Reklama

Kościół

Przeciw manipulacjom

Publikujemy fragmenty komunikatu Zespołu Wspierania Radia Maryja.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedawno Radio Maryja obchodziło 32. urodziny. Nasz Dziennik od 26 lat towarzyszy w posłudze ewangelizacyjnej naszej rozgłośni. Od 20 lat zaś formację religijną i patriotyczną prowadzoną przez Radio wspiera Telewizja Trwam. Rodzina Radia Maryja obficie czerpie od 22 lat z posługi myślenia realizowanej przez Akademię Kultury Społecznej i Medialnej zgodnie z dewizą: Fides, Ratio et Patria. Nie można w tym przywołaniu dzieł powstałych i rozwijających się w klimacie stworzonym przez Radio zapomnieć o fundacjach: Lux Veritatis, Nasza Przyszłość i Servire Veritati, które skutecznie wdrażają wiele pomysłów zainicjowanych podczas audycji w Radiu Maryja. Te dzieła służące ewangelizacji dobrze uzupełniają konsekrowane w 2016 r. sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, Park Pamięci Narodowej oraz otwarte pod koniec ubiegłego roku w swym wstępnym kształcie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

Zakończenie kolejnego roku kalendarzowego stwarza zawsze okazję do podziękowania za te dzieła, które – tak to można określić – wypełniają rolę Centrum Ewangelizacji dla Polaków w Kraju i dla Polonii. (...)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Niespotykane wręcz w skali świata – już u samego początku – było założenie, że odbiorcy tworzonych mediów i wspierających je dzieł będą wspierać ich rozwój nie tylko modlitwą, ale również swymi ofiarami. Realizacja takiego zamierzenia jest bardzo trudna. Wielu twierdziło nawet, że jest niemożliwa, bowiem koszty utrzymania mediów są bardzo duże i stale rosną. (...)

Po zakończeniu roku kalendarzowego członkowie Rodziny Radia Maryja otrzymują informacje o kosztach prowadzenia Radia Maryja, Telewizji Trwam, co zapewne pozwala każdemu wpisać w swój plan finansowy rozpoczynającego się roku stosowną pomoc finansową tym mediom. (...) Wiele osób nie spodziewało się, że miesięcznie te opłaty osiągają ponad 5 mln zł. To zaangażowanie licznej rzeszy członków Rodziny Radia Maryja pozwalało na wnoszenie owych opłat. Za to systematyczne zaangażowanie, za wsparcie dzieł w modlitwie i w przekazywanych ofiarach wyrażamy serdeczne „Bóg zapłać!”.

Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielu jest przeciwników naszego Radia i jak bardzo chcą, aby w przestrzeni medialnej nie rozchodził się głos prawdy wspomagający formację religijną i patriotyczną Polaków. Przeciwnicy rozgłośni rozpowszechniają więc kłamstwa i manipulują. Wykorzystują fakt, że zespoły zaangażowane w prowadzenie instytucji tworzących Centrum Ewangelizacji są twórcze i inicjują wiele ciekawych projektów zgłaszanych do konkursów o granty. (...) Trzeba tu podkreślić, że kwoty przyznane w konkursach mogą być wykorzystane tylko na realizację projektu objętego grantem i są przez organizatorów konkursów bardzo szczegółowo rozliczane. Nie można więc ich np. wykorzystać do pokrywania kosztów prowadzenia naszych mediów. Warto również pamiętać, że do 2015 r. wspomniane zespoły były w rozstrzygnięciach konkursowych eliminowane. Stosowano bowiem blokadę wobec tych zespołów ze względu na ich obecność w instytucjach założonych przez o. dr. Tadeusza Rydzyka.

Od 2016 r. – po ustąpieniu blokady – okazało się, że projekty zgłaszane przez te zespoły są ciekawe i potrzebne, uzyskują wysoką ocenę i znajdują się w gronie kilkunastu, a nawet kilku beneficjentów konkursu. Nagminnie jednak w mediach zwalczających środowisko Radia Maryja pisano tylko o jednym beneficjencie, przypisując te kwoty bezpośrednio o. dr. Tadeuszowi Rydzykowi. Tworzono zmanipulowany obraz rzeczywistości, którego celem było spowodowanie zmniejszenia ofiar na pokrycie kosztów utrzymania mediów oraz utraty zaufania do ojca dyrektora. Zwalczanie owych kłamstw i manipulacji jest bardzo uciążliwe i kosztowne. Podjęte zaś kroki prawne wobec autorów tych działań, pomimo wyroków demaskujących kłamstwa, okazują się mało skuteczne. (...)

W imieniu Zespołu Wspierania Radia Maryja
Przewodniczący Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki

Tekst publikowany za: Nasz Dziennik z 10 stycznia 2024 r., s. 4.

2024-01-16 12:54

Oceń: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Radia Maryja w Krzeszowie

Niedziela legnicka 27/2023, str. I

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Opactwo.eu

Spotkanie z uczestnikami pielgrzymki Rodziny Radia Maryja

Spotkanie z uczestnikami pielgrzymki Rodziny Radia Maryja

Z całej Metropolii Wrocławskiej, a szczególnie z diecezji legnickiej, w ramach poniedziałkowych spotkań transmitowanych przez Radio Maryja i Telewizję Trwam, 19 czerwca, po raz kolejny Rodzina Radia Maryja gościła w sanktuarium w Krzeszowie.

Tym razem, ponieważ 19. dzień miesiąca jest czczony w diecezji jako poświęcony św. Józefowi, przybyli pielgrzymi i goście, zostali zaproszeni do udziału w Eucharystii w kościele św. Józefa, koncelebrowanej w ich intencji, przez kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Wawrzynek.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Polak zdobywcą Oscara

2026-03-16 06:58

[ TEMATY ]

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

„The Girl Who Cried Pearls” Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została doceniona w nocy z niedzieli na poniedziałek Oscarem dla najlepszej krótkometrażowej animacji.

Maciek Szczerbowski i Chris Lavis od 1997 r. tworzą wspólnie grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli”, zrealizowany w 2007 r., otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara. Dostrzeżony w tym roku przez Akademików obraz „The Girl Who Cried Pearls” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję