Reklama

Niedziela Małopolska

Odmawiajcie Różaniec

Słowa, które Matka Boża Różańcowa wypowiedziała ponad sto lat temu w Fatimie, wcale nie straciły swej aktualności.

Niedziela małopolska 42/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Kraków

Krzysztof Łukawski

Siła, moc, braterstwo – to cechy Męskiego Różańca

Siła, moc, braterstwo – to cechy Męskiego Różańca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żeby się o tym przekonać, wystarczy w pierwszą sobotę miesiąca przybyć do krakowskiego kościoła św. Barbary na Małym Rynku, by wziąć udział w wydarzeniu Męski Różaniec. Przyciąga on coraz więcej mężczyzn, w tym także młodych.

Wynagradzając Pani Różańcowej z Fatimy

– Pomysł przyszedł od pewnego młodego mężczyzny, który zwrócił się do mnie z propozycją takiej inicjatywy. Przemodliłem sprawę i poprosiłem o zgodę przełożonego – wspomina o. Mariusz Balcerak, jezuita, opiekun duchowy inicjatywy. Dodaje: – Miałem przekonanie, że to nabożeństwo jest potrzebne światu i całemu Kościołowi, więc po pozytywnej odpowiedzi, przeszliśmy do ,,męskich konkretów”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiele osób, które przychodzą, nie kryją wzruszenia, kiedy słyszą odmawiane przez tylu mężczyzn Pozdrowienie anielskie. Wśród nich jest pan Krzysztof, który tak opisuje swe duchowe wrażenia: – Siła, moc, braterstwo. Tak jak pieśń przed bitwą, jak doping kibiców na stadionie. Jak chorał gregoriański w średniowiecznym klasztorze. Po prostu, czuję moc. Tak jak na Mszy św., gdy większość wiernych to mężczyźni aktywnie uczestniczący. Echo robi piorunujące wrażenie. Uczestnik spotkań podkreśla jeszcze jeden ważny aspekt modlitwy, w pierwsze soboty: – Polacy mają szczególne nabożeństwo do Maryi. Ona ich przyciąga. Różne charyzmaty, różne zadania, ten sam różaniec, to samo wynagradzanie. Przychodzą wierni wezwaniu Maryi z Fatimy.

To się podoba Maryi

Reklama

– Wszystko jest ogarnięte łaską Bożą i widać, że to nabożeństwo podoba się Maryi. To Ona sama przyciąga mężczyzn, aby wynagradzali Jej Niepokalanemu Sercu, zgodnie z prośbą wypowiedzianą w objawieniu 13 lipca 1917 roku: „Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. (...) na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”. Piękna w tym wszystkim jest ich postawa, gdy sami się do czegoś przekonają, to są temu wierni – podkreśla o. Balcerak.

Z kolei pan Grzegorz opowiedział swoje początki w przedsięwzięciu. – Kolega zadzwonił do mnie i powiedział, że potrzebuje pomocy przy ważnym wydarzeniu. Okazało się, że chodzi o liczenie uczestników Męskiego Różańca. Tak więc mój pierwszy udział był od razu „na służbie” i wtedy jeszcze nie do końca zdawałem sobie sprawę, jak ta inicjatywa się rozwinie. Jestem przekonany, że jest to wola Niepokalanej. Po prostu, służyłem pomocą w organizacji wydarzenia i z czasem zacząłem zdawać sobie sprawę, że służę Matce Bożej, robię to dla Niej i to Ona mnie wybrała, abym był pośród tych mężczyzn i razem z nimi wynagradzał Jej Niepokalanemu Sercu – mówi czciciel Matki Bożej.

Wydarzenie ma miejsce w każdą pierwszą sobotę miesiąca, o godz. 9. Rozpoczyna się Eucharystią, potem jest wystawienie Najświętszego Sakramentu na 15 minut cichej adoracji. Następnie mężczyźni wychodzą w centrum miasta, aby odśpiewać Litanię do św. Józefa. Na koniec uczestnicy klękają pod bazyliką Mariacką i publicznie odmawiają Różaniec. Całość kończy śpiew Apelu Jasnogórskiego.

Warto więc wtedy przyjść właśnie do kościoła św. Barbary, aby doświadczyć obecności Boga oraz siły męskiej modlitwy do Fatimskiej Pani Różańcowej. Kolejna okazja ku temu, by uczestniczyć w Męskim Różańcu – już 1 listopada!

2025-10-15 07:40

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz popiera "Szpital domowy" - modlitwę o odnowę moralną Krakowa

[ TEMATY ]

Kraków

miasto

kard. Stanisław Dziwisz

Małgorzata Cichoń

Nie możemy patrzeć biernie jak Kraków - stolica Miłosierdzia Bożego staje się symbolem wyuzdania. Podejmijmy wysiłek obrony tak wielkich wartości, jakimi są godność ludzkiego ciała, świętość małżeńskiej miłości, formacja młodych sumień - pisze kard. Stanisław Dziwisz w specjalnym przesłaniu do inicjatorów akcji "Szpital domowy". Przez miesiąc, od 18 listopada kiedy przypada setna rocznica męczeńskiej śmierci bł. Karoliny Kózkówny, młodzież będzie modlić się przed Najświętszym Sakramentem w intencji moralnej odnowy Krakowa.

Poniżej pełny tekst przesłania kard. Stanisława Dziwisza.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Papież do fińskiej delegacji ekumenicznej: Nieście światło i nadzieję

2026-01-19 12:15

Vatican Media

Mamy istotną misję jako chrześcijańscy posłańcy nadziei, aby nieść światło Pana do najciemniejszych zakątków naszego świata - mówił Leon XIV do przedstawicieli fińskiej delegacji ekumenicznej, którą przyjął na audiencji w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Delegacja z Finlandii przybyła do Rzymu w ramach tradycyjnej pielgrzymki ekumenicznej w dniu wspomnienia św. Henryka - patrona kraju. Jej wizyta zbiega się także z Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan, którego hasłem są słowa z Listu do Efezjan: „Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję