Fragment 5. rozdziału Księgi Jozuego porusza fundamentalne dla teologii Starego Testamentu tematy, takie jak: wyzwolenie z niewoli egipskiej, obietnica ziemi i wejście w jej posiadanie, świętowanie Paschy i Boża opieka nad Izraelem. Po przejściu Jordanu pod wodzą Jozuego Izraelici wkraczają do ziemi obiecanej im przez Boga.
Bóg zwraca się do ludu słowami: „Dziś zrzuciłem z was hańbę egipską”. To oświadczenie wskazuje na zbawczą inicjatywę Boga w procesie wyzwolenia Izraela. Ujął się On za swoim ludem i wyprowadził go z kraju niewoli, aby zawrzeć z nim przymierze. W tym momencie następuje kluczowy dla tożsamości Izraela moment: przejście ze stanu niewolnictwa i upokorzenia do stanu wybrania i błogosławieństwa. Zewnętrznym przejawem tej przemiany jest pierwszy obchód święta Paschy po wejściu do ziemi obiecanej. Wzmacnia on tożsamość Izraela jako ludu przymierza, przypominając zbawcze czyny Boga i podkreślając ścisły związek między przeszłością i teraźniejszością. Werset 11. przekazuje niezwykle istotną informację: Izraelici „jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i ziarna prażone”. Obietnica ziemi wypełnia się. Po długiej wędrówce i przekroczeniu Jordanu lud znajduje się w krainie obiecanej mu przez Boga w momencie zawarcia przymierza. Izraelici zaczynają polegać na plonach ziemi obiecanej zamiast na mannie. Symbolizuje to początek nowego życia w Kanaanie. Spożywanie przaśnego chleba i prażonego ziarna nie tylko wypełnia prawo Mojżeszowe odnośnie do świętowania Paschy, ale także wskazuje na nowe otwarcie kończące okres wędrówki.
Przaśny chleb to centralny element celebracji paschalnej, upamiętniający ucieczkę Izraelitów z Egiptu. Zgodnie z Księgą Wyjścia, Izraelici otrzymali polecenie, aby spożywać podczas Paschy przaśny chleb na pamiątkę swojego pośpiesznego wyjścia z kraju niewoli, które nie pozostawiało czasu na zakwaszenie się ciasta (por. 12, 17-20). Przaśny chleb przypomina jednak przede wszystkim cud wyzwolenia Izraela, którego sprawcą był Bóg, wierny swoim obietnicom. Jedząc przaśny chleb podczas swojej pierwszej Paschy w ziemi obiecanej, Izraelici potwierdzili swoją tożsamość jako wybranego ludu Boga i swoje zaangażowanie w przymierze zawarte z Bogiem.
W symbolice biblijnej zakwas często symbolizuje grzech lub nieczystość (1 Kor 5, 6-8). Dlatego przaśny chleb może odzwierciedlać stan porzucenia grzechu, stan czystości i wierności Bogu. Do świętości wezwani są wszyscy Izraelici – jako lud wybrany – na mocy zawartego przymierza. Przestrzeganie Paschy jest istotnym aspektem tożsamości Izraelitów, wzmacniającym znaczenie pamięci w kształtowaniu wspólnoty i rozumieniu relacji z Bogiem. Izrael nie jest już nomadą, na jego oczach spełnia się Boża obietnica, rozpoczyna się nowy rozdział w jego historii. Lud otrzymuje błogosławieństwo, obejmując w dziedzictwo ziemię. Spożywanie przez Izraelitów przaśnego chleba z plonów Kanaanu jest dowodem niezmierzonego Bożego miłosierdzia i wierności.
Gdy mówimy o prorokach, zazwyczaj naszą myśl kierujemy ku Biblii – i całkiem słusznie. Niemniej prorocy pojawiali się nie tylko w dawnym Izraelu, ale także w innych krajach starożytnego Bliskiego Wschodu. Pełnili funkcję doradców czy wróżbitów. Próbowali wyjaśniać ludziom czekającą ich przyszłość, starali się pomagać w podejmowaniu właściwych decyzji. Byli obecni w świątyniach i na dworach królewskich. Funkcjonowały szkoły przygotowujące do tego zajęcia. Było ono też źródłem zysku. Czy biblijni prorocy byli do nich podobni? Nie. Byli bowiem ludźmi powoływanymi przez Boga. Zasadniczym celem nadanej im misji było głoszenie słowa Bożego. Wezwanie do niej mogło się pojawiać w różnych okolicznościach. Samuel usłyszał je, gdy pod okiem kapłana Helego przygotowywał się do pełnienia służby w sanktuarium. Jego nauczyciel pomógł mu rozpoznać głos powołania. Elizeusz został wezwany przez proroka Eliasza, ale to Bóg wyznaczył go na następcę proroka. Powołanie oderwało Amosa od codziennych zajęć pasterza i sadownika. Izajasz doświadczył go w świątyni – przeżywał niezwykłą wizję chwały Boga. Czasem okoliczności powołania pozostawały tajemnicą. Bywało, że prorok lakonicznie stwierdzał: przemówił Bóg do... lub: skierowane zostało słowo Boga do... – i tu wymieniał swe imię. W obliczu powierzonej misji prorocy odczuwali niekiedy lęk, widzieli bowiem własną słabość, a czasem uważali się za niezdatnych do jej pełnienia. Wtedy Bóg umacniał ich i zapewniał o swej pomocy. Misją powołanego było zapowiadanie dzieł Boga. Zarówno tych, które miały nastąpić, jak i tych, które się już dokonały lub rozgrywały na oczach ich słuchaczy. Za każdym razem podkreślali, że wszystkie wydarzenia następują według nakreślonego przez Boga planu. Wzywali również do przemiany życia, przestrzegając przed bolesnymi konsekwencjami odwrócenia się od Boga. A gdy te stały się rzeczywistością, nieśli słowa pociechy, wskazując na miłosierdzie Boga. Gdy lud i jego władcy ulegali pokusie bałwochwalstwa, wtedy bronili wiary Jedynego Boga. Zapowiadali także – a może przede wszystkim – nadejście Mesjasza, Doskonałego Władcy, który ocali, czyli zbawi, ludzi od ich nieszczęść. Nigdy nie pełnili swej misji dla zysku. Często z jej powodu musieli znosić prześladowania ze strony swych rodaków. Bywało, że ceną wierności głoszonemu orędziu była męczeńska śmierć. Czasem doświadczali zniechęcenia i wtedy chcieli uciec od powierzonego im zadania, lecz w takich chwilach w ich sercu rozlegał się na nowo głos Boga, który przełamywał ich opór, dawał moc w chwili słabości. O autentyczności powołania biblijnego proroka świadczyły wydarzenia tożsame z wypowiedzianymi przez niego słowami i zgodność jego orędzia z duchem wiary, jakiego Bóg wzbudził w swoim ludzie. Często owo potwierdzenie autentyczności powołania przychodziło długo po zakończeniu ich ziemskiego życia.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.