Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Jak spisać testament?

Niedziela Ogólnopolska 34/2022, str. 51

[ TEMATY ]

testament

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy muszę iść do prawnika żeby napisać testament?

Odpowiedź eksperta
Przepisy Kodeksu cywilnego wyróżniają dwie formy testamentów: testamenty zwykłe i szczególne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Swą ostatnią wolę można spisać bez udziału prawnika, a konkretnie notariusza, podstawową formą testamentu jest bowiem testament własnoręczny, przez prawo zwany holograficznym. Jest on przewidziany w art. 949 Kodeksu cywilnego. Przepis ten formułuje trzy wymogi co do tej formy testamentu. Po pierwsze – testament musi być napisany własnoręcznie, pismem ręcznym. Drugim wymogiem jest podpis pod testamentem, a trzecim – umieszczenie daty. Jednakże brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów.

Kolejną zwykłą formą testamentu jest testament allograficzny. Spadkodawca w tym przypadku oświadcza swoją wolę ustnie wobec wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego. Jest to więc testament traktowany jako urzędniczy. Wymagana jest obecność dwóch świadków. Oświadczenie spadkodawcy musi być spisane w formie protokołu.

Reklama

W sytuacji, gdy istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy albo jeżeli wskutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu jest niemożliwe, można sporządzić testament ustny. Spadkodawca składa wówczas oświadczenie w obecności co najmniej trzech świadków. Istnieją dwa sposoby stwierdzenia treści takiego testamentu. Pierwszym sposobem jest spisanie oświadczenia przez jednego ze świadków lub osobę trzecią przed upływem roku od chwili oświadczenia. Wymagane są: podpisy spadkodawcy i dwóch (lub wszystkich) świadków, podanie miejsca i daty sporządzenia pisma oraz miejsca i daty oświadczenia.

Drugim sposobem jest złożenie przez świadków oświadczenia przed sądem (jeżeli przesłuchanie jednego z nich jest bardzo utrudnione, można poprzestać na dwóch świadkach) w terminie 6 miesięcy od chwili otwarcia spadku.

Kolejnym testamentem jest tzw. testament podróżny. Spadkodawca (podróżujący polskim statkiem wodnym lub powietrznym) oświadcza wolę przed dowódcą statku lub jego zastępcą w obecności dwóch świadków. Dowódca lub jego zastępca spisują wolę spadkodawcy (i podają datę spisania), odczytują mu ją w obecności świadków i tutaj także wymagane są podpisy: spadkodawcy, dowódcy (lub zastępcy) i świadków.

Wszystkie wspomniane formy testamentów łączą przepisy wspólne dotyczące świadków. Bezwzględnie świadkiem sporządzenia testamentu nie może być osoba, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, jest niewidoma, głucha lub niema, nie może czytać i pisać, nie włada językiem, w którym spadkodawca sporządza testament, jest skazana prawomocnie wyrokiem sądowym za fałszywe zeznania. Świadkami nie mogą być również: małżonek tej osoby, jej krewni lub powinowaci pierwszego i drugiego stopnia oraz osoby pozostające z nią w stosunku przysposobienia. Względnie świadkiem nie może być także osoba, dla której w testamencie została przewidziana jakakolwiek korzyść.

2022-08-16 12:29

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Unieważnienie testamentu

Pytanie czytelnika: Niedawno zmarł mój tata i okazało się, że dom i działkę przepisał swojej przyjaciółce. Rodzice byli po rozwodzie, ale nam jako dzieciom chyba się coś należy. Jak można unieważnić testament?
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję