Reklama

Zwycięstwo wielkopolskie

Poczuciu dumy ze zwycięskich dokonań powstańców wielkopolskich trudno dzisiaj zaprzeczyć. Jak powstanie jest upamiętniane w regionie i co zrobić, żeby propagować je w Polsce?

Niedziela Plus 3/2022, str. X

[ TEMATY ]

Powstanie Wielkopolskie

Łukasz Piotrowski

Elementy rekonstrukcji podczas wystawy Wielkopolanie ku Niepodległości, zorganizowanej przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu, 9 listopada 2018 r.

Elementy rekonstrukcji podczas wystawy Wielkopolanie ku Niepodległości, zorganizowanej przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu, 9 listopada 2018 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niepodległość Polski po 123-letniej niewoli okresu zaborów wykuwała się w bólach. Był to długi proces, a podpisanie rozejmu między Niemcami i państwami Ententy w Compiegne 11 listopada 1918 r. jest jedynie jego niewielką częścią. O tym, że zakończenie działań militarnych I wojny światowej wcale nie oznacza zakończenia walk o wolność zamieszkiwanych ziem, bardzo szybko przekonali się Wielkopolanie. Przeczuwając zapewne rozwój wypadków, już 1 października 1918 r. ogłosili za pośrednictwem prasy i lokalnych organizacji społecznych swoją wolę o przynależności ziem wielkopolskich do odradzającej się Polski. Znali oni treść 13. punktu orędzia noworocznego prezydenta USA Thomasa Woodrowa Wilsona, dlatego wiedzieli, że kres niewoli Rzeczypospolitej jest bliski. Gdy postanowienia rozejmu z Compiegne nakazywały siłom niemieckim opuszczenie terenów zaborów rosyjskiego i austro-węgierskiego, nie wspominając nic o zaborze pruskim, stało się jasne, że mimo wciąż świeżych ran wojennych ponownie trzeba będzie chwycić za broń.

Duch bojowy wciąż żywy

Reklama

Zadania zmobilizowania społeczeństwa Wielkopolski do walki z pruskim zaborcą podejmowali się często wracający właśnie do domów weterani zmagań wielkiej wojny. Poza tym powiększanie szeregów powstańców wielkopolskich odbywało się w sposób bardziej zorganizowany. Możemy się o tym przekonać, śledząc przebieg zdarzeń z ostatnich dni grudnia 1918 r. na terenie podpoznańskiej miejscowości Dopiewo. To tutaj na apel Andrzeja Kopy, komendanta straży ludowej powiatu zachodnio-poznańskiego, błyskawicznie stawiło się ok. 1 tys. ochotników. Duch bojowy w narodzie był wówczas na tyle silny, że starszych mężczyzn i tych poniżej 18. roku życia musiano odesłać z powrotem do domów, by tam oczekiwali w gotowości na wezwanie do walki. Powstańcy zgromadzeni w Dopiewie bardzo szybko opanowali miejscowy dworzec kolejowy oraz budynek telefonów, a w dalszej perspektywie walnie przyczynili się do zdobycia lotniska Ławica 6 stycznia 1919 r. Zwycięstwo to miało strategiczne znaczenie, Polacy bowiem zdobyli też cały porzucony sprzęt lotniczy wroga, stanowiący istotne podwaliny pod budowę sił powietrznych II Rzeczypospolitej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zmagania militarne w ramach powstania wielkopolskiego toczyły się oficjalnie od 27 grudnia 1918 r. i rozpoczęły się w odpowiedzi na popołudniową manifestację Niemców zamieszkujących Poznań. Wpływ na rozbudzenie postaw patriotycznych miał również uroczysty przyjazd Ignacego Jana Paderewskiego do stolicy Wielkopolski. Współcześnie w rocznicę tego wydarzenia odbywają się inscenizacje rekonstrukcyjne na Dworcu Letnim w Poznaniu, a zaangażowanie do nich aktorów czy też czynnej lokomotywy parowej z parowozowni Wolsztyn wpływa niepomiernie na percepcję konkretnego wycinka historii przez szersze grono odbiorców, zwłaszcza młodych.

Kluczowa edukacja młodzieży

Reklama

Edukacja na temat powstania wielkopolskiego 1918-19 szczególnie wśród młodzieży wydaje się dzisiaj kluczem do osiągnięcia celu w postaci zakorzenienia dumy z tego zwycięskiego zrywu wolnościowego w świadomości całego narodu. Wytrwałej i konsekwentnej pracy na rzecz upowszechniania wiedzy o powstaniu wielkopolskim nie powinno się wszakże ograniczać do jednego regionu; należy ją prowadzić na poziomie ogólnopolskim. Dlatego też zrozumiała jest determinacja poznańskich instytucji kultury, aby ustanowić Narodowy Dzień Pamięci Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. W dzieło, którego zwieńczeniem był podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą Sejmu i Senatu RP 23 listopada ub.r., włączyły się aktywnie Wielkopolskie Muzeum Niepodległości, Muzeum Narodowe w Poznaniu oraz poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Apel o uczynienie kolejnych rocznic powstańczych 27 grudnia świętem państwowym poparło wcześniej podpisami 8 tys. osób, co nadało wspomnianym działaniom rangę inicjatywy społecznej.

Nowe cele, nowa siedziba

Bardziej instytucjonalny, choć nie mniej ważny charakter miały starania o utworzenie odpowiedniej siedziby dla Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Obecnie rolę propagatora wiedzy o narodowościowym zrywie Wielkopolan pełni wspomniana wcześniej placówka, czyli Wielkopolskie Muzeum Niepodległości. Umieszczona w nim stosowna ekspozycja została dobrze przygotowana pod względem technicznym – przybierała w dużej mierze postać multimedialnych nowinek, wspartych odpowiednią scenografią graficzną. Aby całokształt wystawy stałej muzeum odniósł pożądany skutek wśród potencjalnych odbiorców, potrzeba na to odpowiedniej przestrzeni. Jak szacuje Tomasz Łęcki, obecny dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu, aby nadać zwycięskiemu powstaniu wielkopolskiemu odpowiedniej wagi historycznej i ponadregionalnego charakteru, wymagana jest powierzchnia 8-10 tys. m2 oraz liczba 100 tys. odwiedzających rocznie. Czy założenia te spełni instytucja mająca powstać do 2023 r. na poznańskim Wzgórzu św. Wojciecha? Czas pokaże...

Kreatywność wysoce wskazana

Reklama

Elementami godnymi podkreślenia w zakresie promowania idei zwycięskiego powstania wielkopolskiego 1918-19 są też inicjatywy podejmowane przez kibiców klubu piłkarskiego Lech Poznań. Odpowiednie oprawy meczowe czy szczególnie widowiskowe racowiska prezentowane na ulicach miasta podczas kolejnych rocznic powstańczych są bowiem po pierwsze łatwiej przyswajalne dla młodych pokoleń Polaków, a po drugie – szybciej stają się przekazem medialnym ogólnokrajowych rozgłośni i czasopism, kolportowanym także poza granicami naszego państwa.

Istnieniu poczucia dumy ze zwycięskich dokonań powstańców wielkopolskich trudno dzisiaj zaprzeczyć. Świadczą o tym nie tylko liczne pomniki, tablice pamiątkowe czy patronaty nadane szkołom (aktualnie 140 takich placówek). Coraz częściej spotykaną formą kształtowania patriotyzmu w oparciu o tematykę powstania wielkopolskiego są również powstające na ścianach budynków graffiti. Pokazują one dobitnie, że na polu edukacji historycznej nowe czasy wymagają nowych rozwiązań.

Wobec coraz większej dostępności środków masowego przekazu i postępującego zalewu komercyjnych komunikatów, współcześnie nie jest łatwo przebić się do świadomości odbiorcy z treściami społecznie użytecznymi. Spośród licznych przeszkód, napotykanych przez każdego promotora idei powstania wielkopolskiego 1918-19, bądź też w ogóle wszelkiej tematyki o zabarwieniu historycznym, najtrudniejsze do pokonania wydają się ograniczenia, które nakładamy na siebie my sami. Moda, konwenanse czy poprawność polityczna sprawiają, że mimowolnie stajemy się największymi cenzorami propatriotycznych postaw. Dlatego dopóki osobiste przekonania będziemy stawiali ponad interesem ogółu, zbudowanie trwałej tożsamości narodowej może się okazać zadaniem niezwykle trudnym do zrealizowania.

2022-01-11 08:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica Powstania Wielkopolskiego

[ TEMATY ]

Powstanie Wielkopolskie

gorzów

Cmentarz świętokrzyski

ks. Adrian Put "/Niedziela"

W całym kraju upamiętniono 102 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Jak podkreślają badacze było to jedyne wygrane polskie powstanie. Doprowadziło do przyłączenia do odradzającej się Polski znacznych obszarów Wielkiego Księstwa Poznańskiego.

Po II wojnie światowej wielu powstańców wielkopolskich przybyło na tereny obecnej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Część z nich włączyło się w proces tworzenia polskiej administracji oraz instytucji społecznych i oświatowych. Tak było m.in. w przypadku powojennego Gorzowa, gdzie polskie życie społeczne i polityczne organizowała grupa z Wągrowca, w której byli także dawni powstańcy. Ich groby znajdują się w kwaterze powstańczej na cmentarzu świętokrzyskim.
CZYTAJ DALEJ

Włoskie media: niebawem wybór nowego dziekana Kolegium Kardynalskiego

Należy oczekiwać, że w najbliższym okresie kardynałowie-biskupi zbiorą się w celu wyboru nowego dziekana Kolegium Kardynalskiego - uważa rzymski dziennik Il Tempo. Przypomniano, że 19 stycznia upłynęła pięcioletnia kadencja 91 -letniego kardynała Giovanniego Battisty Re. Historycznie urząd ten był dożywotni, ale konstytucja apostolska Praedicate Evangelium, ogłoszona przez papieża Franciszka 19 marca 2022 r., ograniczyła jej trwanie do pięciu lat, z możliwością jednokrotnego przedłużenia. Jednak kard. Re nie ukrywa, że nie zamierza się ubiegać o reelekcję.

Do grona kardynałów-biskupów należy obecnie 12 purpuratów, w tym kończący dziś 91 lat kard. Giovanni Battista Re, wice dziekan - 81 letni Argentyńczyk kard. Leonardo Sandri, 92 letni Nigeryjczyk kard. Francis Arnize , 93- letni Portugalczyk José Saraiva Martins, 90 letni Włoch kard. Tarcisio Bertone, także Włoch, 83 letni kard. Beniamino Stella, Kanadyjczyk 80-letni kardynał Marc Ouellet, maronicki patriarcha, 84 kard. Béchara Boutros Raï z Libanu, (84) . Poniżej 80 lat liczą kardynałowie: 70 letni sekretarz stanu, kard. Pietro Parolin, 78 -letni kard. Fernando Filoni i 67 letni Filipińczyk kard. Luis Antonio Tagle, a także 75 letni Irakijczyk, kardynał Louis Raphael Sako, patriarcha Kościoła Chaldejskiego. Jedynie z tego grona może być wybrany nowy dziekan Kolegium Kardynalskiego.
CZYTAJ DALEJ

Ostrzeżenie i wezwanie do działania! „Historia cenzury” – nowa książka Jakuba Maciejewskiego o mechanizmach zniewalania człowieka!

2025-01-30 12:00

[ TEMATY ]

książka

Biały Kruk

Cenzura zmienia oblicze, ale jej cel pozostaje ten sam – ograniczenie naszej wolności! „Historia cenzury” – najnowsza książka Jakuba Maciejewskiego staje się współczesnym podręcznikiem jej rozumienia. Teraz, gdy cenzura powraca ze zdwojoną siłą, a wolność słowa jest tłumiona w imię „poprawności politycznej” i wygody systemu, lektura ta szczególnie otwiera oczy i pokazuje skalę tego, z czym mamy do czynienia. Książka obnaża brutalną prawdę o świecie, w którym im więcej zapewnia się nas o wolności, tym więcej nakłada się sekretnych ograniczeń w tej sferze. 

„Cenzor nigdy nie był tak anonimowy jak dzisiaj, i oczywiście tak przebiegły oraz dysponujący tak potężnymi narzędziami. Współczesność będzie trzeba odrzeć z wolnościowego złudzenia” – pisze we wstępie swojej książki Jakub Maciejewski. Ten ceniony publicysta i historyk młodego pokolenia z niemałym temperamentem kreśli dzieje cenzury od jej zarania aż po współczesność, nie tylko w Polsce. Sięga do starożytności, następnie obala parę mitów związanych ze średniowieczem lub renesansem, tłumaczy różnicę pomiędzy cenzurą kościelną a świecką, ale rzecz jasna najwięcej miejsca poświęca swojemu krajowi. Polacy w ciągu minionych dwóch stuleci zmagali się z bezwzględnie egzekwowaną antynarodową, ale też antyreligijną cenzurą stosowaną wobec nas przez obcych (zaborców, komunistów). Niewiele jednak powstało książek na ten temat, a to jest pierwsze całościowe opracowanie. Czyżby sam temat cenzury był zawsze niewygodny i cenzurowany? – pyta Maciejewski.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję