Reklama

Niedziela Kielecka

Kielce

W sercu seminarium

Bp Jan Piotrowski pobłogosławił odnowioną blisko stuletnią kaplicę św. Stanisława Kostki w Wyższym Seminarium Duchownym i dokonał obrzędu poświęcenia nowej mensy ołtarzowej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu kapłanów diecezji kieleckiej powraca ze wzruszeniem i wdzięcznością do kaplicy, gdzie spędzali długie godziny na modlitwie i przeżywali ważne etapy formacji do kapłaństwa.

Kaplicę seminaryjną erygował bp Augustyn Łosiński 99 lat temu, w 1925 r. prawowana była w niej pierwsza Msza św. – Kiedy przygotowywałem się do kapłaństwa, ta kaplica była dla mnie wyjątkowym miejscem, spędzałem w niej wiele godzin, wpatrując się w witraż Ukrzyżowanego, rozważając dar swojego powołania. Nigdy nie przypuszczałbym, że po latach będę odpowiedzialny za jej renowację i poczytuję to za wielki dar Opatrzności – powiedział ks. dr Tomasz Szczepanik, dyrektor administracyjny WSD w Kielcach. – Opatrzność zatroszczyła się w najdrobniejszych szczegółach o ten remont. Prace udało się sfinalizować w takim czasie, że bez przeszkód odbędą się w niej kolejne etapy formacji kleryckiej – dodał ks. Szczepanik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiele serca w pomoc przy remoncie włożyli klerycy, którym ks. Szczepanik wyraża ogromną wdzięczność. – W czasach, gdy słyszmy o kryzysie powołań i gdy coraz mniej księży jest wyświęcanych, bp Jan Piotrowski decyduje się na remont kaplicy. To jest dla mnie promień nadziei w tych niełatwych czasach na lepszą przyszłość i otwarcie na nowe powołania kapłańskie. Ofiary na remont przekazali kapłani w Dniu Kapłańskim, księża profesorowie i siostry boromeuszki – mieszkający w murach WSD. Remont wsparł ofiarą także nuncjusz apostolski abp Henryk Jagodziński. Dla kapłanów to wyjątkowe miejsce modlitwy, które wiąże się z wieloma łaskami.

– To serce naszego Seminarium Duchownego, w którym modliło się i formowało wiele pokoleń kleryków, przygotowując się do sakramentu kapłaństwa, dlatego wyrażamy radość, że dobiegły końca prace. W tej kaplicy gromadzimy się na codzienną Eucharystię i modlitwę. Kaplica będzie służyć na co dzień klerykom i całej społeczności Seminarium. Wiele seminariów jest łączonych, niektóre stoją puste, a nasz biskup kielecki podjął odważną decyzję o remoncie kaplicy, wcześniej przyjął dziesięciu kleryków z krajów afrykańskich, którzy mogą się kształcić w murach WSD – powiedział rektor WSD ks. dr Adam Perz. To znak spojrzenia w przyszłość z nadzieją i zaufania Bogu. W ramach renowacji kaplicy wykonano szereg prac: odnowiono tynki wewnętrzne, pomalowano wnętrze, odnowiono złocenia fresków, wymieniono parkiet, doświetlono prezbiterium, odnowiono ławki i wymieniono drzwi. Bardzo ważna jest nowa mensa ołtarzowa wykonana z marmuru, którą poświęcił bp Piotrowski, który namaścił i okadził nowy ołtarz. /K.D.

2024-04-26 18:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nazywano ją kielecką matką Teresą

Niedziela kielecka 1/2023, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

K.D.

Bp Andrzej Kaleta poświęcił tablicę dedykowaną pamięci s. Lidii Bartnickiej

Bp Andrzej Kaleta poświęcił tablicę dedykowaną pamięci s. Lidii Bartnickiej

Siostra Lidia Bartnicka, pasjonistka, była świadkiem Jezusa w naszym mieście i w naszych czasach – powiedział bp Andrzej Kaleta, w pierwszą rocznicę jej śmierci, w kościele św. Józefa Robotnika w Kielcach.

Urodzona w 1926 r. s. Lidia przez 25 lat niestrudzenie niosła pomoc potrzebującym w parafii św. Józefa Robotnika na Szydłówku. Była także założycielką Stowarzyszenia Życia Ewangelicznego Ludzi Świeckich. Tablicę upamiętniającą zasłużoną siostrę zakonną ufundowali wraz z parafianami członkowie stowarzyszenia.
CZYTAJ DALEJ

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję