Kiedy w nocy niewoli Egiptu Izrael był tym, którego nie było – Bóg objawił mu się jako ten, który Jest, aby lud mógł stać się sobą, przez wolność i prawdę.
A potem, kiedy ludziom wydawało się, że wszystko zależy od władzy, złota, wpływów, militarnej siły – zapowiedział się, że przyjdzie jako Dziecko, najbardziej niewinne, bezbronne i ufne ze stworzeń. I opisał Bóg siebie –Dziecko, siebie – Syna, imionami, które miały rozproszyć ciemności. Sercom, które tak często wątpią i są bezradne, kiedy ciemność wydaje się brać górę, objawia się imieniem mądrości – jako Doradca, którego rady przekraczają zwyczajne spojrzenie na rzeczywistość.
Przychodzi do ludzi niespokojnych, i do tych, którzy są ofiarami nie swojego niepokoju, nie swoich wojen i nie swoich ciemności. Przychodzi imieniem, które tylko w Bogu jest możliwe, imieniem władzy pełnej sprawiedliwości i troski – jako Książę Pokoju, nie takiego, jaki daje świat, ale takiego, jaki tylko On dać potrafi.
Tym Imieniem opisał się Bóg. W tym Imieniu przychodzi dziś, pośrodku kolejnej nocy świata. Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju, jest Jedynym, który Jest i Jedynym, który ocala. Nie ma w żadnym innym ocalenia, bo nie dano ludziom pod niebem innego Imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni .
Powiedział to po dotknięciu nocy zdrady i świtu zwycięstwa. Powiedział to ten, który sam doświadczył mocy Imienia, które ocala. Powiedział to też po to, aby inni tej mocy doświadczyli. To Imię jest wczoraj i dziś, to samo na wieki. Czy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Niech ta Tajemnica Boga, który dał nam swojego Syna, przyniesie Wam wszystkim tak potrzebny dar pokoju i wewnętrznej radości. Niech napełnia ona wasze rodziny i wspólnoty, a tym, którzy pozostają w darze cierpienia, odkryją w nim sens. Skarb chorych polega na tym, że swoim cierpieniem leczą świat i uczą nas być dobrymi. Na ten czas Bożego Narodzenia życzymy, by Boża Miłość przeniknęła serca, napełniając je prawdziwą miłością, głęboką nadzieją, Bożą radością i pokojem.
Dobiegł końca Adwent, czas radosnego oczekiwania. Czas się dopełnił, „gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty” (Ga 4, 4). W ten sposób Objawienie opisuje bogoczłowieczeństwo, jako kulminację czasu, która dokonała się w bardzo określonym momencie – kiedy „wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie” (Łk 2, 1). Wtedy właśnie Boska i ludzka natura Chrystusa objawiła się światu, już nie ukryta w łonie Dziewicy, lecz odkryta i ukazana wpierw sprawiedliwemu Józefowi, pasterzom, Mędrcom, wreszcie całemu stworzeniu. Bóg narodził się człowiekiem i fakt ten zmienił bieg świata, kondycję stworzenia, a nade wszystko perspektywę człowieczeństwa. Bóg Przedwieczny przyjął wraz z ciałem ludzki los ze wszystkimi jego konsekwencjami, poza grzechem. Stało się tak, by człowieczeństwo mogło wreszcie mieć udział w boskości.
Jakże więc nie obchodzić rocznicy tego wydarzenia, nie powtarzać historii cielesnego wejścia Boga w ludzkie dzieje, nie wspominać Nocy, w której Bóg przemówił do nas przez Syna, nie kontemplować miłości Boga, który dla zbawienia człowieka, sam stał się człowiekiem? Dlatego rokroczne przeżywanie tak niezwykłych urodzin, będąc nieustanną radosną modlitwą, obrosło z biegiem czasu w różne formy kulturowe i zwyczajowe, i są one z pewnością dalej radosnym wielbieniem Boga-człowieka, jeśli są przeżywane świadomie. Ale skala tej świadomości może być i jest różna, i różne jej przejawy są obserwowane. Poczynając od objawów najbardziej prymitywnych, będących zdaje się owocem „poprawnościowych” manipulacji, kiedy to święta Bożego Narodzenia są świętami „coolowymi”, „magicznymi” lub przynajmniej „rodzinnymi”, obchodzonymi – w odróżnieniu od wiosennych – w zimie. Zapewne te przemiany w warstwie leksykalnej są rozpaczliwą próbą „zneutralizowania” jedynie możliwej chrześcijańskiej wymowy Bożego Narodzenia, czynioną według reguł wydumanej (aż śmiesznej) „neutralności światopoglądowej”. Po prostu – ci, którzy w Boga nie wierzą, też muszą coś świętować. Czasem wystarczy choinka i wizyta w kościele na Pasterce, i jest to łagodniejsza wersja postawy poprzedniej. Można bowiem i piękną kolędę zaśpiewać i podzielić się opłatkiem, bacznie uważając, by nie pomylić go z jajeczkiem, bo jajeczko to na wiosnę… A skąd choinka i opłatek? Taki obyczaj magiczny. W ten sposób wydarzenie bogoczłowieczeństwa znika, a z pewnością nie ma dalszego ciągu.
Tymczasem objawienie się światu Boga-człowieka, narodziny w ciele ludzkim Syna Bożego, to tak niezwykłe wydarzenie, że – zda się – winno rzucić na kolana każdego człowieka, zwłaszcza że – jeśli wierzyć kolędzie – nawet „bydlęta klękają”. Tajemnica Bożego Narodzenia i jej powalająca niezwykłość chyba najlepiej wyraża się w paradoksach. Choćby tych paradoksach, ułożonych przez Franciszka Karpińskiego w cudownej i głębokiej kolędzie: „Bóg się rodzi – moc truchleje, Pan niebiosów – obnażony, ogień – krzepnie, blask – ciemnieje, ma granice – Nieskończony, wzgardzony – okryty chwałą, śmiertelny – Król nad wiekami”. Paradoksy bowiem najlepiej wyrażają to, czego rozum nie jest w stanie objąć, ale muszą to być paradoksy wiary, która budzi modlitwę.
W piątek opóźnienia pociągów. Maszyniści zwolnią na przejazdach
2026-09-10 15:06
PAP
PAP
Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche
W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.
Akcja maszynistów jest konsekwencją wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12, do którego doszło w środę - zderzenia pociągu z pojazdem ciężarowym, w wyniku którego zginęła jedna osoba.
Dr hab. Katarzyna Drąg, prof. UPJPII nową dziekan Wydziału Nauk o Komunikacji!
2026-09-10 20:58
Marta Mastyło /mfs
Archiwum UPJPII
Dr hab. Katarzyna Drąg, prof. UPJPII, odebrała 1 września br. z rąk rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. dr. hab. Roberta Tyrały, nominację na funkcję dziekana Wydziału Nauk o Komunikacji UPJPII.
Rektor podkreślił, że Wydział Nauk o Komunikacji, mimo że jest najmłodszą jednostką uczelni, wyróżnia się dużą dynamiką rozwoju i aktywnością. Zwrócił uwagę na stojące przed nim liczne zadania oraz wyraził przekonanie, że nowa dziekan, mająca już doświadczenie w kierowaniu dyscypliną, dobrze zna kierunek dalszego rozwoju Wydziału. Rektor pozytywnie ocenił wybór p. Katarzyny Drąg na to stanowisko i zaznaczył, że cieszy się z zatwierdzenia tej decyzji przez watykańską Dykasterię. Podkreślił, że „pani profesor jest osobą konsekwentną, więc będzie wszystko konsekwentnie prowadzić”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.