korespondencja, która to potwierdza. W 1962 roku, kiedy przyjechał do Rzymu na Sobór [Watykański II], jedna z jego współpracownic, Wanda Półtawska, umierała na raka. Wojtyła zwrócił się do ojca Pio z prośbą o modlitwę i nowotwór nagle ustąpił w dniu, w którym miała być operowana. Papież Jan Paweł II posiadał wielkie dowody świętości ojca Pio. Podjął działania i zdołał przekonać Święte Oficjum, by dostać pozwolenie na złożenie całej dokumentacji niezbędnej do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego.
Proces postępował w szybkim tempie. Beatyfikacja odbyła się w 1999 roku. A kanonizacja w roku 2002. Wojtyła był już chory i chciał sam ogłosić świętym tego szczególnego zakonnika, z którym związany był wieloma cudownymi i tajemniczymi znakami, których nigdy nie wyjawiono.

Rozmawiała: Magdalena Mazur-Lipińska


WIĘCEJ ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE RENZO ALLEGRIEGO „ZNISZCZYĆ ŚWIĘTEGO. ŚLEDZTWO W SPRAWIE PRZEŚLADOWANIA OJCA PIO”: Zobacz

wyd. Esprit

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: mam nadzieję na intensyfikację polsko-włoskich relacji

2020-09-24 15:54

[ TEMATY ]

Włochy

Andrzej Duda

Katarzyna Cegielska

Mam nadzieję na intensyfikację polsko-włoskich relacji oraz współpracy gospodarczej obu krajów - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda, który przebywa we Włoszech.

Podsumowując na konferencji prasowej swoją wizytę we Włoszech, Duda podkreślał, że jest to ważny dla Polski partner, a wizyta pokazuje wolę rozszerzania współpracy międzynarodowej w osi północ-południe.

"To były bardzo ważne rozmowy, to były bardzo dobre spotkania. Mam nadzieję na intensyfikację polsko-włoskich relacji. Mam nadzieję na intensyfikację współpracy, przede wszystkim gospodarczej" - mówił Duda, odnosząc się do spotkań, które odbył m.in. z prezydentem Sergio Mattarellą czy premierem Giuseppem Conte.

"Musimy wyjść z tego kryzysu, w który wpędził nas koronawirus, w który wpędził nas związany z tym lockdown gospodarki. Musimy z tego wyjść, a to wymaga dobrego współdziałania, a to współdziałanie z całą pewnością jest tutaj konieczne i bardzo potrzebne właśnie po to, żeby się rozwijać, żeby budować różnego rodzaju więzi: i te o charakterze handlowym, i te o charakterze turystycznym" - podkreślał prezydent. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski, Marzena Kozłowska

gb/ mzk/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję