Reklama

Niedziela w Warszawie

W szkole Słowa

O tym, czy Biblia mówi, jak powstał świat, o lekturze Pisma Świętego, w której Bóg nas porusza, i Jezuickiej Szkole Biblijnej na AKW Collegium Bobolanum. z o. dr. Rafałem Strugińskim SJ rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 39/2025, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum o. RS

O. dr Rafał Strugiński, jezuita

O. dr Rafał Strugiński, jezuita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Św. Hieronim, którego Kościół wspomina 30 września, wypowiedział słynne zdanie: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Jakie jest znaczenie Biblii w życiu chrześcijanina?

O. Rafał Strugiński: Fundamentalne. Te słowa św. Hieronima są do dzisiaj i zawsze będą bardzo aktualne. Pismo Święte jest duszą całej teologii. W języku polskim nazwa „chrześcijanin” wywodzi się od słowa „chrzest”, ale w większości języków etymologicznie „chrześcijanin” pochodzi od słowa „Chrystus” (np. ang. Christian). Generalnie chrześcijanin to ten, który jest Chrystusa, albo innymi słowy – to uczeń Jezusa. Jeżeli ma się być czyimś uczniem, trzeba nauczyciela poznać. A Chrystusa poznajemy właśnie w Piśmie Świętym. Nie można być uczniem Jezusa, jeżeli Jezusa nie znamy. Mamy Kościół, który nam pomaga zrozumieć Pismo, ale ostatecznie to w Biblii, szczególnie w Ewangeliach mamy dostęp do Jezusa. Nie można być chrześcijaninem bez Pisma Świętego. Jeżeli mówimy i wyznajemy, że Jezus jest dla nas ważny, a z Nim nie przebywamy na modlitwie, nie poznajemy Go w Piśmie Świętym, to trudno, żebyśmy mogli nazywać się przyjaciółmi i uczniami Jezusa. A ostatecznie o to chodzi.

Czytanie Pisma Świętego może być formą modlitwy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

To powinna być dla nas, chrześcijan, modlitwa. Niektórym modlitwa kojarzy się tylko z pacierzem czy adoracją w kościele, ale lektura Biblii dla chrześcijanina jest modlitwą, bo jest nie tylko czytaniem zwykłego tekstu, ale jest czymś więcej. Przez słowa, które są ludzkimi słowami, przetłumaczonymi z różnych języków na inne języki współczesne, Bóg próbuje do nas dotrzeć i poruszyć nas.

Dzisiaj coraz więcej ludzi odkrywa, że np. przez Psalmy można rozmawiać z Bogiem.

Oczywiście. Nie żeby tylko je przeczytać, ale żeby wejść głębiej w tekst. Dodam, że nieraz teksty mogą nas razić czy być dla nas trudne, bo możemy nie rozumieć o co w nich chodzi. Może być jakaś sytuacja, która jest zupełnie nam obca, bo Nowy Testament był pisany prawie dwa tysiące lat temu i świat zmienił się – zmieniła się kultura, nawet struktura społeczna, która dzisiaj nie jest koniecznie tak zrozumiała, jak była dla słuchaczy w pierwszym wieku. Więc musimy pewne rzeczy odkrywać lepiej. Zadaniem biblistów jest pomaganie, przybliżenie świata, który był w czasach Jezusa inny niż nasz, ale zarazem podobny.

Co powinno być punktem wyjścia przy lekturze Pisma Świętego?

Reklama

Powinien być zawsze dla chrześcijan Jezus. Kościół przez liturgię mocno nam podpowiada, Kto jest w centrum Ewangelii. Zaczynajmy od Jezusa i potem zataczajmy coraz szersze kręgi, żeby bardziej poznawać Biblię. Żeby zrozumieć Nowy Testament, musimy umieć odnieść go do Starego Testamentu. Jak najbardziej warto wtedy bardziej go odkrywać – np. Pięcioksiąg, ale, żeby czytać Księgę Rodzaju, trzeba zrozumieć jej kontekst historyczny oraz gatunki literackie i wiedzieć, że mamy tam jego różne typy od poezji, aż po bajki. Do tego wszystkiego jest nam potrzebne zrozumienie, jak funkcjonuje literatura, także biblijna. Bardzo mocno podkreślają to różne dokumenty Kościoła, że aby lepiej rozumieć Pismo, musimy odkrywać też samo słowo na bazie literackiej. Mamy często dwie skrajności w podejściu do Pisma Świętego. Z jednej strony są ci, którzy traktują je we wszystkich możliwych wymiarach jako słowo, które jest nieskalane, święte i dosłownie, literalnie, interpretują Biblię. Z drugiej strony mamy takich, którzy zupełnie odrzucają natchnienie i mówią, że jest to tylko ludzkie dzieło.

A tak naprawdę dla chrześcijanina jest to Pismo Święte, czyli dzieło Boże i ludzkie zarazem...

Zgadza się. Z jednej strony święte, bo pochodzi od Boga. To, co w nim Bóg zawarł, wystarczy nam do zbawienia. Nie do poznania świata, z czego jest zbudowany, ale do tego, żebyśmy mogli doznać zbawienia i byli w pełni ludźmi na obraz Jezusa. Biblia nie mówi nam o tym, jak dokładnie świat powstał, tylko podaje, że Bóg chciał, żeby był dobry i On jest jego źródłem oraz Stwórcą. A zarazem jest pismem, czyli jest literaturą, którą człowiek spisał własnymi rękami, wkładając w to dużo rzeczy, które są bardzo ludzkie, jak własne rozumienie czy niezrozumienie świata. To także kultura, z której się wywodził i wiele różnych mitów, które krążyły i zostały wplecione, żeby pomóc przeżyć to, co Bóg chciał nam przekazać. Trzeba umieć to rozróżniać i tego się uczymy przez całe życie, żeby więcej i lepiej rozumieć Pismo Święte.

Okazją do lepszego poznania Słowa Bożego jest kierowana przez Ojca Jezuicka Szkoła Biblijna w Collegium Bobolanum AKW. Do kogo jest skierowana?

Reklama

Spotkania JSB są otwarte dla wszystkich ludzi, niezależnie od wieku czy posiadanej wiedzy. Przez te spotkania chcemy popularyzować, co dzieje się w świecie nauk biblijnych ale jeszcze bardziej chcemy przybliżyć Pismo Święte. Wszyscy są bardzo mile widziani. Mamy słuchaczy od studentów po ludzi, którzy są już daleko na emeryturze, z różnym wykształceniem i historią życia. Ważne, żeby mieć chęć odkrywania Pisma Świętego. Idea jest taka, żeby przez dwa lata w cyklu spotkań dotyczących Biblii, równocześnie Starego i Nowego Testamentu, opowiedzieć o Piśmie Świętym, zagadnieniach z nim związanych, zaprezentować poszczególne księgi i ich przesłanie. Chcemy też zainspirować, bo nie chodzi tylko o to, żeby wiedzieć, ale też, żeby czytać ze zrozumieniem. A za rozumieniem oczywiście powinna iść praktyka, bo nasze życie ma być praktykowaniem tego, co czytamy, nie tylko dowiadywaniem się o Jezusie, uczeniem się, jak żył, ale naśladowaniem Go.

Kiedy odbędzie się pierwsze spotkanie i jak można dołączyć?

Zapisać się można pisząc na: sekretariat@akw.edu.pl. Tym, co jest dość unikalne dla naszej szkoły, to możliwość uczestnictwa hybrydowego. Spotkania odbywają się równocześnie na żywo, jak i on-line, a więc są dostępne dla osób, które nie mogą fizycznie przybyć na spotkanie. Jeżeli jesteśmy zapisani, dostaniemy odpowiedniego linka, żebyśmy mogli uczestniczyć w spotkaniu przez komputer, komórkę czy jakiekolwiek urządzenie elektroniczne. A gdybyśmy ominęli jakieś spotkanie, to wszystkie są nagrywane i można je później odtworzyć. Więcej informacji o JSB znajduje się na stronie www.biblia.jezuici.pl. Spotkania odbywają się w środy od 18.00 do 19.30. Rozpoczynamy 8 października w Auli Wielkiej Bobolanum przy ul. Rakowieckiej 61 w Warszawie. Zapraszamy wszystkich chętnych do odkrywania Pisma, a przez to Jezusa, z jezuitami.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kanonizacja "patrona internetu" i nietypowe wydarzenie w Warszawie

[ TEMATY ]

Warszawa

młodzież

bł. Carlo Acutis

patron internetu

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Młodzi z Warszawy będą świętować zapowiadaną na 27 kwietnia kanonizację "patrona internetu" nietypowym wydarzeniem - „HOTSPOT - Wiara w zasięgu” w parafii św. Barnaby Apostoła połączy koncert uwielbienia, sztukę i autentyczne rozmowy w duchu bł. Carlo Acutisa. - Można przyjść takim, jakim się jest - niezależnie od tego, gdzie się teraz jest w życiu. Carlo pokazuje, że Bóg jest zawsze blisko. On był jednym z nas - mówi Julia Dąbrowska parafialnej wspólnoty młodzieży.

Już w niedzielę 27 kwietnia w parafii św. Barnaby Apostoła w Warszawie odbędzie się wyjątkowy wieczór dla młodych - HOTSPOT - Wiara w zasięgu. Wydarzenie jest odpowiedzią na jedno z najważniejszych wydarzeń w Kościele ostatnich lat - kanonizację bł. Carlo Acutisa, nastolatka, który pokazał światu, że świętość jest możliwa także dziś: w dżinsach, z plecakiem i smartfonem w dłoni.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

„Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?” (J 8,43)
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję