Reklama

W wolnej chwili

szlachetne zdrowie

Perz ratuje zdrowie

Człowiek uważa go za nieużyteczny chwast, a szkoda, bo mógłby wyleczyć nim wiele chorób.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rośnie na polach i łąkach, w ogrodach. Leczą się nim dzikie zwierzęta, koty i psy. Człowiek natomiast walczy z nim bezwzględnie. Czas to zmienić i uznać w perzu sojusznika naszego zdrowia. W celach zdrowotnych używamy wiosną zielonych liści, a jesienią pozyskujemy kłącza. Po wykopaniu należy je dokładnie umyć, pociąć na krótkie kawałki i jak najszybciej wysuszyć w miejscu słonecznym i przewiewnym. Kłącze perzu zawiera witaminy B i C oraz krzem i żelazo.

Zioło to było znane już w starożytności. Zmiażdżone kłącza dodawano do chleba, stosowano przy stanach zapalnych układu oddechowego, kamicy nerkowej i obstrukcji. Cenili je także wybitni znawcy ziół i lekarze renesansu, np. Matthiolus (1501-77), Tabernaemontanus (1522-90). Dziś, korzystając z dostępnej nam wiedzy, możemy stosować korzeń perzu do leczenia ran, stanów zapalnych układu moczowego, chorób wątroby, w leczeniu gorączki, przy podagrze, reumatyzmie, lumbago, przy wszelkich zapaleniach stawów. Kłącze perzu oczyszcza krew, obniża poziom cholesterolu i wzmacnia naczynia krwionośne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W medycynie ludowej z kolei miało ono zastosowanie w terapii przewlekłych wyprysków skórnych, w stanach zapalnych gardła i oskrzeli, kaszlu, gruźlicy.

Napar z kłączy. 1 łyżkę suszonych i rozdrobnionych kłączy zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy na 15 min pod przykryciem. Po przecedzeniu pijemy 2-3 razy po pół szklanki w ciągu dnia dla poprawy przemiany materii, przeciwko miażdżycy naczyń krwionośnych. Taka kuracja powinna trwać od 3 do 4 tygodni.

Odwar z kłączy. 1 łyżkę rozdrobnionych kłączy zalewamy szklanką letniej wody i gotujemy przez 5 min na małym ogniu. Przecedzamy i pijemy w 2-3 porcjach w ciągu dnia po jedzeniu jako środek łagodnie moczopędny, odtruwający organizm, przeciwgorączkowy, w leczeniu nieżytu przewodu pokarmowego, lekkich schorzeń nerek i kamicy, przy zatruciach i zaparciach, niewydolności wątroby, złej przemianie materii w schorzeniach skórnych, a także do nasiadówek przy hemoroidach. W schorzeniach układu wydalniczego odwar powinien być zażywany często, co 2-4 godziny i w małych ilościach, po 25-50 ml, łącznie do ok. 300-400 ml odwaru na dobę. Mocny odwar z kłącza używany jest natomiast przy kaszlu, chorobach pęcherza i nerek, wątroby i śledziony. W leczeniu chorób metabolicznych i skórnych należy przyjmować odwar 1-2 razy dziennie, rano lub wieczorem po 200 ml.

2025-09-16 12:42

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczeń z ADHD

Powrót uczniów do klas to także powrót problemów związanych z nauką i zachowaniem w szkole.

Część dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych, ma trudności ze skupieniem uwagi na lekcji i podporządkowaniem się poleceniom nauczyciela. Gdy dziecko w znaczący sposób dezorganizuje pracę podczas zajęć, jego rodzice często słyszą, że ma ADHD, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Nie zawsze jest to prawdą. Część uczniów przejawia ponadprzeciętną aktywność z powodu naturalnych predyspozycji, charakteru, większej wrażliwości na bodźce itp. ADHD natomiast, które dotyczy pewnego procentu dzieci, jest zaburzeniem, które trzeba zdiagnozować i leczyć. Istnieje pogląd, że ADHD samoistnie ustępuje po osiągnięciu okresu dojrzewania, ale nie jest on słuszny. Co prawda wraz z wiekiem niektóre aspekty trudnych zachowań ulegają przytłumieniu lub wygasają, ale szacuje się, że ok. 60% dzieci dotkniętych zespołem ADHD będzie mieć objawy tego zaburzenia w życiu dorosłym.
CZYTAJ DALEJ

Boże miłosierdzie jest większe od naszych grzechów

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 7, 36-50. <- KLIKNIJ

Czwartek, 17 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa albo wspomnienie św. Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję