Wydarzenie rozpoczęło się w kościele ewangelicko-augsburskim św. Mateusza w Łodzi. Po modlitwie, odczytaniu Ewangelii i fragmentów z bulli ogłaszającej Jubileusz Zwyczajny, uczestnicy w procesji przeszli do katedry łódzkiej, gdzie kard. Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy św. Na początku liturgii metropolita łódzki pokropił pobłogosławioną wodą wszystkich zebranych w nawiązaniu do „Deklaracji o wzajemnym uznaniu ważności chrztu”, podpisanej przez zwierzchników głównych Kościołów chrześcijańskich w Polsce w 2000 r.
Temat powrotu
W homilii metropolita łódzki powiedział m.in. o dwóch wędrówkach –Maryi, Józefa i Jezusa oraz samych Rodziców Zbawiciela. – Czy to bycie przy Bogu, pójście do miejsca, w którym jest w szczególny sposób obecny, jest naszym zwyczajem? To pielgrzymowanie w Duchu Świętym ma swój głęboki sens. Jeśli uczynimy z niego jakąś praktykę, nie jednorazową, ale wielokrotnie ruszymy w drogę ku sensowi, Bogu, słowu, to będzie kształtować nasz sposób życia – powiedział duchowny i dodał: – Wszystko jest, wszystko robimy, mamy święta, obrzędy, pobudowaliśmy kościoły, ale gdzie jest Jezus? O tyle, o ile odkrywamy, że Go nie ma, to pojawia się temat powrotu. Ono było kluczowym słowem w jubileuszu w Starym Testamencie, kiedy raz na 50 lat był Rok Jubileuszowy, wtedy wszyscy wracali.
Na zakończenie metropolita łódzki podziękował wszystkim chrześcijanom, którzy uczestniczyli w uroczystości rozpoczynającej Rok Jubileuszowy 2025. – Nigdy nie uwierzę w to, że Jezus chciał podzielonego Kościoła. Wszyscy wyznajemy wiarę, że Kościół jest jeden. Przeszliśmy możliwie najkrótszą fizycznie drogę pomiędzy dwoma Kościołami w Łodzi i bardzo długą duchową drogę, liczącą 500 lat, ale jubileusz jest po to, byśmy wykonywali taki powrót do aktu, w którym Jezus Chrystus stwarzał Kościół we wszystkich wymiarach – podsumował kard. Ryś.
Symbol nadziei
Na zakończenie liturgii metropolita łódzki udzielił papieskiego błogosławieństwa związanego z odpustem zupełnym. Uczynił to na mocy dekretu Penitencjarii Apostolskiej „O uzyskaniu odpustu podczas Zwyczajnego Jubileuszu Roku 2025 ogłoszonego przez Jego Świętobliwość Papieża Franciszka”. Ponadto kard. Ryś wyznaczył i ustanowił kościoły archidiecezji łódzkiej, w których wierni będą mogli uzyskiwać łaskę odpustu jubileuszowego. Warto zaznaczyć, że w prezbiterium łódzkiej katedry umieszczono Jubileuszowy Krzyż, stanowiący chrześcijański symbol nadziei i zbawienia. Pochodzi on z parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Łasku z przełomu XVIII i XIX wieku, a dla wiernych archidiecezji łódzkiej posiada teologiczną i historyczną wartość.
Stawać się tym, kim mam być w oczach Pana Boga – to jedno z przesłań, jakie Bóg stawia nam na początku warsztatów – powiedział abp Grzegorz Ryś, rozpoczynając warsztaty dla kapłanów, które odbyły się w dniach 7-8 sierpnia w domu rekolekcyjnym Wspólnoty Ognisko Miłości w Olszy k. Rogowa. Warsztaty te zorganizował i wziął w nich udział abp Grzegorz Ryś, a ich głównym tematem było przywództwo w Kościele. W spotkaniu uczestniczyli księża z diecezji łódzkiej, katowickiej, warszawskiej, gdańskiej, kamińsko-szczecińskiej, bielsko-żywieckiej, bydgoskiej i ze zgromadzenia Księży Marianów, łącznie 14 osób. Zajęcia prowadzili pracownicy Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego, dr Maria Czajkowska i dr Maciej Malarski.
- Jeżeli te warsztaty mają być organizowane w duchu Jezusa, to nie mogą być one traktowane narzędziowo, tzn. ja mam ideę, jak mam prowadzić diecezję, to muszę wyuczyć księży, jak oni mają postępować. To nie jest zgodne z nauczaniem Jezusa – powiedział, rozpoczynając spotkanie, abp Grzegorz Ryś. Ewangelia mówi, że Kościół jest ciałem i każdy w nim ma określone funkcje i każdy ma je spełniać w sposób jak najlepszy. Ja sam chcę się tego uczyć, powiedział arcybiskup, wyjaśniając swój udział w szkoleniu. Wszystko zaczęło się niespodziewanie – zauważa dr Maria Czajkowska – Ksiądz Arcybiskup, po lekturze mojej książki, poprosił o spotkanie i zapytał mnie, czy nie poprowadziłabym warsztatu dla księży z przywództwa, bo – jak zaznaczył – ta myśl za nim chodziła już od dłuższego czasu. Zaskoczona propozycją, poprosiłam o czas na przemyślenie. Po rozmowie z dr Maciejem Malarskim, z którym pracuję na Wydziale Zarządzania, nie ukrywam, że z lękiem – bo księża jako odbiorcy naszej pracy są nam mało znani – zdecydowaliśmy się podjąć to wyzwanie. Potrzebę warsztatów widziałam na długo przed ich rozpoczęciem – podkreśla dr Czajkowska, choćby dlatego, że oboje z Maciejem jesteśmy czynnymi uczestnikami życia Kościoła. Generalnie uważam, że każdy, kto pracuje z ludźmi, powinien chcieć rozwijać w sobie umiejętność komunikowania się z innymi oraz nabyć umiejętność dobrego przewodzenia, a mam przekonanie, że w Kościele wypływa to z relacji z Jezusem. Dobry przywódca to jest przywódca autentyczny – z uśmiechem mówi dr Czajkowska.
Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.
Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
Dziś rano w Pałacu Apostolskim w Watykanie Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji prezydenta Republiki Libanu, Josepha Aouna, który następnie spotkał się z kard. Pietro Parolinem, sekretarzem stanu Jego Świątobliwości, w towarzystwie abp. Paula Richarda Gallaghera, sekretarza ds. stosunków z państwami i organizacjami międzynarodowymi - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Serdeczne rozmowy w Sekretariacie Stanu dotyczyły przede wszystkim Trilateral Framework Agreement - trójstronnego porozumienia ramowego, podpisanego przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban, mającego na celu ustabilizowanie południowych granic Republiki Libanu oraz osiągnięcie sprawiedliwego i trwałego pokoju. Stolica Apostolska, wyrażając zadowolenie z podpisania dokumentu, zgłosiła poważne obawy związane z trudnościami, jakie napotyka się przy jego wdrażaniu, oraz zapewniła o swoim poparciu dla wysiłków zmierzających w tym kierunku - czytamy w watykańskim komunikacie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.