Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Do Santiago!

Każda wędrówka ma swój początek. Czasem zaczyna się od wielkich planów, innym razem od drobnego impulsu – od chwili ciszy, w której w sercu rodzi się pragnienie: „A może i ja wyruszę?”.

Niedziela sosnowiecka 32/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

Archiwum ks. Pawła Gielca

Ks. Paweł Gielec z grupą pielgrzymów

Ks. Paweł Gielec z grupą pielgrzymów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wędrówka do Santiago de Compostela, do grobu św. Jakuba Apostoła, nie zaczyna się jednak dopiero na hiszpańskim szlaku. Rozpoczyna się z progu naszego domu, w codzienności. Każdy krok – nawet ten najzwyklejszy, po znanym chodniku, wśród polskich pól, miast i lasów – może stać się pielgrzymowaniem, jeśli niesiemy w sercu intencję, wiarę i pragnienie spotkania.

Dziś jestem w miejscu szczególnym. Tu, gdzie od wieków pielgrzymi zatrzymują się u kresu swojej wędrówki – przy relikwiach św. Jakuba. Wokół mnie tłumy. Ludzie z różnych stron świata, z różnymi historiami, językami i motywacjami. Jednych prowadziła wiara, innych kryzys, jeszcze innych – ciekawość lub pragnienie ciszy. I każdy, jak Paweł, niesie swój „bieg”, swój trud, swoją troskę o to, by „wiary ustrzec”. Ale co to właściwie znaczy – dobrze ukończyć bieg? Czy to oznacza dojść na miejsce? A może raczej chodzi o coś więcej… Może chodzi o to, by dojść z sercem otwartym. By nie zagubić po drodze tego, co najważniejsze: sensu, celu, wiary. By pośród zmęczenia, pyłu, deszczu i słońca nie zamknąć się w sobie, ale coraz szerzej otwierać na Boga i człowieka. Bo pielgrzymowanie to nie tylko droga w przestrzeni – to również droga wewnętrzna, ku głębi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W szczególną uroczystość św. Jakuba Apostoła mam łaskę być właśnie tutaj – w Santiago de Compostela – w miejscu, gdzie tysiące stóp dotknęło tej samej ziemi w nadziei i tęsknocie. I jeszcze większą łaską jest to, że mogę w tych tygodniach posługiwać pielgrzymom z Polski: spowiadać, celebrować Eucharystię po polsku, słuchać i towarzyszyć. Nasza posługa trwa od 11 czerwca do 3 września br. – dzięki współpracy Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Turystyki i Pielgrzymek oraz Fundacji Szczecińskiej. To czas intensywny, ale piękny. Codzienne rozmowy, czasem krótkie, czasem bardzo głębokie – o Bogu, o życiu, o samotności, o miłości. Dzielimy się sobą nawzajem – swoim zmęczeniem, swoim zachwytem, swoim „dlaczego”. Spotykam ludzi z plecakami pełnymi nie tylko rzeczy, ale też historii, intencji, ran i nadziei. Wspólna modlitwa przy grobie św. Jakuba, Msze św. w języku ojczystym – często ze łzami wzruszenia – stają się chwilami, w których pielgrzym odkrywa, że nie jest sam, że jego droga ma sens.

To właśnie tu, na końcu – a może na początku – pielgrzymiego szlaku, rodzi się wspólnota. Nie trzeba wiele: jedno spojrzenie, jedno „Szczęść Boże”, jedno „Też jestem z Polski” – i już tworzy się przestrzeń braterstwa. Święty Jakub, patron pielgrzymów, nie przestaje zapraszać do drogi, do wierności, do wiary, której trzeba „ustrzec” nie raz, ale codziennie – wśród gwaru placu Obradoiro, ciszy katedry i prostoty wspólnego posiłku.

Każdy dzień tutaj jest inny. Każde spotkanie wyjątkowe. Ale w każdym jedno pozostaje niezmienne – Bóg, który idzie z nami. Który nie tylko czeka na końcu drogi, ale towarzyszy w każdym kroku. I właśnie dlatego warto tu wyruszyć.

2025-08-05 15:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Santiago de Compostela: trzeci z rzędu rekordowy rok na Drodze św. Jakuba

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

Hiszpania

droga św. Jakuba

wikipedia/Edescas2

Droga św. Jakuba

Droga św. Jakuba

Pielgrzymi na Drodze św. Jakuba w 2024 roku po raz kolejny pobili rekord. Jak podaje biuro pielgrzymkowe w Santiago de Compostela, w ubiegłym roku przybyszom z całego świata wydano 499 239 certyfikatów. Czyni to rok 2024 trzecim z rzędu rekordowym rokiem dla tradycyjnego szlaku do Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii po 2022 roku (438 307) i 2023 roku (446 082). Nawet w sylwestra przybyło 183 pielgrzymów.

Droga św. Jakuba, czyli Camino de Santiago, jest europejskim szlakiem pielgrzymkowym, prowadzącym do katedry w Santiago de Compostela w Galicji w północno-zachodniej Hiszpanii. Od IX wieku szlak ten wiedzie pielgrzymów od krajów bałtyckich przez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję do grobu św. Apostoła Jakuba (Większego) w hiszpańskim Santiago de Compostela. W tamtejszej katedrze ma znajdować się jego ciało. Nie ma jednej trasy pielgrzymki - uczestnicy mogą dotrzeć do celu jednym z wielu szlaków. Droga oznaczona jest muszlą św. Jakuba, która jest także symbolem pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Opublikowano Orędzie Leona XIV na XXXIV Światowy Dzień Chorego

O tym, że, współczucie przekłada się na konkretne czyny, służenie bliźniemu jest miłowaniem Boga w praktyce oraz autentyczne poświęcenie się wszystkim cierpiącym, zwłaszcza chorym, starszym i uciśnionym, jest możliwe jeśli będziemy „rozpaleni Bożą miłością” pisze Papież w opublikowanym dziś Orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego. Opieka nad chorymi jest „autentycznym działaniem kościelnym” - przypomina Leon XIV.

Papież w dokumencie proponuje rozważenie ewangelicznego obrazu miłosiernego Samarytanina, który jest „zawsze aktualny i nieodzowny, aby na nowo odkryć piękno miłości i społeczny wymiar współczucia oraz zwrócić uwagę na potrzebujących i na cierpiących, jakimi są chorzy”. Refleksja nad wybranym fragmentem z Pisma Św. (Łk 10, 25-37) została uczyniona poprzez zastosowanie klucza hermeneutycznego encykliki „Fratelli tutti”, papieża Franciszka. W dokumencie tym znajdujemy wskazanie: „współczucie i miłosierdzie wobec potrzebujących nie sprowadzają się jedynie do wysiłku indywidualnego, ale realizują się w relacji: z bratem w potrzebie, z tymi, którzy się nim opiekują, a – co najważniejsze – z Bogiem, który obdarza nas swoją miłością”.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję