Reklama

Niedziela Kielecka

Wiślica

Ornat królowej Jadwigi

Ośrodek wiślicki za czasów Jagiellonów miał duże znaczenie polityczne i religijne, a pamiątką po bytności św. Jadwigi Królowej jest do dzisiaj ornat, wyeksponowany w Muzeum Parafialnym mieszczącym się w Domu Długosza.

Niedziela kielecka 9/2024, str. III

[ TEMATY ]

Wiślica

TD

Ks. proboszcz Andrzej Waligórski przy ornacie św. Jadwigi Królowej

Ks. proboszcz Andrzej Waligórski przy ornacie św. Jadwigi Królowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiąże się z nim historia oskarżenia królowej przez Gniewosza z Dalewic, o utrzymywanie intymnych kontaktów z byłym narzeczonym, Wilhelmem Habsburgiem. Jadwiga Andegaweńska wbrew swej woli odmówiła Habsburgowi swej ręki, decydując się na małżeństwo z Jagiełłą i zacieśnienie kontaktów z Litwą, skutkujące późniejszą chrystianizacją kraju.

To Gniewosz z Dalewic najprawdopodobniej sprowadził Wilhelma do Krakowa latem 1385 r. i gościł go w swoim dworze pod Wawelem w okolicach baszty Legackiej. Habsburg nie został jednak wpuszczony na zamek przez małopolskich panów, sprzyjających Jagielle.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

I właśnie na sądzie w Wiślicy Jadwiga oczyszczona została ze wszystkich zarzutów, a Gniewosz – oszczerca został skazany na 60 grzywien kary oraz publiczne „odszczekanie” zarzutów, co mniej więcej brzmiało: „to cóżem mówił, zełgał żem jako pies…”. Gniewosz musiał wejść pod stół i publicznie, na czworakach (jak pies) odszczekać swoje oskarżenia.

Miejsce, gdzie odbyło się zdarzenie do dzisiaj nosi nazwę Psiej Górki. Królowa w 1386 r. miała wystawić kościółek Ducha Świętego jako wotum za uniewinnienie oraz sprawić ornat do kolegiaty. Przy kościele był szpital dla ubogich, ale obiekt rozebrano w początkach XIX wieku. Dzisiaj pozostały tylko ruiny. Co prawda Jan Długosz wskazuje fundację innej osoby, ale ornat pięknie zachowany można oglądać w gablocie Muzeum Parafialnego. /A.D.

2024-02-27 11:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapituła Wiślicka - świadek świetności wieków

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Wiślica

Agnieszka Dziarmaga

Rozwój kapituły wiślickiej, zaliczanej do jednej z najstarszych na ziemiach polskich, łączy się z rozkwitem miejscowej kolegiaty. Aż po czasy wczesno-nowożytne kolegiata wiślicka zawsze wymieniana była na trzecim miejscu wśród wszystkich kapituł diecezji krakowskiej, po katedralnej i kolegiackiej sandomierskiej.

Obecnie kapitułę tworzy ponad 80 kanoników: gremialnych, seniorów i honorowych. Dziekanem kapituły jest ks. Jan Iłczyk, scholastykiem ks. Jan Staworzyński, a kustoszem ks. Wiesław Stępień – proboszcz i kustosz sanktuarium w Wiślicy. Pięciu nowych kanoników zostało uroczyście wprowadzonych podczas ostatniego odpustu - 8 września.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kościół musi słuchać rodzin i szukać nowych dróg duszpasterstwa

2026-10-07 18:10

[ TEMATY ]

Amoris laetitia

Leon XIV

„Amoris laetitia”

PAP

- Jakiego Kościoła doświadczają ludzie właśnie wtedy, gdy są najbardziej słabowici? - pytał Ojciec Święty podczas otwarcia w środę spotkania biskupów poświęconego 10-leciu adhortacji „Amoris laetitia”. Papież wezwał pasterzy do odważnego słuchania rodzin, także tych przeżywających kryzysy, samotność i porażki, oraz do poszukiwania nowych sposobów głoszenia Ewangelii.

Leon XIV przypomniał drogę, jaką Kościół przeszedł w refleksji nad małżeństwem i rodziną – od Synodu Biskupów z 1980 r. i Familiaris consortio św. Jana Pawła II po proces synodalny rozpoczęty przez Franciszka, którego owocem była opublikowana przed dziesięciu laty adhortacja Amoris laetitia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję