Siostry klauzurowe, chociaż żyją w ukryciu i z zasady nie opuszczają klasztornych murów, doskonale wiedzą, z jakimi problemami zmaga się dzisiejszy świat. Każdego dnia zwracają się do nich ludzie z prośbą o modlitwę w różnych intencjach. To właśnie stąd siostry wiedzą, czym naprawdę żyje współczesny człowiek, co go trapi i boli, a co raduje – bo pojawiają się nie tylko intencje błagalne, ale i dziękczynne.
O co zatem proszą ludzie? Najczęściej o zdrowie, a teraz – szczególnie – o ustanie pandemii. Wiele jest próśb o dar rodzicielstwa, ale też przychodzą podziękowania, kiedy w bezdzietnym małżeństwie pojawia się długo oczekiwane dziecko. Ludzie proszą o pojednanie w rodzinie, w małżeństwie. Spotyka się też szczególnie trudne sprawy – to prośby za dręczonych przez złe duchy, za nękanych przez myśli samobójcze. Ostatnio dużo jest też próśb o pokój. Te oraz inne sprawy Kościoła i świata siostry klauzurowe zanoszą w modlitwach Panu Bogu każdego dnia, a właściwie wiele razy w ciągu dnia.
Kościół ma w sobie wiele bogactw, o których często nie pamiętamy albo nawet o nich nie wiemy, a które są właściwie na wyciągnięcie ręki. Modlitwa sióstr klauzurowych jest właśnie takim bogactwem. Siostry mogą się modlić również w naszych intencjach – wystarczy je o to poprosić. W jaki sposób skontaktować się z siostrami? Najprościej przez strony internetowe. Zakony mają tam swoje Skrzynki Intencji.
I pamiętajmy, że również siostry klauzurowe potrzebują nas, naszej życzliwości i naszego wsparcia. Nie tylko z okazji Dnia Życia Konsekrowanego.
2022-01-25 11:45
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Z czego żyją zakonnice klauzurowe, czyli Boska ekonomia
Stanowią jedną z najważniejszych części duchowego fundamentu Kościoła. Zamykają się za klauzurą, aby poświęcić swoje życie Bogu i ludziom, których ofiarność pomaga im przeżyć. Od kilkunastu lat w Polsce w święto Ofiarowania Pańskiego możemy wesprzeć zakony klauzurowe.
Z czego utrzymują się zakony? Większość z pracy zarobkowej swoich członków. I tak z najnowszego Rocznika statystycznego Kościoła katolickiego w Polsce wynika, że niemal co piąta siostra zakonna zasila budżet swojego zgromadzenia (zakonnicy ślubują ubóstwo i nie mają własnych pieniędzy, nawet gdy je formalnie, na podstawie umowy o pracę, zarabiają) pensją nauczycielską, a 11,5% jest na liście płac parafii, pełni bowiem docenianą przez proboszczów funkcję zakrystianki. Podobna liczba zakonnic „przynosi” pieniądze z przedszkoli albo szpitali, gdzie pracują jako bardzo cenione przez chorych i dyrekcję szpitala, zawsze dyspozycyjne siostry pielęgniarki czy lekarki. Siostry, aby utrzymać zakon, zarabiają też – ale już znacznie rzadziej – jako organistki czy kucharki na plebaniach czy w ośrodkach zakonnych. Emerytki mają zwykle najniższą emeryturę.
Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.
Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.
„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej; pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 19). Są to słowa, które Bóg, za pośrednictwem proroka Izajasza, kieruje do ludu Izraela będącego na wygnaniu w Babilonie. Dla Izraelitów jest to trudny okres, wydaje się, że wszystko zostało stracone. Jerozolima została zdobyta i spustoszona przez żołnierzy króla Nabuchodonozora II, a wygnanemu ludowi nic nie pozostało. Perspektywa wydaje się być zamknięta, przyszłość mroczna, wszelka nadzieja zniweczona. Wszystko może skłaniać wygnańców do załamania się, do gorzkiej rezygnacji, do poczucia, że nie są już błogosławieni przez Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.