Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Gdy rezygnuję z bierzmowania...

Gdy w ostatniej chwili zrezygnuję z bierzmowania, to czy muszę powtarzać kurs, gdy będę chciał ponownie do niego przystąpić?

Odpowiedź eksperta

Rezygnacja z bierzmowania może być motywowana różnymi powodami, kandydat np. może stwierdzić, że jest jeszcze niedojrzały do przyjęcia bierzmowania i potrzebuje więcej czasu. Jest to zrozumiałe i duszpasterze powinni pomóc takim osobom, aby właściwie się przygotowały do tego sakramentu i owocnie go przyjęły. Najczęściej jednak chodzi o różne sytuacje losowe, które uniemożliwiają przystąpienie do sakramentu wraz z całą grupą. W tych przypadkach bardziej niż o rezygnacji należy jednak mówić o możliwości przełożenia sakramentu bierzmowania na inny, dogodny czas. Oczywiście, jest to możliwe. Bierzmowanie w parafii odbywa się zazwyczaj raz na rok albo nawet z mniejszą częstotliwością i trudno sobie wyobrazić sytuację, że kandydat czeka kilka lat, bo z powodu sytuacji losowej nie mógł przystąpić do sakramentu. Proboszcz nie będzie jednak odwoływał uroczystości z tego powodu, że jedna osoba z grupy wypadła.

Wyjściem z tej kłopotliwej sytuacji jest skierowanie tej osoby do innej, sąsiedniej parafii, w której celebrowany jest sakrament bierzmowania w czasie, gdy jest on dogodny dla kandydata. Proboszczowie czasami korzystają z takiej możliwości. W niektórych diecezjach, jak np. w archidiecezji częstochowskiej, sakrament bierzmowania jest regularnie udzielany w jednym z kościołów i trafiają tam kandydaci, którzy są przygotowani przez proboszcza, a wcześniej nie mogli lub nie chcieli skorzystać z tego sakramentu. Taka grupa ludzi nie jest zamknięta i można tam skierować osobę, której nie pasował termin sprawowania sakramentu we własnym kościele parafialnym.

Odrębną kwestią jest przygotowanie do sakramentu bierzmowania. Unikałbym sformułowania „kurs”, bo w tym przypadku nie chodzi tylko o jakieś szkolenie, ale kandydaci do bierzmowania mają być odpowiednio przygotowani i właściwie dysponowani. Wydaje się, że sytuacja losowa kandydata, gdy przygotowywał się z całą grupą, i możliwość przyjęcia przez niego sakramentu w podobnym czasie co rówieśnicy z grupy nie wymagają powtarzania przygotowania. W każdym jednak przypadku to proboszcz kandydata podejmuje decyzję, w jakiej formie i w jakim zakresie to przygotowanie ma się dokonać.

2021-07-20 10:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sakrament dojrzałości chrześcijańskiej w "Przylądku Nadziei"

[ TEMATY ]

bierzmowanie

Archiwum Ponadregionalnego Centrum Onkologii Dziecięcej "Przylądek Nadziei" we Wrocławiu

Pacjenci Ponadregionalnego Centrum Onkologii Dziecięcej "Przylądek Nadziei" we Wrocławiu przyjęli 27 maja sakrament bierzmowania z rąk Metropolity Wrocławskiego arcybiskupa Józefa Kupnego. We Mszy Świętej oprócz czternastu bierzmowanych uczestniczyli także najbliżsi oraz pracownicy placówki. Duszpasterz Kościoła wrocławskiego podczas homilii mówił o tym, jak Jezus przemienił apostołów z ludzi przerażonych i lękliwych w niezłomnych heroldów wiary, którzy niczego się już nie bali i odważnie dawali świadectwo.

Sakrament przyjęły zarówno dzieci leczone w klinice, jak i te, które są już po zakończonym procesie leczenia. Część kandydatów przygotowywała się od września w swoich parafiach, ale większość formowała się właśnie w „Przylądku Nadziei” na ul. Borowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Święta z hebanową twarzą

Gdybym spotkała tych handlarzy niewolnikami, którzy mnie porwali, a także tych, którzy mnie torturowali, uklękłabym przed nimi i ucałowałabym im ręce, ponieważ gdyby się to wszystko nie wydarzyło, nie byłabym teraz ani chrześcijanką, ani zakonnicą...” – pisała po latach św. Józefina Bakhita. Urodziła się najprawdopodobniej w 1869 r. Imię Bakhita nie było imieniem nadanym jej przez rodziców, ale przez handlarzy niewolnikami, którzy porwali ją z sudańskiej wioski, gdy miała zaledwie 7 lat. Kilkakrotnie sprzedawana w ciągu 10 lat, doświadczyła udręki niewolnictwa. Właściciele chłostali ją za najmniejsze przewinienia. Okrutną pamiątką z niewoli pozostał tatuaż. Wycinano go brzytwą, a świeże rany zasypywano solą. Bakhita cierpiała i traciła nadzieję. Jej los odmienił się, kiedy na targu niewolników w Chartumie kupił ją włoski konsul Callisto Legnani. Po odwołaniu go z placówki w Sudanie, polityk zabrał ją do Włoch. To w rodzinie Legnanich Bakhita doświadczyła dobroci, miłości i szacunku. Na czas jednego z służbowych wyjazdów małżonków zamieszkała u sióstr kanosjanek. I tu dokonał się przełom. Młoda Afrykanka poprosiła o pomoc w poznaniu tego Boga, którego od dziecka „odczuwała w sercu, nie wiedząc, kim On jest”. Po kilku miesiącach, w wieku 21 lat, przyjęła chrzest i nowe imię: Józefina. Nie wróciła już do domu Legnanich, ale pozostała w katechumenacie i stopniowo odkrywała plany Boga względem swego życia. Przez wieczystą profesję zakonną stała się w pełni duchową córką św. Magdaleny di Canossa. Przez ponad 50 lat „czarna siostra” była kucharką, praczką, szwaczką, zakrystianką i furtianką. Jej ciepły głos, o specyficznej dla Afrykańczyków modulacji, dodawał otuchy ubogim i cierpiącym, którzy pukali do drzwi furty. Pokora i miłość, z jaką była w stanie wybaczyć porywaczom, zrodziły się ze spotkania Boga. Uwierzyła Jezusowi, który mówi: „WEŹCIE NA SIEBIE MOJE JARZMO I UCZCIE SIĘ ODE MNIE, BO JESTEM CICHY I POKORNEGO SERCA” (Mt 11, 29). Bez tego spotkania i bez wiary Jan Paweł II w 2000 r. nie ogłosiłby jej świętą i nie nazwał „siostrą uniwersalną”.

CZYTAJ DALEJ

Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził 1,5 mln zł zadośćuczynienia dla syna rtm. Pileckiego za krzywdy doznane przez ojca

2023-02-08 13:36

[ TEMATY ]

Pilecki

ipn.gov.pl

Rotmistrz Witold Pilecki

Rotmistrz Witold Pilecki

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w środę wyrok w sprawie zadośćuczynienia dla syna rtm. Pileckiego. Sąd przyznał mu 1,5 mln zł.

Wniosek w tej sprawie wpłynął do sądu rok temu. Andrzej Pilecki, syn rotmistrza Witolda Pileckiego, wystąpił o kwotę 26 mln zł zadośćuczynienia i odszkodowania od Skarbu Państwa za krzywdę doznaną przez jego ojca. Proces w tej sprawie ruszył przed Sądem Okręgowym w Warszawie w listopadzie 2022 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję