Wielu osobom hospicja źle się kojarzą. Uważają oni, że pobyt tam jest wyrokiem śmierci, a oddanie chorego rodzica pozbyciem się go.
– Tymczasem to nie pobyt w hospicjum jest wyrokiem, mieliśmy przypadek wyzdrowienia – mówi ks. dr Dariusz Czupryński, orionista. – W placówce dajemy możliwość spędzenia czasu choroby bez bólu, w otoczeniu najbliższych i przyjaznego personelu. Łagodzenie bólu to nasze podstawowe zadanie – wyjaśnia ksiądz dyrektor.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Obecnie do ośrodka przyjmowane są osoby dorosłe, chorujący na raka z objawami niemożliwymi do złagodzenia w warunkach domowych. Pacjenci otaczani są profesjonalną opieką bez względu na wyznanie. Mogą przywieźć ze sobą osobiste rzeczy, które kojarzą im się z domem: zdjęcia, pamiątki, książki, obrazki. Zapewnia się im nie tylko opiekę medyczną i dostęp do leków przeciwbólowych. Mają stały kontakt z fizjoterapeutą, wolontariuszami, kapelanem, pracownikiem socjalnym, pielęgniarkami i psychologiem, który rozmawia z chorym i udziela mu wsparcia. O czym są te rozmowy?
– Psycholog zachęca delikatnie do pogodzenia się z aktualną sytuacją, uregulowania spraw majątkowych, do przebaczenia winowajcom albo i do przeproszenia tych, których on mógł skrzywdzić – mówią pracownicy hospicjum i dodają, że placówka obejmuje również opieką bliskich pacjenta.
Reklama
Pracownicy podkreślają, że pacjent, który nie pogodził się z Bogiem, bliskimi lub ze swoją chorobą, może odczuwać ból o wiele mocniej.
– Ból totalny oznacza wszechogarniające odczuwanie bólu nie tylko fizycznego, ale również związanego z negatywnymi myślami, emocjami i poczuciem zagrożenia duchowego. Odnosi się do wszystkich wymiarów życia. Jest odczuciem głęboko indywidualnym i trudnym do zlikwidowania lub wyciszenia. Ma związek ze świadomością pogarszającej się sytuacji i samym procesem umierania – tłumaczy Małgorzata Rowicka, psycholog z hospicjum.
Dzieci też chorują
W wołomińskim hospicjum stacjonarnym jest miejsce dla 26 pacjentów, dla 21 w hospicjum domowym. Pobyt pacjentów finansowany jest z kontraktów z NFZ, wpłat 1,5% i darowizn.
Trwa także budowa hospicjum dla dzieci. Otwarcie planowane jest w 2026 r. Budowa pochłonęła już 57 mln zł, potrzeba jeszcze ok. 17 mln na podłogi, drzwi, oświetlenie oraz wyposażenie. Ukończone jest 85% inwestycji.
W nowym hospicjum będą trzy oddziały dla 39 pacjentów. Będzie oddział perinatalny dla rodziców oczekujących nieuleczalnie chorego dziecka, odział dziennego pobytu dla 30 osób i kilka poradni specjalistycznych. W hospicjum znajdą się m.in. kolorowe pokoje dla dzieci, skrzydło dla młodzieży, pokoje dla rodziców, sale zabaw, sale komputerowe, pomieszczenia hydroterapii, salka kinowa oraz pokoje terapii zajęciowej i rehabilitacji
– Dziecko ma prawo do świadczeń medycznych na najwyższym poziomie, ale także do godnej śmierci w ramionach mamy i taty – podkreśla ks. Czupryński i dodaje: – Placówka da szansę przeżycia przez rodziców żałoby, towarzyszenia im w doświadczeniu cierpienia i krok po kroku przejścia przez nie. To niezwykle ważne, by pożegnać się z maleństwem.