Reklama

Niedziela w Warszawie

Modlitwa ratuje życie

O tym, jak wielka jest moc modlitwy w połączeniu z postem, o empatii i świadectwie wiary z Eliaszem Grubińskim rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 41/2023, str. I

[ TEMATY ]

40 Dni dla Życia

Archiwum EB

Eliasz Grubiński (pierwszy z lewej). Koordynator kampanii „40 Dni dla Życia” w Polsce, prywatnie mąż i ojciec Maksymiliana, Miriam, Róży i Rity.

Eliasz Grubiński (pierwszy z lewej). Koordynator kampanii „40 Dni dla Życia” w Polsce, prywatnie mąż i ojciec Maksymiliana, Miriam, Róży i Rity.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: W Warszawie pod pomnikiem Kopernika naprzeciw bazyliki Świętego Krzyża rozpoczęła się kampania „40 Dni dla Życia”. Na czym ona polega?

Eliasz Grubiński: Na czuwaniu, modlitwie i poście w miejscu publicznym w intencji ochrony życia poczętego. Nasza modlitwa odbywa się w miejscu publicznym, gdzie można dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych odbiorców. Chodzi nam szczególnie o osoby młode, kobiety w ciąży lub przynajmniej te, które są w otoczeniu kobiet, będących w stanie błogosławionym. Dlatego właśnie Krakowskie Przedmieście w okolicy UW. To jest kampania 40 dniowa, która potrwa do 5 listopada w godz. 18.00-20.00.

Dlaczego właśnie przez 40 dni?

Ponieważ pierwsza kampania w 2004 r. w USA odbywała się w okresie Wielkiego Postu, który trwa 40 dni. Poza tym symbolika 40 dni pojawia się wiele razy w Piśmie Świętym jako czas oczyszczenia, więc chcemy, aby te 40 dni w połączeniu z modlitwą i postem były również czasem szczególnym w Kościele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Co jest waszym celem?

Ocalenie dzieci nienarodzonych i ich mam, które myślą o aborcji. Pragniemy ocalić jak najwięcej istnień ludzkich – po pierwsze modlitwą, która jest największą siłą. A największą moc ma modlitwa w połączeniu z postem. Po drugie przez to, że kampania odbywa się w miejscu publicznym. Mamy możliwość wpływania na ludzi, którzy tam przechodzą i widzą, iż modlimy się w tej intencji publicznie. To już jest świadectwem i mam nadzieję zachętą dla postronnych osób do zastanowienia się i refleksji na temat wartości życia.

Podkreślacie, że ważnym elementem waszej kampanii jest język, którego używacie. Co go wyróżnia?

Chcemy się porozumiewać językiem pełnym empatii, miłości i nieoceniania nikogo. Pragniemy dotrzeć do tych kobiet, do których nie udało się do tej pory dotrzeć. Wiele kobiet czuje się, przynajmniej z własnej perspektywy, ocenionych. Tymczasem potrzebują poczucia, że nie są oceniane, ale kochane i akceptowane. Próbujemy pokazać, że je akceptujemy, ale chcemy też spróbować dokonać pewnej zmiany w społeczeństwie.

W jaki sposób?

Wpływając na otoczenie wokół tych kobiet, które ma ogromny wpływ na to, czy kobieta dokona aborcji, czy nie. Bo jeżeli ona nie ma odpowiedniego wsparcia w najbliższych – w rodzinie, przyjaciołach – to oczywiście jest większe prawdopodobieństwo, że dokona aborcji.

Potwierdzeniem mocy modlitwy są owoce kampanii na całym świecie.

Tak, są one bardzo wymierne i konkretne. Do tej pory na świecie w efekcie kampanii uratowano od aborcji ponad 23 tys. dzieci. 145 klinik aborcyjnych zostało zamkniętych, a 250 aborterów, czyli pracowników klinik aborcyjnych, odeszło z pracy. Wszystkie przypadki są udokumentowane. Wydaje mi się, że liczby te mówią same za siebie. Obecnie kampania odbywa się jeszcze w 63 krajach w kilkuset miastach jednocześnie.

Reklama

Czy współpracujecie z innymi organizacjami pro-life?

Tak. Nie wchodzimy co prawda w formalną współpracę na zasadzie partnerstwa z racji na to, że „40 Days for Life” jako organizacja międzynarodowa ma taką politykę, by być zachować pewną niezależność, ale współpracujemy z innymi organizacjami pro-life w Polsce np. z Fundacją Małych Stópek albo SOS jestem w ciąży. Zależy nam na współpracy i dobrej relacji z innymi organizacjami pro-life, bo razem zawsze można więcej zdziałać. Wszystkie informacje o kampanii przekazaliśmy największym organizacjom pro-life, jak również do duszpasterstw akademickich, różnych wspólnot w Kościele – do wszystkich, którzy potencjalnie mogą być zainteresowani.

Czy wasza kampania jest skierowana tylko do katolików?

Jest otwarta absolutnie dla wszystkich, w tym również dla ludzi innych wyznań. Zapraszamy także protestantów, prawosławnych, kogokolwiek innego, kto chciałby wziąć udział w modlitwie. Modlitwa jest częściowo indywidualna, częściowo wspólna, więc jest też przestrzeń do tego, żeby się modlić osobiście.

Reklama

Zamierzacie kontynuować działalność po zakończeniu kampanii?

Jak najbardziej. Po zakończonej kampanii chcielibyśmy zorganizować wspólne, publiczne obejrzenie filmu „Nieplanowane”, który opowiada historię jak powstało „40 Days for Life”. Film ten niesie ze sobą głęboką wartość. Jesteśmy również obecnie w trakcie tłumaczenia książki Stephanie Gray „Z Miłości do Życia”. Książka ukaże się w najbliższych tygodniach przetłumaczona po polsku w wydawnictwie sióstr loretanek. To bardzo praktyczny poradniki, jak rozmawiać na temat aborcji. Książka ta wskazuje na potrzebę odnoszenia się z empatią, wyrozumiałością oraz miłością wobec kobiet rozważających aborcję. Planujemy z tą książką odbyć objazd po Polsce i w największych miastach zorganizować warsztaty z tego, w jaki sposób rozmawiać o aborcji. W ten sposób chcielibyśmy zmobilizować ludzi w innych miastach do tego, żeby już kolejna edycja, która odbędzie się Wielkim Poście, miała miejsce nie tylko w Warszawie, ale również w innych miastach Polski.

Kto jest dla was duchowym autorytetem?

Inspirujemy się nauczaniem dwóch wielkich Polaków – bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Oni w tematyce ochrony życia bardzo często zabierali głos. Myślę, że wielu Polakom ich nauczanie jest bardzo bliskie i to jest jeden z powodów, dla których zdecydowałem się sprowadzić tę kampanie do Polski. Widzę dzisiaj głęboką potrzebę przypominania naszą postawą tego, czego uczyli bł. Prymas Tysiąclecia i św. Jan Paweł II. Musimy promować wartość każdego życia od poczęcia aż do chwili naturalnej śmierci i próbować zmieniać myślenie o nim, ponieważ obecnie coraz szybciej zmierzamy w kierunku cywilizacji śmierci.

W jaki sposób można dołączyć do kampanii?

Najlepiej zgłosić się na naszej stronie internetowej www.40dnidlazycia.org. Jest tam króciutki formularz do wypełnienia. Można zadeklarować się, którego dnia weźmiemy udział w kampanii modlitewnej. Natomiast jeśli ktoś spontanicznie zdecyduje się przyjść, to jak najbardziej również zapraszamy. Nie musi to być pełne 40 dni. Można przyjść nawet na chwilę, aby dołączyć do wspólnej modlitwy w obronie życia.

2023-10-03 14:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dołącz do akcji "40 Dni dla Życia"

[ TEMATY ]

krucjata

Zielona Góra

40 Dni dla Życia

obrona życia

Materiały organizatora

Wspólnota Rycerstwa Niepokalanej przy parafii św. Jadwigi Śląskiej zaprasza do podjęcia dzieła modlitewnego w obronie życia.

Pod hasłem „40 Dni dla Życia” rozpoczyna się kolejna edycja krucjaty, której intencją jest nawrócenie zwolenników aborcji, ratowanie dzieci nienarodzonych i zagrożonych zabiciem, a także nawrócenie ich matek i ojców oraz całych rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek w częstochowskim Oknie Życia

2026-06-07 16:29

[ TEMATY ]

Okno Życia

archidiecezja częstochowska

noworodek

Archidiecezja Częstochowska/facebook.com

Dziś po południu w Oknie Życia przy ul. św. Kazimierza 1 w Częstochowie, mieszczącym się przy Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny Dom Życia im. Leonii Nastał Częstochowa, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek, pozostawiono noworodka.

Dziecko zostało natychmiast objęte opieką oraz poddane niezbędnym badaniom medycznym. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję