Są takie sytuacje, kiedy kamienie wołają. Dlatego też umieszczamy je dzisiaj na pamiątkę wielkich wydarzeń, żeby wołały i przypominały momenty, które miały miejsce w naszej historii – mówił abp Adam Szal podczas zasadzenia jubileuszowego jesiona i pobłogosławienia tablicy pamiątkowej.
Uroczystość odbyła się 6 marca w ogrodzie Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Drzewo ma upamiętniać Rok Jubileuszowy, 350. rocznicę objawień Najświętszego Serca Pana Jezusa św. Marii Małgorzacie Alacoque oraz archidiecezjalną peregrynację wizerunku Serca Jezusowego i akt zawierzenia archidiecezji przemyskiej Bożemu Sercu.
Obok zasadzonego jesionu umieszczono granitową tablicę z wygrawerowanym napisem: „Zawierzenie Archidiecezji NSPJ w Roku Jubileuszowym”, logo jubileuszu i datę 2 marca 2025 r. Dlatego w krótkim przemówieniu abp Adam Szal przypomniał symbolikę kamienia, tak mocno wpisaną w karty Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. – Wymowa kamienia jest bardzo piękna. Kamienie są szczególnym wołaniem, także szczególnym świadectwem – podkreślił metropolita przemyski.
Hierarcha wspomniał kamienne tablice, które otrzymał Mojżesz, ale także kamienie, które w Starym Testamencie patriarchowie stawiali na pamiątkę różnych wydarzeń. – Ale też widzimy kamienie, które są używane jako przykład. W pewnym momencie swojej działalności Pan Jezus, gdy wjeżdżał do Jerozolimy, powiedział o kamieniu takie mocne słowo, które chciałbym tu przytoczyć. Kiedy witali go bardzo entuzjastycznie mieszkańcy Jerozolimy i pielgrzymi to ci, którym nie podobał się ten wjazd do Jerozolimy, mówili do Pana Jezusa, żeby zabronił im wiwatować. Wtedy Pan Jezus powiedział: „Gdy oni zamilkną, to kamienie wołać będą” – przypominał abp Szal.
Kamień i jesion są też ważne w perspektywie upamiętnienia niedawnych wydarzeń w archidiecezji przemyskiej. – Dzisiaj pragniemy utrwalić w sercach i w pamięci naszą wdzięczność za dar peregrynacji obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa w naszej archidiecezji, za ten akt zawierzenia się całej archidiecezji Sercu Jezusowemu, a także podziękować Panu Bogu za to, że doczekaliśmy daru jubileuszu Roku Świętego – podkreślił metropolita przemyski.
W akcie uroczystego zasadzenia jubileuszowego jesionu uczestniczyli: abp Adam Szal, ks. Jakub Kostrząb, ks. Konrad Dyrda, przełożeni i wychowawcy oraz przedstawiciele wszystkich roczników alumnów WSD w Przemyślu.
W ogrodzie przemyskiego seminarium są posadzone trzy piękne dęby. Najokazalszy nazywa się Józef, drugi Zygmunt, a trzeci Marcin. Zostały zasadzone z okazji 2000-lecia chrześcijaństwa, w Roku Jubileuszu, kiedy rektorem był ks. dr Adam Szal. Wtedy ówczesny arcybiskup przemyski Józef Michalik posadził pierwszy z dębów, najmłodszy kleryk zasadził drugi, a kolejny – najstarszy kapłan ks. Zygmunt Gorzyński.
Do praktykowania nabożeństw pierwszych sobót miesiąca oraz do włączenia się do akcji „Różaniec do granic” zachęca w liście pasterskim abp Adam Szal. Jest od odczytywany dzisiaj w kościołach archidiecezji przemyskiej.
Metropolita przemyski stwierdza, ze orędzie fatimskie jest ciągle aktualne i niesie nadzieję zbawienia dla odprawiających praktykę pierwszych sobót. Hierarcha przypomina również o warunkach tego nabożeństwa: spowiedzi; komunii świętej; odmówieniu jednej części różańca oraz piętnastominutowym rozmyślaniu nad tajemnicami różańcowymi. Wszystkiemu powinna towarzyszyć intencja wynagrodzenia za zniewagi czynione wobec prawd wiary dotyczących Matki Bożej.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził ubolewanie z powodu aktów przemocy w Nigerii, w związku z Światowym Dniem Modlitwy i Refleksji Poświęconej Walce z Handlem Ludźmi zaapelował o poszanowanie godności każdej osoby i wezwał do modlitwy o pokój.
Z bólem i troską przyjąłem wiadomość o ostatnich atakach na różne wspólnoty w Nigerii, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne. Wyrażam swoją modlitewną bliskość wszystkim ofiarom przemocy i terroryzmu. Mam nadzieję, że właściwe władze będą nadal z determinacją działać na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony życia każdego obywatela…
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.