Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Dostał drugie życie

Wypadek i amputacja sprawiły, że straciłem nogę, ale urosły mi skrzydła – mówi Przemysław Świercz, kapitan ampfutbolowej Wisły Kraków, mówca motywacyjny, trener i propagator sportu.

Niedziela Ogólnopolska 9/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

Amp Futbol Polska/Archiwum prywatne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 16 lat Przemysław Świercz skacze przez życie na jednej nodze. Niepełnosprawność nie zabrała mu chęci do życia, pasji do sportu ani pozytywnego usposobienia. Mężczyzna spotyka się z dziećmi i młodzieżą oraz z dorosłymi, jest trenerem i mówcą motywacyjnym. Prywatnie szczęśliwym mężem Asi i ojcem dwóch pięknych córek.

Środek lata 2009 r., okolice Stavanger w Norwegii. Przemysław wybrał się tam ze znajomymi na wycieczkę motocyklową. Kiedy jechał z grupą kolegów, na jego drodze niespodziewanie pojawił się kamper. Mężczyzna nie zdążył zahamować i uderzył w lewy bok samochodu, w okolicach drzwi kierowcy. Pamięta, że upadł na asfalt. Był świadomy, co się stało. Szybko sprawdził, czy może poruszać rękami i czy może je podnieść. Wszystko wydawało się w porządku. „Tylko prawa noga była tak jakoś nienaturalnie wygięta” – pomyślał przez chwilę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znajomi wezwali służby medyczne. Ratownicy przewieźli go helikopterem do norweskiego szpitala. Rozpoczęła się walka o jego życie. Oświetlona jaskrawym światłem sala operacyjna – Przemysław czuł, jak jakaś silna ręka ciągnie go w dół, a on tak bardzo pragnął iść do góry. W pewnej chwili chciał się już poddać, bo uznał, że umiera. Kiedy medycy wybudzili go z narkozy, był szczęśliwy, że żyje.

Reklama

Mężczyzna musiał sobie na nowo poukładać pewne rzeczy. Jak mówi, życie jest w głowie, a nie w nogach. W trzecim dniu po wypadku poprosił siostrę, aby przyprowadziła do niego polskiego ojca z zakonu kapucynów. – Potrzebowałem spowiedzi, by oczyścić swoje serce. Nie pamiętam dokładnie, o czym rozmawialiśmy, ale zakonnik poklepał mnie po ramieniu i powiedział, że będzie dobrze. Czułem, że pod jego postacią przyszedł do mnie sam Pan Bóg ze swoją miłością, pokojem i radością – opowiada Przemysław.

Norwescy lekarze przygotowali dla niego kikut pod protezę. W domu czekała rodzina oraz praca w ośrodku sportowym. Po tym tragicznym wydarzeniu Przemysław poruszał się za pomocą balkoniku, a potem chodził z kulami. Mógł jednak nadal uczyć młodych ludzi pływania i kontynuować treningi na siłowni.

Jeszcze przed wypadkiem był bardzo aktywnym człowiekiem. Przez 20 lat tańczył w zespole ludowym, studiował na AWF w Warszawie, pracował m.in. jako instruktor wielu dyscyplin sportowych. Teraz musiał znaleźć swoje miejsce w świecie. – Cały czas szukałem pozytywów, aby moją amputację przekuć w atut i znaleźć jakieś korzyści – opowiada Świercz.

Przemysław próbował swoich sił w zawodach parapływackich oraz koszykówki na wózkach. Myślał też o piłce nożnej. Ucieszył się, gdy usłyszał o ampfutbolu. W latach 2011-23 był zawodnikiem oraz kapitanem Polskiej reprezentacji Amp Futbolu. Z kadrą zdobył dwa brązowe medale mistrzostw Europy i dotarł do półfinału mistrzostw świata, rozgrywając 120 meczów. Jest zawodnikiem i kapitanem Wisły Kraków, z którą kilkakrotnie wywalczył mistrzostwo Polski oraz zdobył puchar Ligi Mistrzów.

Reklama

Czy wypadek i to, co wydarzyło się po nim, zbliżyło Przemysława do Boga? – Ja od zawsze miałem z Nim relację, a wiara była obecna w moim życiu – to zasługa rodziców, którzy mnie tak wychowali. W okresie młodzieńczym przypilnowali mnie, abym nie zboczył z właściwej drogi. Po wypadku pytałem Boga, co ja mogę dobrego z tym zrobić, zadawałem pytania, na które nie zawsze uzyskałem odpowiedź. Dzięki tej historii tylko wzrosło moje zaufanie do Niego – tłumaczy Świercz.

Przemysław przekonuje, że życie z niepełnosprawnością jest bogate w wyzwania, ale jednocześnie może być pełne radości i szczęścia. Zdarzają się, oczywiście, także trudniejsze momenty. – Przypominam sobie wtedy, że dostałem życie od Pana Boga, takie dla mnie przygotował, więc nie mogę się go wstydzić, ale powinienem je zaakceptować – dodaje. Podkreśla, że swoim codziennym nastawieniem chce pokazywać, iż różnorodność może być atutem, a dystans do niepełnosprawności oraz pokazanie swoich mocnych stron może doprowadzić do marzeń, które warto spełniać. Jak mówi, należy też doceniać małe rzeczy. – W dzisiejszym świecie nie jest łatwo skoncentrować się na wdzięczności. Wokół jest wiele pokus i zapominamy o tym, by doceniać to, co mamy, a nie narzekać na to, czego nie posiadamy – zaznacza.

Przemysław prowadzi warsztaty biznesowe o tematyce odporności psychicznej, budowania zespołów, komunikacji oraz wystąpień publicznych. Spotyka się z dziećmi i młodzieżą w szkołach i placówkach wychowawczych. – Sport jest genialnym narzędziem wychowawczym. Uczy dyscypliny, dopracowania celu, konsekwencji, współpracy, odpowiedzialności, cierpliwości, a potem te wartości ze sportu można zero-jedynkowo przenieść do świata poza boiskiem – tłumaczy.

Treściami sportowymi i motywacyjnymi dzieli się też w swoich mediach społecznościowych. Zapewnia, że jest spełniony i szczęśliwy. – Szczęście to nie jest coś, do czego się dąży, ale to, co mam w sobie i wokół siebie: rodzina, bliska i dalsza, osoby, z którymi tworzę relację, i świadomość tego, że oni są bezpieczni. Szczęście to świadomość tego, że Pan Bóg mnie kocha, i to takiego, jakim jestem, bez względu na to, co głupiego w życiu jeszcze zrobię. Zawsze mogę się do Niego zwrócić i wiem, że mi pomoże – wyznaje Przemysław Świercz.

2025-02-25 11:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świąteczne ciasteczka

Już na początku grudnia zaczynamy wypiekać pierniczki oraz inne ciasteczka, które w puszce mogą przetrwać do świąt. Oby tylko wcześniej jakieś łasuchy się do nich nie dobrały :).

SKŁADNIKI : *5 białek *szczypta soli *1 szklanka miałkiego cukru *1/2 cytryny *15 dag wiórków kokosowych *4 łyżki startych biszkoptów *cukier wanilinowy
CZYTAJ DALEJ

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

2025-04-03 14:13

[ TEMATY ]

śmierć

Karol Porwich

Dwie siostry zakonne zginęły w miniony poniedziałek w ataku uzbrojonych gangów na miasto Mirebalais. Zginęła również dziewczynka, którą opiekowały się siostry. Siostry Evanette Onezaire i Jeanne Voltaire należały do Zgromadzenia Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Zginęły podczas ataku koalicji gangów przestępczych Viv Ansanm na miasto Mirebalais, które leży około pięćdziesięciu kilometrów na północny wschód od stolicy Port-au-Prince.

Smutną wiadomość potwierdził przewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, arcybiskup Port-au-Prince - Max Leroy Mésidor. „To ogromna strata dla społeczności. Ofiary były wzorem do naśladowania”, powiedział hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Kręgosłup Leszczyny

2025-04-05 06:57

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polityka jest pełna zwrotów akcji. Tak można by w delikatny sposób określić działania polityków, którzy zmieniają zdanie w zależności od koniunktury, słupków i układu, w jakim się znaleźli.

Ostatnio najczęściej można to zobaczyć w wypowiedziach i działaniach rządzących, którzy co innego mówili w kampanii, a co innego robią będąc u władzy. Najbardziej wyrazistym tego symbolem jest tzw. „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej. To wielkie oszustwo wyborcze jest de facto uzurpacją czegoś, co się rządzącym nie należy. Dlaczego? Ano jeśli polityk umawia się na coś z obywatelem, a tego nie realizuje albo co gorsza, dzieje się odwrotnie niż zostało zadeklarowane, to znaczy, że umowa jest nieważna, a jednak jej zyski, tj. Uzyskanie władzy w najważniejszych instytucjach państwa polskiego – wciąż są realizowane. Mamy więc jednostronne wypełnienie umowy, gdzie jedna strona zyskała, a druga strona została oszukana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję