Reklama

Wiara

Nie znam Roma ateisty

Czy Romowie to lud pobożny?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Stanisław Opocki, krajowy duszpasterz Romów:

Czy Romowie to lud pobożny? Powiem krótko: nie spotkałem Roma ateisty, a jestem wśród nich od 40 lat. Mimo swojej trudnej przeszłości zachowali piękne tradycje, także te dotyczące wiary. Dla nich najważniejsze są rodzina, wspólnota – dlatego bywają czasem hermetyczni, zwłaszcza wobec reszty świata; wobec gadziów, jak nas nazywają. A w budowaniu tej rodziny, w scalaniu wspólnoty wiara zajmuje istotne miejsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po pierwsze – są bardzo maryjni. W wielu domach można znaleźć figurki i obrazy maryjne, omadlane i szanowane. Od wielu lat organizuję trzy romskie pielgrzymki do sanktuariów maryjnych: w Limanowej, Częstochowie i Rywałdzie. Romowie lubią też Różaniec. Pierwszą różę różańcową założyłem 40 lat temu w Limanowej. Dziś są ich dziesiątki w całej Polsce, a nawet w Wielkiej Brytanii.

Reklama

Po drugie – kult zmarłych. My czcimy świętych, oni swoich zmarłych. Bardzo przeżywają pogrzeby, zjeżdżają się na nie tłumy krewnych. Widać wtedy, jak szanują siebie, a szczególnie starszych. I z tego wynika trzecia ich cecha, która choć nie wprost nawiązuje do religijności, to ma z nią związek – przywiązanie do tradycji. Nakazy dotyczące ubioru, zakrywania głowy, osobnego przebywania kobiet, mężczyzn i młodzieży, honor, a przede wszystkim wolność. Zachowanie wiary ojców Romowie pojmują jako część tego dziedzictwa. Dzieci są chrzczone, śluby są katolickie, pogrzeb nie może się odbyć bez księdza. Choć zdarza się i tak, że przy okazji ślubu wcześniej ma miejsce chrzest pana młodego, potem przygotowanie do I Komunii św. i bierzmowanie, bo Romowie są ciągle nacją ruchliwą.

Powtarzają, że Pan Bóg jest wszędzie, nie tylko w świątyni. Wierzą w moc modlitwy. Potrafią rozbić namioty pod szpitalem, żeby modlić się za swojego krewnego w ciężkim stanie. W zwyczaju mają też modlitwę, gdy ktoś z ich bliskich jest właśnie operowany.

Świat się zmienia, a z nim obyczaje, ale fundamenty romskiego świata, w tym wiara w Boga, trzymają się mocno. Mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Wysłuchała: K.W.

2025-10-15 07:39

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzyscy Romowie u Jasnogórskiej Pani

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Romowie

Jasna Górą

Klasztor Ojców Paulinów

Angelo Ciureja, 22-letni Rom z Wałbrzycha zaśpiewał dla Matki Bożej

Angelo Ciureja, 22-letni Rom z Wałbrzycha zaśpiewał dla Matki Bożej

Przed ikoną Czarnej Madonny w niedzielę 4 lutego, zebrała się społeczność Romów, aby dokonać aktu intronizacji Pana Jezusa Chrystusa na Króla wszystkich Romów.

Wśród obecnych tego wieczoru na Apelu Jasnogórskim, byli przedstawiciele wałbrzyskich Romów, stanowiąc świadectwo jedności i wiary. Po wspólnej modlitwie głos zabrał Bogdan Trojanek, lider i założyciel zespołu Terne Roma, wybitny romski piosenkarz. Jego przemówienie, pełne emocji i wiary, dotknęło serc wszystkich obecnych. - My naród romski, niechciany, przeganiany, prześladowany, mordowany dlatego, że jesteśmy Romami, a przecież jesteśmy dziećmi jednego Boga. Mamy prawo obok siebie żyć i mieszkać – mówił prezes Królewskiej Fundacji Romów, wyrażając pragnienie, aby Pan Jezus Chrystus został Królem narodu, który nie ma ziemi, nie ma swego państwa, ale pragnie mieć Jezusa za Króla.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Nazwał św. Jana Pawła II m.in. "bestią". Został skazany za obrazę uczuć religijnych!

2026-05-28 19:15

[ TEMATY ]

Kraków

św. Jan Paweł II

Agata Kowalska

Św. Jan Paweł II

Św. Jan Paweł II

Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Krakowie z 15 maja br. Franciszek Vetulani skazany został za obrazę uczuć religijnych i znieważanie Papieża Polaka. Archidiecezja krakowska publikuje komunikat dotyczący mężczyzny, który został skazany za obrazę uczuć religijnych poprzez „publiczne znieważenie (...) osoby Świętego Jana Pawła II”.

We wpisie, Franciszek Vetulani nazwał świętego m.in. "bestią", "najpodlejszym Polakiem", "kanalią" i "ojcem piekła kobiet", na dodatek jego kult określił "patologicznym".
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję