Reklama

Zdrowie

Z natury

Naturalna aspiryna

Czarny bez to doskonałe remedium na przeziębienie i grypę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest wiele naturalnych sposobów zapobiegania typowym chorobom jesienno-zimowym. Zacznijmy już teraz wzmacniać nasz organizm, np. stosując przetwory z czarnego bzu.

Ususzony kwiat czarnego bzu to wypróbowany przez medycynę ludową środek na astmę, grypę, przeziębienie. Ma właściwości napotne i przeciwgorączkowe, dzięki temu sprzyja eliminacji toksyn i obniżeniu temperatury ciała. Dlatego, „gdy tylko czujemy po zziębnięciu lub przemęczeniu dreszcze, należy położyć się do łóżka, przykryć dobrze i wypić kilka szklanek herbaty z kwiatu bzowego, a najczęściej nie dopuścimy do poważnej choroby” (dr Breyer). Kwiaty mają również właściwości przeciwreumatyczne. Wykorzystywane są również do płukania gardła, a także przy kaszlu i zaflegmieniu. Wzmacniają układ odpornościowy w sezonie zimowym. Najbardziej powszechnym sposobem wykorzystania kwiatów bzu jest napar z kwiatów. Jest on bardziej skuteczny od naparu z kwiatów lipy. W tym celu jedną łyżkę kwiatów zalewamy szklanką wrzącej wody, pozostawiamy do naciągnięcia na 15 minut pod przykryciem, odcedzamy i pijemy 3-4 razy dziennie po szklance.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla wzmocnienia zdrowia stosujmy także sok z czarnego bzu. Pijemy go 2-3 razy dziennie po 1-2 łyżki w grypie czy przeziębieniach. Inny sposób picia soku poleca Agnieszka Barłóg. Według niej, „sok ten trzeba pić przez 6 tygodni tak jak syrop, tzn. co dwie godziny po łyżce. Nie tylko usuwa on zapalenia i nieżyty dróg oddechowych, lecz przywraca równowagę psychiczną, uspokaja i wzmacnia system nerwowy”.

Również syrop może być stosowany w przypadku gorączki i przeziębienia. Pomaga na kaszel i osłabienie. Łagodzi podrażnione gardło i uwalnia zatkane zatoki. Wiele badań wykazuje jego skuteczność w 10 szczepach wirusa grypy. Ponadto jego stosowanie, przyczynia się do skrócenia czasu hospitalizacji podczas choroby. Syrop można pić rozcieńczony w wodzie albo dodany do herbaty.

2024-11-26 14:11

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odleżyny – trudny problem

Tworzą się szybko i goją powoli. Opiekunowie chorych leżących muszą być wyczuleni na sprawę odleżyn.

Osoby rozpoczynające opiekę nad chorym, który jest na dłużej unieruchomiony w łóżku lub na wózku, nie zawsze zdają sobie sprawę, że jednym z większych problemów, z którymi będą musiały się zmierzyć, są odleżyny. To określenie obejmuje różnego stopnia rany i owrzodzenia, które powstają wskutek długotrwałego ucisku ciała na podłoże. Zaniedbane odleżyny sprawiają choremu ból, a opiekunowi przysparzają pracy związanej z długotrwałym i kosztownym leczeniem. W skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do powikłań stanowiących zagrożenie dla życia pacjenta. Nowoczesny sprzęt i akcesoria do pielęgnacji bardzo ułatwiają pracę opiekunom, niemniej jednak w zapobieganiu odleżynom nadal najważniejsze są dbanie o higienę i częste zmiany pozycji chorego.
CZYTAJ DALEJ

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

2026-01-02 08:56

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).
CZYTAJ DALEJ

Przepis na upadek rolnictw w Europie

2026-01-10 11:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

protesty

Mercosour

PAP/Paweł Supernak

Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję