Reklama

Wiara

Stał się głowicą węgła

Niedziela Ogólnopolska 19/2023, str. 19

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszy List św. Piotra jest rozbudowaną katechezą, której centralny punkt odniesienia stanowi prawda o zmartwychwstaniu Jezusa. Nowe życie wypływające z tajemnicy pustego grobu staje się udziałem wszystkich uczniów Chrystusa. Ten dar domaga się konkretnej odpowiedzi, wyrażającej się w życiu i postępowaniu chrześcijan – odpowiedzi na miarę otrzymanego daru.

Na początku drugiego rozdziału listu kilkakrotnie wybrzmiewa metafora-symbol kamienia: „przybliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem” (1 P 2, 4); „wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia” (1 P 2, 5); „oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny” (1 P 2, 6); „dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła, i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia (por. 1 P 2, 7). W tradycji starotestamentowej obraz skały odnosi się często do Boga jako symbol Jego wierności złożonym obietnicom, symbol pewności przymierza zawartego z ludem. W Pierwszym Liście św. Piotra ten obraz zostaje odniesiony do Chrystusa, który posłany przez Ojca urzeczywistnia w pełni tę wierność Boga przez nierozerwalne przymierze przypieczętowane krwią Syna Bożego. Autor listu odnosi symbol kamienia także do wierzących: ci, którzy zbliżają się do Chrystusa – drogocennego kamienia, sami stają się żywymi kamieniami duchowej świątyni. Ten dialog symboli jest niezwykle wymowny, ponieważ pokazuje ścisły związek łączący wierzącego z Chrystusem. On, jako wybrany przez Boga kamień, daje udział w swoim życiu wszystkim, którzy decydują się pójść za Nim drogą wiary: „kto wierzy w niego, na pewno nie będzie zawiedziony” (por. 1 P 2, 6).

Autor listu wielokrotnie odwołuje się do tekstów i motywów zaczerpniętych ze Starego Testamentu. Drugi rozdział pisma zawiera cytaty i aluzje z Księgi Wyjścia, Księgi Izajasza i Księgi Psalmów. Także określenie Chrystusa mianem „głowicy węgła” ma pochodzenie starotestamentowe: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym” (Ps 118, 22). Co kryje się za takim określeniem Jezusa? Z jednej strony Jego obraz jako fundamentu odsłania prawdę o Jego odrzuceniu przez niewierzących. To odrzucenie jest szczególnie dramatyczne w związku z zaślepieniem budowniczych pozbywających się kamienia węgielnego, bez którego nie może być kontynuowana żadna budowa. Z drugiej strony – określenie Chrystusa jako fundamentu odnosi się do nadziei, którą przynosi On swoim uczniom podążającym za Nim drogą wiary. Jest to nadzieja niezawodna, zagwarantowana wiernością samego Boga. Możemy zatem powiedzieć, że symbol kamienia węgielnego wyraża syntezę tajemnicy paschalnej – odrzucenia, męki i śmierci Chrystusa oraz jednocześnie tryumfu życia nad śmiercią i związanej z nim nadziei na pełnię życia w komunii z Bogiem. Wierzący jako żywe kamienie uczestniczą w życiu „kamienia węgielnego” – Jezusa Chrystusa, zarówno w tajemnicy odrzucenia, jak i w tajemnicy zwycięstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-04-28 13:39

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kleszcz: Bądźmy podobni do Chrystusa w swoich słowach i działaniu

2026-02-24 14:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Modlitwa w kościele stacyjnym św. Franciszka z Asyżu w Łodzi

Modlitwa w kościele stacyjnym św. Franciszka z Asyżu w Łodzi

Święty cokolwiek robi, to nie robi z powodu jakiegoś interesu, żeby coś uzyskać dla siebie, ale ta miłość jest bezinteresowna, czynna. Można nie przypominać sobą Jezusa Chrystusa, jeśli się nie ma w sercu miłości! – mówił bp Kleszcz.

Pielgrzymowanie do Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych Łodzi zaprowadziło pątników na liturgię stacyjną do kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w Dekanacie Łódź Retkinia – Ruda. Tam Eucharystii przewodniczył i kazanie wygłosił biskup Piotr Kleszcz – biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję