Reklama

Wiara

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Słońce sprawiedliwości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Księga Malachiasza to ostatnia księga Starego Testamentu, jej temat przewodni stanowi duchowy kryzys Izraela po powrocie z wygnania. Wyraża się on w nadużyciach zarówno w kulcie, jak i w życiu społecznym. Rozdział 3. tej księgi wprowadza temat sądu, sprawiedliwej odpłaty za zaniedbania oraz duchowego oczyszczenia. Boża sprawiedliwość łączy się ściśle z obietnicą nadejścia posłańca, poprzednika Mesjasza – Zbawiciela, na wzór proroka Eliasza.

Malachiasz zapowiada eschatologiczny dzień sądu, symbolizowany przez trawiący ogień. „Dzień” jest częstym motywem wskazującym na sąd Boży i Jego pełną mocy zbawczą interwencję. Obraz płonącego pieca i słomy sugestywnie przedstawia całkowite zniszczenie, podkreślając, że krzywdziciele i niegodziwi spotkają się z gniewem Bożym. Boża sprawiedliwość zrealizuje się w pełni, gdy wykraczający przeciw Bogu i Jego przykazaniom otrzymają odpowiednią odpłatę, zgodną z pedagogią Stwórcy, który łączy doskonałość sprawiedliwości ze wspaniałomyślnością miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Fraza „słońce sprawiedliwości” to pełna nadziei zapowiedź Boskiej interwencji niosącej łaskę i wybawienie. „Uzdrowienie w jego skrzydłach” to kolejne, niezwykle głębokie teologicznie sformułowanie, ilustrujące odnowę, wybawienie i Bożą opiekę. Wiernych czcicieli Boga czeka nagroda. Nie opuszcza On nigdy tych, którzy zachowują szczere serce i kierują się Jego wskazaniami.

Prorok Malachiasz wzywa adresatów do pamiętania o fundamencie przymierza – objawionym na Synaju Prawie Mojżeszowym. W ten sposób przywołuje początki historii Izraela jako ludu wybranego przez Boga, który ma zachowywać Jego przykazania i stawać się świadkiem dla innych narodów. W Bożym Prawie zawiera się całość egzystencji Izraela, opierająca się na sprawiedliwości oraz nieskończonym miłosierdziu Stwórcy.

Szczególnie wymowny punkt prorockiego przesłania stanowi zapowiedź wzejścia „słońca sprawiedliwości”. Boże wierność i sprawiedliwość rozświetlają ciemności ludzkich grzechów i wątpliwości, pozwalają odnaleźć właściwą drogę życia, objawiają pełnię prawdy. Można je utożsamić z obecnością samego Boga, który prowadzi swoich wiernych po pewnej ścieżce do obiecanego celu. Wyrażenie „słońce sprawiedliwości” może być interpretowane jako zapowiedź mesjańska – oczekiwanie na przyjście sprawiedliwego Wybawiciela (Mesjasza), który przyniesie zbawienie, przywróci sprawiedliwość i uzdrowienie ludowi Bożemu. „Słońce” sugeruje nowy świt lub nową erę Boskiego błogosławieństwa. Wschodzące „słońce” oznacza nowy dzień – symbolizuje aktywną obecność Boga w świecie, którego celem jest ustanowienie sprawiedliwości, obdarowanie wierzących zbawieniem i doprowadzenie ich do pełnej wspólnoty z Nim.

„Słońce sprawiedliwości” odnosi się zatem do chwalebnej, życiodajnej obecności Boga, która przynosi uzdrowienie i błogosławieństwo swojemu ludowi. Zapowiada realizację Bożej obietnicy zbawienia i staje się źródłem trwałej nadziei i światłem na drodze wiary.

2025-11-10 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać będziecie

On im odpowiedział: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie zrozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło zobaczyć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Przykro jest czytać Jezusowe słowa o żyznej ziemi i wydawaniu obfitego plonu, kiedy siedzi się w ciemną, burzową noc przed czystą kartką papieru, mając w głowie jedynie niepokój o jutro, poczucie beznadziei i zmarnowania czasu, jaki otrzymało się od Boga. Mroczne myśli nie pozwalają dopuścić tej jednej jasnej, pewnej i ufnej. Zawsze, kiedy słyszę ten fragment Ewangelii, zastanawiam się, jaką ziemią jestem. Kiedyś wydawało mi się, że tą skalistą, na której ziarno przyjmuje się szybko, ale na której nie może zapuścić korzeni i natychmiast obumiera, napotkawszy najmniejszą przeszkodę. Znacie ten łatwy optymizm po rekolekcjach, skupionej lekturze Pisma Świętego czy modlitwie brewiarzowej? Ten, który znika podobnie szybko, jak się pojawił? Ja znam go aż nazbyt dobrze. W ostatnim czasie jednak znajduję w sobie raczej mnóstwo cierni, które skutecznie zagłuszają ziarno i czynią je zupełnie bezowocnym. Czytam dla siebie słowa o tych, którzy słuchają, a nie rozumieją, patrzą, a nie widzą. Zmarnowany trud, zmarnowany dar i żal zalewający to wszystko jak gęsta smoła, nie pozwalający uczynić najmniejszego kroku w jakimkolwiek kierunku. Ile jeszcze dni zostanie mi dane, żeby przełamać ten impas, oczyścić w sobie choć mały kawałek gleby dla słowa, które daje życie? Czy zdążę to zrobić? Czy zdołam? W takich okolicznościach trudno nie dopuścić do siebie pretensji do Pana Boga. Żeby uwolnić się od poczucia winy, trzeba koniecznie znaleźć innego odpowiedzialnego. Dlaczego Jezus tak spokojnie mówi o tych, którzy nie mają, a którym w dodatku zostanie zabrane i to, co posiadają? Gdzie tu jest sprawiedliwość? Czy naprawdę moją winą jest to, że nie rozumiem Bożego słowa? Czy naprawdę winą ateistów jest to, że nie przekazano im wiary albo że katolicy tak im ją obrzydzili swoim zachowaniem, że mogli już tylko ją odrzucić? Od razu jednak karcę się za tak nieuczciwy wybieg. Nie znam przecież tego sposobu, którym Bóg posługuje się, żeby dotrzeć do serca drugiego człowieka. Ani też tego, który zamierzył dla mnie. Pan Bóg patrzy na nas jednocześnie z najgłębszych głębi nas samych i z nieskończonego dystansu galaktyk, obojętnie obracających się nad nami od bilionów lat. W Jego spojrzeniu ścieżki naszego życia, tak chaotyczne i tajemnicze dla nas, przecinają się z zegarmistrzowską precyzją tak, żeby dać nam największą szansę na przyjęcie Jego słowa. Jeżeli pozwolimy je w sobie zasadzić, nie zatrzymując się jedynie na tym, co ułomne i skończone, i co zostanie nam przecież w końcu odebrane, to ten zalążek nieskończoności i pełni będzie rozwijał się w nas Bożą mocą. Przyjdzie czas, kiedy uwolnieni od niemocy zrozumienia, ujrzymy go w pełnym rozkwicie w Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Wiadomo już, ilu Polaków pojedzie na ŚDM w Seulu

2026-08-05 14:41

[ TEMATY ]

Polacy

ŚDM Seul 2027

pojadą

Archiwum prywatne

Zjednoczeni wokół Chrystusa

Zjednoczeni wokół Chrystusa

Na przyszłorocznych Światowych Dniach Młodzieży w Seulu można spodziewać się około 7 tys. Polaków - przekazało KAI Krajowe Biuro Organizacyjne ŚMD. Z Polski wyruszy do Korei około 6 tys. uczestników, a około tysiąc osób to młodzież polonijna, która dojedzie z różnych stron świata - precyzuje dyrektor Biura ks. Tomasz Koprianiuk. Światowe Dni Młodzieży w Seulu odbędą się w dniach 29 lipca - 8 sierpnia 2027 r., pod hasłem „Odwagi! Ja zwyciężyłem świat” (J 16,33). Zgodnie z tradycyjną formułą najpierw odbędą się tzw. Dni w diecezjach (29 lipca-2 sierpnia) a wydarzenia centralne w Seulu w dniach 3-8 sierpnia.

We wrześniu rusza projekt edukacyjno-formacyjny, który ma przybliżyć ideę Światowych Dni Młodzieży i przygotować młodych do ich kolejnej edycji. Inicjatywa Krajowego Biuro Organizacyjnego (KBO) ŚDM będzie realizowana w siedzibie Sekretariacie Episkopatu w Warszawie
CZYTAJ DALEJ

Senat RP upamiętnił 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki - patrona Polski oraz dzieci i młodzieży

2026-08-06 15:48

[ TEMATY ]

św. Stanisław Kostka

Senat RP

patron Polski

BM Sztajner

Św. Stanisław Kostka

Św. Stanisław Kostka

Senat upamiętnił 300. rocznicę kanonizacji Stanisława Kostki - patrona Polski - uznając rok 2026 za czas szczególnej pamięci o świadectwie jego życia. Uchwała głosi, że był on postacią, która na trwałe wpisała się w religijne, moralne i kulturowe dziedzictwo naszej ojczyzny i Europy.

Stanisław Kostka został kanonizowany 31 grudnia 1726 r. przez papieża Benedykta XIII. Wcześniej, 14 sierpnia 1606 r., papież Paweł V ogłosił go błogosławionym. Tym samym był pierwszym błogosławionym jezuitą w historii Kościoła. Założyciela Towarzystwa Jezusowego Ignacego z Loyoli papież beatyfikował 27 lipca 1609 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję