14 czerwca br., już po raz drugi, miał miejsce festyn rodzinny, który tak jak i poprzedni był organizowany przez wspólnotę parafialną z kościoła pw. Świętego Krzyża w Szczecinie.
Miejscem spotkania był plac przy ul. Brodzińskiego. Tu o godz. 11.00 modlitwą rozpoczęto zabawę, podczas której przygrywał zespół kleryków, a echo niosło daleko, odbijając się od
kwitnących o tej porze roku lip okalających plac.
Program był bogaty i dobrze pomyślany, szczególnie dla dzieci, bo pod ich kątem go zorganizowano. Były więc zawody sportowe, konkursy plastyczne oraz ruchu drogowego, a także wokalne
i taneczne, strzelanie z łuku i pistoletu automatycznego. Był też spektakl teatralny i pokaz sprzętu policyjnego. Ku radości dzieci udostępniono im wnętrza
samochodów, które z miejsca zaroiły się od ciekawskich. Była też straż graniczna z psem, który wzbudził duże zainteresowanie, gdy okazało się, że jest specjalistą od wykrywania narkotyków.
Pomyślano też o loterii fantowej i innych niespodziankach.
Nad bezpieczeństwem dzieci czuwała nie tylko policja, ale i lekarz, dr Krzysztof Szczur, który równocześnie udzielał gratisowo porad. Jest on znanym i cenionym ortopedą, więc
wiele osób skorzystało z bezpłatnych badań. Dr Krzysztof Szczur często udziela się w tej parafii. Prócz niego społecznie pracowali inni, którym nieobce są potrzeby drugiego człowieka.
Obserwowałam, ile serca wkładali w to, co robili, ale nie sposób ich wszystkich wymienić. Na festynie nie mogło zabraknąć grochówki ugotowanej przez panią Zosię, która zdradziła przede mną
tajniki sztuki kulinarnej. Ksiądz proboszcz Wenancjusz, gospodarz imprezy, miał powody do dumy, więc patrzył uszczęśliwiony na Księdza Oficjała, który przyszedł zobaczyć, jak w dawnej jego
parafii przebiega festyn pt. "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, co się w niebie będzie działo".
Abp Paul Richard Gallagher w moskiewskiej katedrze Chrystusa Zbawiciela
W drugim dniu wizyty w Rosji sekretarz ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi abp Paul Richard Gallagher odwiedził moskiewską katedrę Chrystusa Zbawiciela, główną świątynię Patriarchatu Moskiewskiego. Wczoraj, 25 sierpnia, spotkał się z metropolitą Antonim z Wołokołamska. Rozmowa dotyczyła kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania obu Kościołów.
Drugi dzień wizyty w Moskwie sekretarza ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi abp. Paula Richarda Gallaghera koncentrował się na odwiedzinach prawosławnej katedry Chrystusa Zbawiciela w stolicy Federacji Rosyjskiej. Abp. Gallaghera powitał zastępca przewodniczącego Wydziału Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, ks. Igor Jakimczuk.
Jasnogórskie Śluby Narodu nie były tylko aktem maryjnej pobożności. Kard. Stefan Wyszyński wpisał w nie program życia: od wierności Bogu, przez obronę życia i rodziny, po walkę z własnymi wadami, troskę o potrzebujących i Polskę bez nienawiści, przemocy i wyzysku. 70 lat temu jego słowa powtarzało na Jasnej Górze pół miliona ludzi. Dziś wracają z pytaniem, ile z tamtych przyrzeczeń udało się wypełnić.
„Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogarodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo! Królowo świata i Polski Królowo!” - tak rozpoczynał się tekst napisany w maju 1956 r. przez internowanego w Komańczy Prymasa Polski.
Już po raz 21. wierni z trzech parafii Wielkiej Wyspy: Świętej Rodziny z Sępolna, św. Faustyny z Biskupina oraz NMP Nieustającej Pomocy z Dąbia wyruszyli we wspólnej pielgrzymce do kościoła NMP Częstochowskiej na Zalesiu.
W wydarzeniu uczestniczyło około 250 osób, w tym także mieszkańcy spoza tych parafii: - Dla wielu z tych osób dłuższa pielgrzymka na Jasną Górę jest zbyt wymagająca, lecz w swoim sercu mają pragnienie, aby chociaż tak krótko, to jednak pielgrzymować” – podkreślił o. Witold Baran CSsR, proboszcz parafii NMP Nieustającej Pomocy, który po raz pierwszy wziął udział w tej pielgrzymce. Sama trasa nie była zbyt długa, ale stała się bogata w treści duchowe. Na polanie pielgrzymi wysłuchali konferencji wygłoszonej przez. o. Witolda, który zwrócił uwagę na potrzebę duchowej zależności od Maryi i Jezusa: - Trzeba nam ciągle wzorem naszych Ojców uznawać potrzebę bycia zależnymi od Maryi. W czasach, kiedy bardzo jest mocno promowana kultura niezależności, trzeba sobie przypominać, że my od Boga i od Matki Najświętszej nie możemy próbować być niezależni, bo na pewno na tym źle wyjdziemy - podsumował swoją konferencję redemptorysta przypominając, że to właśnie zawierzenie Maryi było źródłem siły i mądrości naszych przodków – zarówno w życiu narodowym, jak i osobistym: - Ci nasi Ojcowie, zarówno w kontekście narodowym, jak i osobistym, którzy stawiali na Maryję, zawsze na tym dobrze wychodzili.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.