Reklama

Wiadomości

Ks. J. Stryczek napisał odezwę do polskich przedsiębiorców

Zamknij firmę, jeśli ją masz. Stań się bezrobotnym i oddaj się pod opiekę państwa. Dopiero wtedy masz szansę znowu stać się dobrym człowiekiem – pisze sarkastycznie ks. Jacek Stryczek w odezwie do polskich przedsiębiorców. Znany z happeningów kapłan wygłosi ten manifest 25 czerwca pod Urzędem Skarbowym w Krakowie.

[ TEMATY ]

bezrobotni

Archiwum Szlachetnej Paczki

„Żeby wszystkim było dobrze” – tak zatytułował ks. Jacek Stryczek swą odezwę do polskich przedsiębiorców. Pełen ironii i sarkazmu manifest zawiera m.in. czteropunktowy program dla Polski: „Jeśli masz firmę, jak najszybciej ją zamknij. Jeśli planowałeś założenie biznesu, zgrzeszyłeś myślą. Jeśli dobrze zarabiasz, natychmiast zwolnij się, by nie blokować miejsca innym. Jeśli uczysz się, pracujesz nad sobą i grozi ci, że kiedyś będziesz dobrze zarabiał, zawróć ze swojej złej drogi”.

„Zamknij firmę, jeśli ją masz. Stań się bezrobotnym i oddaj się pod opiekę państwa. Dopiero wtedy masz szansę znowu stać się dobrym człowiekiem” – apeluje ironicznie do przedsiębiorców autor.

W podobnym tonie składa też samokrytykę. „Przez lata pomagając ludziom, wydawało mi się, że czegoś się nauczyłem. Na przykład, że nie należy pomagać tak, że im więcej pomocy, tym więcej potrzebujących. I to był mój wielki błąd. Należy dalej pomagać, jak kiedyś: dawać, by ludziom nie chciało się pracować” – pisze krakowski kapłan.

Reklama

Zapowiedział, że swój manifest wygłosi w czwartek przy Urzędzie Skarbowym przy ul. Grodzkiej w Krakowie.

Krakowski kapłan znany jest z niekonwencjonalnych happeningów, takich jak postawienie konfesjonału pod galerią handlową w czasie przedświątecznej gorączki czy posypywanie popiołem głów kierowców. Ostatnio wydał książkę „Pieniądze w świetle Ewangelii” i udzielił kilku wywiadów, w których mówił m.in., że nie widzi niczego złego w tzw. umowach śmieciowych, bo im bardziej elastyczne są formy zatrudniania, tym lepiej.

Ks. Jacek Stryczek jest założycielem i prezesem Stowarzyszenia WIOSNA i pomysłodawcą SZLACHETNEJ PACZKI.

2015-06-24 19:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe oblicze bezrobocia

Niedziela Ogólnopolska 49/2016, str. 38-39

[ TEMATY ]

praca

bezrobotni

Production Perig/fotolia.com

Tak niskiego bezrobocia nie było w Polsce od 25 lat, czyli od 1991 r. Oznacza to, że zbliżyliśmy się do modelu bezrobocia naturalnego. Równocześnie niemal 50 proc. Polaków przyznaje, że najbardziej obawia się utraty pracy. Boimy się bezrobocia bardziej niż kiepskiej służby zdrowia, korupcji czy zagrożeń ekologicznych

W firmach specjalizujących się w doradztwie personalnym mawia się, że im więcej Polaków emigruje za pracą, tym trudniej w Polsce o dobrego pracownika. I rzeczywiście – coraz częściej pracodawcy narzekają na kłopoty ze znalezieniem ludzi do pracy. Czyżbyśmy doczekali czasów, kiedy to pracownik, a nie pracodawca, dyktuje warunki na rynku pracy? – Ten stan oznacza w perspektywie kłopoty dla polskich firm z pozyskiwaniem pracowników. Już dziś problem ten dostrzega co trzeci pracodawca. Ta sytuacja sprzyjać będzie wzrostowi presji płacowej, mocniejszej pozycji pracownika, wreszcie oznacza szanse sięgnięcia po dotychczas „niewykorzystane” osoby. Ze względu na brak rąk do pracy pracodawcy są bardziej skłonni do zatrudniania osób długotrwale bezrobotnych, nawet z niepełnymi kwalifikacjami, są bardziej otwarci na zatrudnianie absolwentów, osób starszych, niepełnosprawnych. To szansa na aktywizację tych grup, którą bezwzględnie trzeba wykorzystać. To nowe zadanie dla urzędów pracy, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i agencji zatrudnienia – komentuje dla wirtualnemedia.pl prof. Jacek Męcina, wykładowca UW, zajmujący się zagadnieniami prawa pracy i rynku pracy.

Nowe szanse

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, wyjaśnia: – Naszym celem jest nie tylko zmniejszenie skali bezrobocia i wzrost liczby pracujących, ale także podniesienie jakości pracy. Działania na rzecz większej stabilności zatrudnienia i dochodów osób pracujących są więc priorytetem. Podniesienie wynagrodzeń oraz wzmocnienie ochrony praw pracowniczych powinny korzystnie wpłynąć także na gospodarkę.

Spadek bezrobocia nie jest jeszcze powszechnie odczuwalny. I choć wielu z nas zauważyło zapewne ogłoszenia o pracy wywieszone np. w witrynach sklepów czy restauracji, to spora część szukających zatrudnienia nadal nie może znaleźć satysfakcjonującego zajęcia. Osoby poszukujące twierdzą, że choć ofert jest sporo, to pracy ciągle mało.

Tymczasem w pośredniaku...

W urzędach pracy oferty zatrudnienia zapisane na karteczkach wiesza się na tablicach dawniej nazywanych „ścianami płaczu”. W dużych pośredniakach tych tablic jest dziś kilkanaście i zazwyczaj nie gromadzi się przed nimi tłum bezrobotnych. Pani Ewa rejestruje się w urzędzie pracy regularnie od 3 lat. Nauczycielka z zawodu, pracuje dorywczo i często – jak sama mówi – na własną rękę. Nie interesuje jej jakakolwiek praca, ale tylko ta w zawodzie albo w solidnej firmie z dużym pakietem socjalnym. Nie uważa się za osobę wybredną, chodzi o poczucie własnej wartości. W tej chwili rodzinę utrzymuje mąż.

– Mimo że bezrobocie jest coraz mniejsze, w najtrudniejszej sytuacji nadal są kobiety w wieku 45+, które jakiś czas temu wypadły z rynku pracy, albo gospodynie domowe szukające zajęcia pierwszy raz – mówi Aldona Midek, ekonomistka z wykształcenia. Straciła pracę 5 lat temu na skutek plajty firmy, w której przepracowała prawie 30 lat. – Byłam energiczna, wygadana i pracowita. Chcieli mnie wszyscy, dopóki mnie nie zobaczyli. Wreszcie jakaś wystrojona bizneswoman rzuciła mi w twarz, że dyskwalifikuje mnie wiek. Zdarzyło mi się więc pracować przy rozdawaniu ulotek i targać worki w magazynie. Dziś mówię kobietom 50+ tylko jedno słowo: samozatrudnienie. Musisz wymyślić samą siebie raz jeszcze. Niech nikt ci nie wmawia, że jesteś gorsza, mniej umiesz, boś niemłoda...

– Na rynku jest pełno ofert pracy, ale głównie dla mężczyzn – przyznaje pan po czterdziestce, kierowca po wypadku. Nie może siedzieć za kółkiem, więc szuka czegoś innego. Jak do tej pory bezskutecznie. – Tylko, moim zdaniem, niektórym nie chce się pracować. Bo jeśli ktoś jest pod kreską, bieda zagląda mu w oczy, to bierze, co mu wpadnie. A jeśli ktoś kombinuje, że na bezrobociu i tak wyciśnie jakieś pieniądze z systemu, to będzie tylko udawał, że szuka roboty. Według mnie, lekiem na bezrobocie jest likwidacja składki zdrowotnej. Wtedy okazałoby się, ilu ludzi jest naprawdę bez pracy. Uważam, że większość „klientów” pośredniaków pracuje na czarno lub w ogóle nie jest zainteresowana pracą, a rejestrują się tylko po to, żeby państwo opłaciło im składkę...

O takich ludziach mawia się, że to bezrobotni z zawodu. Często jest to bezrobocie wieloletnie, a nawet pokoleniowe. Żyją z zasiłku, ze wsparcia pomocy społecznej, Kościoła i dorywczych prac w szarej strefie. – Proszę się tak nie oburzać – zwraca mi uwagę pan Stanisław, były pracownik huty. – Niektórzy pracodawcy płacą naprawdę grosze, a wymagają pracy na okrągło, nawet w weekendy. Czasem jak człowiek doliczy koszty dojazdu, to w kieszeni zostaje niewiele.

Specjaliści, którzy werbują pracowników dla dużych azjatyckich firm na Dolnym Śląsku, opowiadają, jak bezskutecznie próbowali namówić bezrobotnych z terenów popegeerowskich do podjęcia pracy. Nakłaniali, tłumaczyli, przekonywali i napotykali mur obojętności. Odsyłano ich z kwitkiem i komentarzem: „Nam się to nie opłaca”.

Dokładnie po przeciwnej stronie rynku pracy lokuje się pokolenie flexi. Oni nie będą biegać za pracą. Nie dla nich wyścig szczurów i mozolne pięcie się po szczebelkach kariery. Praca musi dawać satysfakcję, także tę finansową, ale nie przeszkadzać w dobrym, wygodnym życiu, które wiodą. Sporo podróżują, mają kontakty, pracują dorywczo za granicą, a potem wracają do kraju. Zmuszanie się do pracy traktują jak formę wyzysku człowieka. Kiedy w jednym z pośredniaków spotykam dwie dziewczyny, za chwilę absolwentki miejscowego gastronomika, dowiaduję się, że szukają pracy tylko w centrum miasta. Dłuższe dojazdy nie wchodzą w grę, bo rodzice chcą je widzieć w domu najpóźniej o 18. Usatysfakcjonuje je zarobek od 1500 zł na rękę. Co mogą robić? Praktycznie wszystko, mówią chórem, ale najbardziej kusi je modeling.

Pracuj u nas

Nowa sytuacja na rynku pracy spowodowała, że pracodawcy niemal konkurują ze sobą w zabieganiu o pracownika. Wielkopolska fabryka mebli ze Swarzędza wyprodukowała np. hip-hopowy spot pt. „Era tapicera”. Jeden ze znanych fast foodów regularnie emituje w mediach filmik przedstawiający zalety pracy w tej firmie. Duże zakłady oferują spore dodatki socjalne, coraz częściej opiekę nad dzieckiem, tanie obiady czy darmowe dowozy do pracy.

To, jak zmienia się obraz współczesnego polskiego bezrobotnego, ukazują najcelniej badania, które rok temu przeprowadził CBOS. Ankieterzy pytali bezrobotnych o ich osobistą sytuację – jak długo nie mają zatrudnienia, czy są zarejestrowani w urzędzie pracy, z czego się obecnie utrzymują, czy poszukują pracy, czy gotowi są podjąć ją w najbliższym czasie. Wreszcie – do jakich wyrzeczeń są skłonni, by zdobyć zatrudnienie. Efekty ankiety są chwilami zaskakujące. Dowodzą, jak bardzo w ciągu ostatnich lat zmienił się profil bezrobotnego, jak różnie wygląda sytuacja tych ludzi w zależności od regionu, zawodu, wykształcenia. Jak wiele dzieli wieś od miasta.

Zgodnie z raportem, problem bezrobocia dotyczy obecnie 23 proc. gospodarstw domowych, mianem bezrobotnych określa się 12 proc. dorosłych Polaków. Bardziej znaczące zmiany zaszły w ostatnim czasie w charakterystyce osób bezrobotnych. Obecnie większość z nich deklaruje pozostawanie bez pracy dłużej niż rok; rzadziej niż jeszcze rok temu przyznają, że poszukują pracy oraz że są gotowi do szybkiego jej podjęcia. Postępujący w ostatnim czasie spadek stopy bezrobocia w Polsce wpłynął również w pewnym stopniu, jak się wydaje, na spadek gotowości osób bezrobotnych do niektórych poświęceń w celu podjęcia zatrudnienia. Rzadziej niż przed rokiem skłonne są one m.in. do zmiany miejsca zamieszkania oraz do wyjazdu za granicę w poszukiwaniu pracy – czytamy w dokumencie.

* * *

W jakich zawodach najłatwiej dziś o pracę?

Na czele listy są budowlańcy – na ich brak narzeka się w całej Polsce. Kłopotów ze znalezieniem pracy nie powinni mieć także kierowcy, zwłaszcza ciągników siodłowych, samochodów ciężarowych i dostawczych. W całym kraju brakuje pielęgniarek. Skutecznie jednak odstrasza je poziom zarobków, podobnie jak lekarzy specjalistów, którym nieporównanie lepsze warunki pracy oferuje się za granicą. Mimo że w Polsce jest nadwyżka pracowników biurowo-administracyjnych, to samodzielny księgowy ciągle nie powinien mieć kłopotów ze znalezieniem pracy. Poszukuje się też nieustannie wykwalifikowanych informatyków – to niewątpliwie zawód z przyszłością. W gastronomii ciągle narzeka się na brak szefów kuchni, ale i chętnych do pracy na mniej odpowiedzialnych stanowiskach – kelnerów czy kuchcików. W całym kraju brakuje spawaczy, a w niektórych województwach także mechaników samochodowych. Znów mogą zarobić piekarz, cukiernik, rymarz, kołodziej, zdun, kowal, tkacz, kamieniarz czy dekarz, zwłaszcza taki, który potrafi kłaść strzechę.

* * *

Które zawody przeżywają kryzys?

Niełatwo o pracę dla nauczycieli, ekonomistów, politologów czy filozofów. Występuje też nadwyżka pracowników biur podróży i organizatorów obsługi turystycznej. Podobna sytuacja panuje w rolnictwie i leśnictwie. Za dużo jest też pracowników biurowych – przerost administracji powoduje, że w tej dziedzinie niemal nie ma ofert pracy.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Mława: 300. rocznica śmierci twórcy Gorzkich Żali

2020-07-10 14:52

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Zdjęcia: Grażyna Kołek/Niedziela

Droga krzyżowa z Lourdes Marii de Haykod

Mława w diecezji płockiej obchodzi 300. rocznicę śmierci ks. Wawrzyńca Stanisława Benika – twórcy popularnego nabożeństwa Gorzkich Żali.

Ks. Benik mieszkał i pracował w tym mieście. Zaplanowano koncerty i sympozjum dla dorosłych oraz grę edukacyjną dla młodego pokolenia.

Z inicjatywami dotyczącymi 300. rocznicy śmierci ks. Wawrzyńca Stanisław Benika (1674-1720) wystąpiło Towarzystwo Miłośników Twórczości Tekli Bądarzewskiej w Mławie. W planach są m.in. koncerty muzyczne.

Dla dzieci i młodzieży przygotowano escape room, dzięki któremu młody odbiorca mógł poznać strukturę nabożeństwa Gorzkich Żali oraz postać samego autora. Planowane jest też sympozjum poświęcone ks. Benikowi. Główna uroczystość rocznicowa odbędzie się w Mławie 4 października. Mszy św. z tej okazji będzie przewodniczył biskup płocki Piotr Libera.

Z towarzystwem przy jubileuszu współpracuje parafia św. Stanisława BM w Mławie, gdzie pracował ks. Benik oraz Diecezjalny Instytut Muzyki Kościelnej „Musicum” w Płocku.

„Gorzkie Żale autorstwa ks. Benika nadały pasyjny charakter Wielkiemu Postowi. Nie ma lepszego miejsca do uhonorowania tej postaci niż Mława, gdzie misjonarz pracował do śmierci 23 kwietnia 1720 roku i gdzie został pochowany” – mówi ks. Marcin Sadowski, dyrektor „Musicum”.

Zaznacza, że Gorzkie Żale były bardzo popularne w przeszłości i do dziś jest odprawiane w każdej parafii. Wiele osób nie wyobraża sobie bez nich Wielkiego Postu.

„Najpiękniejsza część poświęcona Matce Bożej oddaje ból Maryi patrzącej na cierpiącego Syna. To nabożeństwo miało wpływ na ukształtowanie się takiego charakteru Wielkiego Postu jaki znamy” – podkreśla duszpasterz.

Ks. Wawrzyniec Stanisław Benik (1674-1720) jest twórcą jednego z najpopularniejszych nabożeństw Wielkiego Postu - Gorzkich Żali. Jest to nabożeństwo rdzennie polskie. Nie powstało w diecezji płockiej – ks. Benik przygotował je, kiedy pracował w Warszawie, w 1707 roku, w kościele św. Krzyża. Pierwowzór został wykonany w 1698 roku – była to przeróbka łacińskiej pasji „Fasciculus myrrhae” z 1697 r.

Później ks. Benik został przeniesiony do Mławy w diecezji płockiej, gdzie Misjonarze św. Wincentego a Paulo podjęli pracę duszpasterską na terenie parafii św. Stanisława BM. Ks. Benik od 1713 roku był proboszczem mławskiej parafii, tam też, prawdopodobnie w marcu 1713 roku, Gorzkie Żale zabrzmiały w diecezji płockiej po raz pierwszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję